Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

SIATKÓWKA

22 marca 2009 r.
14:08
Edytuj ten wpis

Siatkówka: Świdniczanie w kiepskim stylu pożegnali się z rozgrywkami sezonu 2008/09

0 8 A A

Po bardzo słabym meczu siatkarze Avii przegrali 0:3 z Pamapolem Siatkarzem Wieluń w pierwszej rundzie play-off. Była to już trzecia porażka "żółto-niebieskich” z ekipą z Wielunia.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Tym samym to goście zagrają w finale I ligi, którego stawką jest awans do PlusLigi. Gospodarze zakończyli już tegoroczne rozgrywki.

Przed sobotnim spotkaniem kibice zmierzający do hali przy ul. Fabrycznej zastanawiali się, jakim wynikiem zakończy się spotkanie z Wieluniem.

- Pewnie dziś Avia wygra 3:2, tak na "podpuchę”, by w niedzielę jeszcze więcej kibiców zawitało na czwarty mecz - dyskutowali fani "żółto-niebieskich”. Jak się okazało, sympatycy drużyny trenera Krzysztofa Lemieszka bardzo szybko zostali sprowadzeni na ziemię. Najpierw przez awarię sprzętu nagłaśniającego, a potem, co gorsze, przez samych zawodników. O ile złośliwość rzeczy martwych można jeszcze zrozumieć, o tyle wyczyny gospodarzy, już niekoniecznie.

Świdniczanie wyszli na parkiet wyraźnie rozkojarzeni. Bardzo szybko okazało się, kto będzie dyktował warunki gry. Goście wręcz wbili miejscowych w pole gry. Seria błędów w przyjęciu, nieskuteczny blok, autowy atak Marcina Jarosza i na tablicy było już 7:0 dla Pamapolu Siatkarza.

Przy takim wyniku trener Lemieszek wykorzystał już dwie regulaminowe przerwy. Na niewiele się to zdało. Wpuszczani co chwila zmiennicy też nic nie zdziałali. - Nie pamiętam, bym przegrał partię do siedmiu - mówi Mariusz Kowalski, libero Avii.

- Niewiele brakowało, a doszłoby do kompromitacji. Cały zespół zagrał bardzo słabo. Po takiej postawie, poważnie zastanawiam się czy nie zakończyć już sportowej kariery.

- Gospodarze chyba spalili się psychicznie, gdzieś stracili formę z sezonu. My byliśmy niesamowicie zmobilizowani, zmotywowani. Oby tak dobrze było w finale - powiedział Marcin Kryś, libero Siatkarza.

O pechu może mówić przyjmujący Avii Jakub Guz. W sobotę wszedł z ławki rezerwowych już w pierwszym secie. W trzeciej partii przydarzył mu się przykry upadek.

- Skakałem do bloku razem z Michałem Baranowskim, spadłem tak niefortunnie, że zderzyłem się jeszcze z rozgrywającym Wielunia Bartkiem Matejczykiem. Skręciłem staw skokowy, na szczęście tylko groźnie to wyglądało. Dla mnie sezon jest stracony: zaczynałem od złamania ręki, skończyłem na skręceniu kostki - twierdzi siatkarz.

Avia Świdnik - Pamapol Siatkarz Wieluń 0:3 (7:25, 19:25, 20:25)

SKŁADY
Avia: Gorzkiewicz, Jarosz, Pawłowski, Baranowski, Żurek, Malicki, Kowalski (libero) oraz Guz, Wójcicki, Golec, Kurek, Węgrzyn.
Siatkarz: Matejczyk, Lubiejewski, Zajder, Bartodziejski, Buniak, Błoński, Kryś (libero) oraz Sarnecki, Sobala, Kosmęda.
Sędziowali: Piotr Nowak (Kraków), Ryszard Surdej (Tarnów). Widzów: 700.

POZOSTAŁE WYNIKI I LIGI SIATKARZY

I runda play-off, o miejsca 1-4 (do 3 zwycięstw): Orzeł Międzyrzecz - BBTS Bielsko-Biała 3:2 (12:25, 25:18, 25:17, 21:25, 15:12), stan rywalizacji 1-2 * o miejsca 7-10 (do dwóch wygranych): Gwardia Wrocław - AZS PWSZ Nysa 3:1 (25:23, 28:26, 23:25, 25:19), 2-0 * MCKiS Jaworzno - MKS MOS Będzin 3:0 (25:22, 25:17, 25:18), 2-0.

Komentarze 8

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
sara / 22 marca 2009 o 21:55
stary kibic napisał:
W swojej wypowiedzi nie twierdziłem, że Avia cały czas grała w I lidze. Miałem na myśli sezon 1976/77 rozpoczęty w składzie z dwoma mistrzami olimpijskimi. Tragiczny wypadek wydarzył się w listopadzie 1976 i Avia zakończyła ten sezon na trzecim miejscu. Po wyjeździe ze Świdnika "klanu" Wójtowiczów bywało już różnie ale grało zawsze sporo zawodników ze Świdnika i województwa. Takiej sytuacji jak obecnie nie było. I tyle w tym temacie.


OK .


OK . rozwiń
Avatar
stary kibic / 22 marca 2009 o 21:48
W swojej wypowiedzi nie twierdziłem, że Avia cały czas grała w I lidze. Miałem na myśli sezon 1976/77 rozpoczęty w składzie z dwoma mistrzami olimpijskimi. Tragiczny wypadek wydarzył się w listopadzie 1976 i Avia zakończyła ten sezon na trzecim miejscu. Po wyjeździe ze Świdnika "klanu" Wójtowiczów bywało już różnie ale grało zawsze sporo zawodników ze Świdnika i województwa. Takiej sytuacji jak obecnie nie było. I tyle w tym temacie.
Avatar
sara / 22 marca 2009 o 21:23
stary kibic napisał:
Ech, łza się w oku kręci na samo wspomnienie dawnej wielkiej Avii, kiedy po przeciwnej stronie siatki stawała cała plejada mistrzów świata i mistrzów olimpijskich.
Młodzi kibice może nie wiedzą, że pomimo tragicznego wypadku w 1976r., kiedy zginęło dwóch zawodników, a kolejni zostali także wyeliminowani z gry, świdniczanie potrafili wywalczyć trzecie miejsce w kraju.
W tym trudnym czasie z pomocą przyszedł lubelski AZS - wówczas mistrz Polski juniorów, przekazując Avii swoich najlepszych zawodników.
Wówczas Avia była prawdziwą siatkarską wizytówką Lubelszczyzny. W jej barwach występowali praktycznie tylko zawodnicy ze Świdnika i Lublina. Aby nie być gołosłownym przypomnę kilka nazwisk: bracia Wójtowiczowie, bracia Rzędziccy, Łuszczuk, Rusakiewicz, Patrzała, Miszczuk, Skaliński, Szklarz oraz posiłki z AZS - Mazurek, Olejarnik, Kamiński (przepraszam że nie wszystkich wymieniłem). Kolejne lata to także zawodnicy z Lubelszcyzny i tylko sporadycznie „z importu”.
Co jest dzisiaj? Na na parkiecie przeważnie cała szóstka (plus libero) z importu, zaś na ławce rezerwowych wychowankowie Guz i Kurek (obaj synowie dawnych zawodników) i... koniec.
MYŚLĘ ŻE NADSZEDŁ CZAS ABY SIĘ NAD TYM POWAŻNIE ZASTANOWIĆ !!!


"stary kibic" mylisz sie . Od pamiętnej tragedii drużyna zaczęła się sypać. Avia grała raz w I , raz w drugiej lidze , aż w końcu po reorganizacji rozgrywek zadomowiła się na stałe w I (czytaj II). Po zakończonym dla nich sezonie chyba na jeszcze długi czas . Oby nie spadli jeszcze niżej.


"stary kibic" mylisz sie . Od pamiętnej tragedii drużyna zaczęła się sypać. Avia grała raz w I , raz w drugiej lidze , aż w końcu po reorganizacji rozgrywek zadomowiła się na stałe w I (czytaj II). Po zakończonym dla nich sezonie chyba na jeszcze długi czas . Oby nie spadli jeszcze niżej. rozwiń
Avatar
stary kibic / 22 marca 2009 o 20:43
Ech, łza się w oku kręci na samo wspomnienie dawnej wielkiej Avii, kiedy po przeciwnej stronie siatki stawała cała plejada mistrzów świata i mistrzów olimpijskich.
Młodzi kibice może nie wiedzą, że pomimo tragicznego wypadku w 1976r., kiedy zginęło dwóch zawodników, a kolejni zostali także wyeliminowani z gry, świdniczanie potrafili wywalczyć trzecie miejsce w kraju.
W tym trudnym czasie z pomocą przyszedł lubelski AZS - wówczas mistrz Polski juniorów, przekazując Avii swoich najlepszych zawodników.
Wówczas Avia była prawdziwą siatkarską wizytówką Lubelszczyzny. W jej barwach występowali praktycznie tylko zawodnicy ze Świdnika i Lublina. Aby nie być gołosłownym przypomnę kilka nazwisk: bracia Wójtowiczowie, bracia Rzędziccy, Łuszczuk, Rusakiewicz, Patrzała, Miszczuk, Skaliński, Szklarz oraz posiłki z AZS - Mazurek, Olejarnik, Kamiński (przepraszam że nie wszystkich wymieniłem). Kolejne lata to także zawodnicy z Lubelszcyzny i tylko sporadycznie „z importu”.
Co jest dzisiaj? Na na parkiecie przeważnie cała szóstka (plus libero) z importu, zaś na ławce rezerwowych wychowankowie Guz i Kurek (obaj synowie dawnych zawodników) i... koniec.
MYŚLĘ ŻE NADSZEDŁ CZAS ABY SIĘ NAD TYM POWAŻNIE ZASTANOWIĆ !!!
Ech, łza się w oku kręci na samo wspomnienie dawnej wielkiej Avii, kiedy po przeciwnej stronie siatki stawała cała plejada mistrzów świata i mistrzów olimpijskich.
Młodzi kibice może nie wiedzą, że pomimo tragicznego wypadku w 1976r., kiedy zginęło dwóch zawodników, a kolejni zostali także wyeliminowani z gry, świdniczanie potrafili wywalczyć trzecie miejsce w kraju.
W tym trudnym czasie z pomocą przyszedł lubelski AZS - wówczas mistrz Polski juniorów, przekazując Avii swoich najlepszych zawodników.
Wówczas Avia była praw... rozwiń
Avatar
zet / 22 marca 2009 o 19:38
KIEDYS KIBIC 2 napisał:
Zgadzam się w zupełności, przecież to jawna kpina z kibiców, którzy uwierzyli w ten awans, ale z czym oni tam chcieli awansować? Z tą halą z czasów komunistycznych, gdzie się wszystko rozlatuje? W zespole do najwyżej ligi nadaje się może 2 zawodników a może i nie, przede wszystkim to nie ma żadnego zabezpieczenia finansowego. Zresztą i tak już nie ma prawdziwej drużyny, która byłą za czasów Tomka Józefackiego, Mariusza Wiktorowicza itd, to były mecze, pamiętne "derby' z Resovią zawsze kończące się po 5 setach, mecze pucharu polski z Mostostalem czy Częstochową, silna wówczas Gwardią a teraz podnieta /nie ujmując nic żadnemu zawodnikowi i trenerowi/ bo wygrali kilka meczy i zapowiedzieli i walkę o awans, można było stawiać miliony na to że nie awansują. Wiec za rok znów usłyszymy takie głosy, że teraz to już na pewno będzie awans.


A ja coś mam przeczucie , że to się teraz wszystko rozwali . PZL nie da już pieniędzy . Zostanie 2-ch , 3-ech zawodników , których nikt już nie zechce. Lemieszek zajmie się prywatnym biznesem. Będzie pełna amatorszczyzna w II lub III lidze .


A ja coś mam przeczucie , że to się teraz wszystko rozwali . PZL nie da już pieniędzy . Zostanie 2-ch , 3-ech zawodników , których nikt już nie zechce. Lemieszek zajmie się prywatnym biznesem. Będzie pełna amatorszczyzna w II lub III lidze . rozwiń
Avatar
KIEDYS KIBIC 2 / 22 marca 2009 o 17:45
Zgadzam się w zupełności, przecież to jawna kpina z kibiców, którzy uwierzyli w ten awans, ale z czym oni tam chcieli awansować? Z tą halą z czasów komunistycznych, gdzie się wszystko rozlatuje? W zespole do najwyżej ligi nadaje się może 2 zawodników a może i nie, przede wszystkim to nie ma żadnego zabezpieczenia finansowego. Zresztą i tak już nie ma prawdziwej drużyny, która byłą za czasów Tomka Józefackiego, Mariusza Wiktorowicza itd, to były mecze, pamiętne "derby' z Resovią zawsze kończące się po 5 setach, mecze pucharu polski z Mostostalem czy Częstochową, silna wówczas Gwardią a teraz podnieta /nie ujmując nic żadnemu zawodnikowi i trenerowi/ bo wygrali kilka meczy i zapowiedzieli i walkę o awans, można było stawiać miliony na to że nie awansują. Wiec za rok znów usłyszymy takie głosy, że teraz to już na pewno będzie awans.
Zgadzam się w zupełności, przecież to jawna kpina z kibiców, którzy uwierzyli w ten awans, ale z czym oni tam chcieli awansować? Z tą halą z czasów komunistycznych, gdzie się wszystko rozlatuje? W zespole do najwyżej ligi nadaje się może 2 zawodników a może i nie, przede wszystkim to nie ma żadnego zabezpieczenia finansowego. Zresztą i tak już nie ma prawdziwej drużyny, która byłą za czasów Tomka Józefackiego, Mariusza Wiktorowicza itd, to były mecze, pamiętne "derby' z Resovią zawsze kończące się po 5 setach, mecze pucharu polski ... rozwiń
Avatar
SAM / 22 marca 2009 o 17:27
DOBRZE ,ŻE WYSIADŁ SPRZĘT NAGŁAŚNIAJĄCY . PANI , KTÓRA TRZYMA MIKROFON TO SIĘ NADAJE DO SPIKERKI , ALE W MECZU SZACHISTÓW.
Avatar
kiedyś kibic / 22 marca 2009 o 15:01
Ten zespół to kompromitacja świdnickiego sportu!Ci ludzie nie mają chyba honoru!Co sezon to samo!Robią z ludzi baranów!Po co były te zapowiedzi o walce o awans o premiach za promocję?Czy oni mają nas za deb***i?!Przecież od początku sezonu było wiadomo że będzie jak od kilku już lat.Niezła gra przez sezon zasadniczy i kompletna kompromitacja w play-off!Zabrać tej sekcji wszystkie pieniądze!Zlikwidować to dziadostwo!Po co inwestować w drużynę która tylko udaje że o cokolwiek gra!Więcej kasy dla piłkarzy!Gdyby oni miele większe fundusze napewno powalczyliby i z honorem reprezentowali nasze miasto!Dość już hańbienia nazwy AVIA przez tych plażowiczów!
Ten zespół to kompromitacja świdnickiego sportu!Ci ludzie nie mają chyba honoru!Co sezon to samo!Robią z ludzi baranów!Po co były te zapowiedzi o walce o awans o premiach za promocję?Czy oni mają nas za deb***i?!Przecież od początku sezonu było wiadomo że będzie jak od kilku już lat.Niezła gra przez sezon zasadniczy i kompletna kompromitacja w play-off!Zabrać tej sekcji wszystkie pieniądze!Zlikwidować to dziadostwo!Po co inwestować w drużynę która tylko udaje że o cokolwiek gra!Więcej kasy dla piłkarzy!... rozwiń
Avatar
sara / 22 marca 2009 o 21:55
stary kibic napisał:
W swojej wypowiedzi nie twierdziłem, że Avia cały czas grała w I lidze. Miałem na myśli sezon 1976/77 rozpoczęty w składzie z dwoma mistrzami olimpijskimi. Tragiczny wypadek wydarzył się w listopadzie 1976 i Avia zakończyła ten sezon na trzecim miejscu. Po wyjeździe ze Świdnika "klanu" Wójtowiczów bywało już różnie ale grało zawsze sporo zawodników ze Świdnika i województwa. Takiej sytuacji jak obecnie nie było. I tyle w tym temacie.


OK .


OK . rozwiń
Avatar
stary kibic / 22 marca 2009 o 21:48
W swojej wypowiedzi nie twierdziłem, że Avia cały czas grała w I lidze. Miałem na myśli sezon 1976/77 rozpoczęty w składzie z dwoma mistrzami olimpijskimi. Tragiczny wypadek wydarzył się w listopadzie 1976 i Avia zakończyła ten sezon na trzecim miejscu. Po wyjeździe ze Świdnika "klanu" Wójtowiczów bywało już różnie ale grało zawsze sporo zawodników ze Świdnika i województwa. Takiej sytuacji jak obecnie nie było. I tyle w tym temacie.
Avatar
sara / 22 marca 2009 o 21:23
stary kibic napisał:
Ech, łza się w oku kręci na samo wspomnienie dawnej wielkiej Avii, kiedy po przeciwnej stronie siatki stawała cała plejada mistrzów świata i mistrzów olimpijskich.
Młodzi kibice może nie wiedzą, że pomimo tragicznego wypadku w 1976r., kiedy zginęło dwóch zawodników, a kolejni zostali także wyeliminowani z gry, świdniczanie potrafili wywalczyć trzecie miejsce w kraju.
W tym trudnym czasie z pomocą przyszedł lubelski AZS - wówczas mistrz Polski juniorów, przekazując Avii swoich najlepszych zawodników.
Wówczas Avia była prawdziwą siatkarską wizytówką Lubelszczyzny. W jej barwach występowali praktycznie tylko zawodnicy ze Świdnika i Lublina. Aby nie być gołosłownym przypomnę kilka nazwisk: bracia Wójtowiczowie, bracia Rzędziccy, Łuszczuk, Rusakiewicz, Patrzała, Miszczuk, Skaliński, Szklarz oraz posiłki z AZS - Mazurek, Olejarnik, Kamiński (przepraszam że nie wszystkich wymieniłem). Kolejne lata to także zawodnicy z Lubelszcyzny i tylko sporadycznie „z importu”.
Co jest dzisiaj? Na na parkiecie przeważnie cała szóstka (plus libero) z importu, zaś na ławce rezerwowych wychowankowie Guz i Kurek (obaj synowie dawnych zawodników) i... koniec.
MYŚLĘ ŻE NADSZEDŁ CZAS ABY SIĘ NAD TYM POWAŻNIE ZASTANOWIĆ !!!


"stary kibic" mylisz sie . Od pamiętnej tragedii drużyna zaczęła się sypać. Avia grała raz w I , raz w drugiej lidze , aż w końcu po reorganizacji rozgrywek zadomowiła się na stałe w I (czytaj II). Po zakończonym dla nich sezonie chyba na jeszcze długi czas . Oby nie spadli jeszcze niżej.


"stary kibic" mylisz sie . Od pamiętnej tragedii drużyna zaczęła się sypać. Avia grała raz w I , raz w drugiej lidze , aż w końcu po reorganizacji rozgrywek zadomowiła się na stałe w I (czytaj II). Po zakończonym dla nich sezonie chyba na jeszcze długi czas . Oby nie spadli jeszcze niżej. rozwiń
Avatar
stary kibic / 22 marca 2009 o 20:43
Ech, łza się w oku kręci na samo wspomnienie dawnej wielkiej Avii, kiedy po przeciwnej stronie siatki stawała cała plejada mistrzów świata i mistrzów olimpijskich.
Młodzi kibice może nie wiedzą, że pomimo tragicznego wypadku w 1976r., kiedy zginęło dwóch zawodników, a kolejni zostali także wyeliminowani z gry, świdniczanie potrafili wywalczyć trzecie miejsce w kraju.
W tym trudnym czasie z pomocą przyszedł lubelski AZS - wówczas mistrz Polski juniorów, przekazując Avii swoich najlepszych zawodników.
Wówczas Avia była prawdziwą siatkarską wizytówką Lubelszczyzny. W jej barwach występowali praktycznie tylko zawodnicy ze Świdnika i Lublina. Aby nie być gołosłownym przypomnę kilka nazwisk: bracia Wójtowiczowie, bracia Rzędziccy, Łuszczuk, Rusakiewicz, Patrzała, Miszczuk, Skaliński, Szklarz oraz posiłki z AZS - Mazurek, Olejarnik, Kamiński (przepraszam że nie wszystkich wymieniłem). Kolejne lata to także zawodnicy z Lubelszcyzny i tylko sporadycznie „z importu”.
Co jest dzisiaj? Na na parkiecie przeważnie cała szóstka (plus libero) z importu, zaś na ławce rezerwowych wychowankowie Guz i Kurek (obaj synowie dawnych zawodników) i... koniec.
MYŚLĘ ŻE NADSZEDŁ CZAS ABY SIĘ NAD TYM POWAŻNIE ZASTANOWIĆ !!!
Ech, łza się w oku kręci na samo wspomnienie dawnej wielkiej Avii, kiedy po przeciwnej stronie siatki stawała cała plejada mistrzów świata i mistrzów olimpijskich.
Młodzi kibice może nie wiedzą, że pomimo tragicznego wypadku w 1976r., kiedy zginęło dwóch zawodników, a kolejni zostali także wyeliminowani z gry, świdniczanie potrafili wywalczyć trzecie miejsce w kraju.
W tym trudnym czasie z pomocą przyszedł lubelski AZS - wówczas mistrz Polski juniorów, przekazując Avii swoich najlepszych zawodników.
Wówczas Avia była praw... rozwiń
Avatar
zet / 22 marca 2009 o 19:38
KIEDYS KIBIC 2 napisał:
Zgadzam się w zupełności, przecież to jawna kpina z kibiców, którzy uwierzyli w ten awans, ale z czym oni tam chcieli awansować? Z tą halą z czasów komunistycznych, gdzie się wszystko rozlatuje? W zespole do najwyżej ligi nadaje się może 2 zawodników a może i nie, przede wszystkim to nie ma żadnego zabezpieczenia finansowego. Zresztą i tak już nie ma prawdziwej drużyny, która byłą za czasów Tomka Józefackiego, Mariusza Wiktorowicza itd, to były mecze, pamiętne "derby' z Resovią zawsze kończące się po 5 setach, mecze pucharu polski z Mostostalem czy Częstochową, silna wówczas Gwardią a teraz podnieta /nie ujmując nic żadnemu zawodnikowi i trenerowi/ bo wygrali kilka meczy i zapowiedzieli i walkę o awans, można było stawiać miliony na to że nie awansują. Wiec za rok znów usłyszymy takie głosy, że teraz to już na pewno będzie awans.


A ja coś mam przeczucie , że to się teraz wszystko rozwali . PZL nie da już pieniędzy . Zostanie 2-ch , 3-ech zawodników , których nikt już nie zechce. Lemieszek zajmie się prywatnym biznesem. Będzie pełna amatorszczyzna w II lub III lidze .


A ja coś mam przeczucie , że to się teraz wszystko rozwali . PZL nie da już pieniędzy . Zostanie 2-ch , 3-ech zawodników , których nikt już nie zechce. Lemieszek zajmie się prywatnym biznesem. Będzie pełna amatorszczyzna w II lub III lidze . rozwiń
Avatar
KIEDYS KIBIC 2 / 22 marca 2009 o 17:45
Zgadzam się w zupełności, przecież to jawna kpina z kibiców, którzy uwierzyli w ten awans, ale z czym oni tam chcieli awansować? Z tą halą z czasów komunistycznych, gdzie się wszystko rozlatuje? W zespole do najwyżej ligi nadaje się może 2 zawodników a może i nie, przede wszystkim to nie ma żadnego zabezpieczenia finansowego. Zresztą i tak już nie ma prawdziwej drużyny, która byłą za czasów Tomka Józefackiego, Mariusza Wiktorowicza itd, to były mecze, pamiętne "derby' z Resovią zawsze kończące się po 5 setach, mecze pucharu polski z Mostostalem czy Częstochową, silna wówczas Gwardią a teraz podnieta /nie ujmując nic żadnemu zawodnikowi i trenerowi/ bo wygrali kilka meczy i zapowiedzieli i walkę o awans, można było stawiać miliony na to że nie awansują. Wiec za rok znów usłyszymy takie głosy, że teraz to już na pewno będzie awans.
Zgadzam się w zupełności, przecież to jawna kpina z kibiców, którzy uwierzyli w ten awans, ale z czym oni tam chcieli awansować? Z tą halą z czasów komunistycznych, gdzie się wszystko rozlatuje? W zespole do najwyżej ligi nadaje się może 2 zawodników a może i nie, przede wszystkim to nie ma żadnego zabezpieczenia finansowego. Zresztą i tak już nie ma prawdziwej drużyny, która byłą za czasów Tomka Józefackiego, Mariusza Wiktorowicza itd, to były mecze, pamiętne "derby' z Resovią zawsze kończące się po 5 setach, mecze pucharu polski ... rozwiń
Avatar
SAM / 22 marca 2009 o 17:27
DOBRZE ,ŻE WYSIADŁ SPRZĘT NAGŁAŚNIAJĄCY . PANI , KTÓRA TRZYMA MIKROFON TO SIĘ NADAJE DO SPIKERKI , ALE W MECZU SZACHISTÓW.
Avatar
kiedyś kibic / 22 marca 2009 o 15:01
Ten zespół to kompromitacja świdnickiego sportu!Ci ludzie nie mają chyba honoru!Co sezon to samo!Robią z ludzi baranów!Po co były te zapowiedzi o walce o awans o premiach za promocję?Czy oni mają nas za deb***i?!Przecież od początku sezonu było wiadomo że będzie jak od kilku już lat.Niezła gra przez sezon zasadniczy i kompletna kompromitacja w play-off!Zabrać tej sekcji wszystkie pieniądze!Zlikwidować to dziadostwo!Po co inwestować w drużynę która tylko udaje że o cokolwiek gra!Więcej kasy dla piłkarzy!Gdyby oni miele większe fundusze napewno powalczyliby i z honorem reprezentowali nasze miasto!Dość już hańbienia nazwy AVIA przez tych plażowiczów!
Ten zespół to kompromitacja świdnickiego sportu!Ci ludzie nie mają chyba honoru!Co sezon to samo!Robią z ludzi baranów!Po co były te zapowiedzi o walce o awans o premiach za promocję?Czy oni mają nas za deb***i?!Przecież od początku sezonu było wiadomo że będzie jak od kilku już lat.Niezła gra przez sezon zasadniczy i kompletna kompromitacja w play-off!Zabrać tej sekcji wszystkie pieniądze!Zlikwidować to dziadostwo!Po co inwestować w drużynę która tylko udaje że o cokolwiek gra!Więcej kasy dla piłkarzy!... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 8

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Sportowa niedziela na stadionie w Puławach. Biegi i mecze [zdjęcia]
galeria

Sportowa niedziela na stadionie w Puławach. Biegi i mecze [zdjęcia] 0 0

Były azotowe biegi, turniej piłkarski dla młodych zawodników, crashball i tradycyjny mecz pomiędzy drużynami Zakładów Azotowych i Urzędem Miasta. To wszystko w ramach tegorocznych Dni Chemika, które w niedzielę odbyły się na puławskim stadionie.

Wyłowił z rzeki pistolet z amunicją. Teraz sam ma problem

Wyłowił z rzeki pistolet z amunicją. Teraz sam ma problem 0 1

W niedzielę dyżurny krasnostawskiej policji otrzymał zgłoszenie od mężczyzny o wyłowieniu z rzeki broni.

Jedna osoba zginęła, druga walczy o życie. 19-letni kierowca aresztowany
galeria

Jedna osoba zginęła, druga walczy o życie. 19-letni kierowca aresztowany 0 3

Sąd aresztował na trzy miesiące 19-letniego kierowcę, który wjechał w pieszych w Biłgoraju. W wypadku tym zginęła jedna osoba, druga walczy o życie w szpitalu

Marcin Wroński kończy serię z komisarzem Maciejewskim. Rozmowa z pisarzem
Lubelskie Ekstra

Marcin Wroński kończy serię z komisarzem Maciejewskim. Rozmowa z pisarzem 0 0

Niepodrabialne dialogi Pilipiuka, cudowne opisy miasta Ćwirleja i wrażliwość na postaci kobiece Ostaszewskiego. Wyszła unikalna potrawa, do której wprawdzie to ja dostarczyłem kilo wołowiny z kością, ale moi koledzy własnych mieszanek przypraw - rozmowa z pisarzem Marcinem Wrońskim.

Puławy: Nie chcą budować ścieżki

Puławy: Nie chcą budować ścieżki 0 0

Mieszkańcy os. Niwa w Puławach na nowy chodnik i ścieżkę rowerową od Pszczelej do Saperów Kaniowskich będą musieli zaczekać. Do przetargu na ten obywatelski projekt, nie wpłynęła żadna oferta.

Lublin: Śmieciowa rewolucja z przeszkodami. Nie wszędzie wprowadzą nowy system

Lublin: Śmieciowa rewolucja z przeszkodami. Nie wszędzie wprowadzą nowy system 0 5

To już pewne. Nie w całym mieście wprowadzony będzie od 1 lipca nowy system zbiórki i wywozu śmieci. Inaczej będzie wyglądać segregacja odpadów na Czechowie, inaczej na Bronowicach...

Plantatorzy z woj. lubelskiego mówią dość! Przez kilka najbliższych dni mają nie zrywać malin

Plantatorzy z woj. lubelskiego mówią dość! Przez kilka najbliższych dni mają nie zrywać malin 0 11

Cena malin na skupach nie pokrywa nawet kosztów produkcji. Podobnie jest z agrestem i porzeczką – bije na alarm Związek Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej. I namawia plantatorów, by od dziś nie zbierali owoców. Aż do odwołania.

Masłowska w Centrum Spotkania Kultur, czyli spotkanie dotyczące Festiwalu Stolica Języka Polskiego
18 czerwca 2018, 16:30

Masłowska w Centrum Spotkania Kultur, czyli spotkanie dotyczące Festiwalu Stolica Języka Polskiego 0 0

Co Gdzie Kiedy. O szczebrzeszyńskim Festiwalu Stolica Języka Polskiego w Centrum Spotkania Kultur (plac Teatralny 1) opowiedzą zaproszeni goście już 18 czerwca o godz. 16.30. Spotkanie odbędzie się na Podniebnych Tarasach CSK.

Zjazd custom bicycles Żmigrodzie
galeria

Zjazd custom bicycles Żmigrodzie 0 0

W warsztacie przy kamienicy Żmigród 10 w Lublinie powstało już kilkadziesiąt nietypowych rowerów. Ich autorem jest Krzysztof Chmiel (Rafu Bikes).

Pieniądze na drogi w powiecie puławskim. Skorzysta tylko Celejów

Pieniądze na drogi w powiecie puławskim. Skorzysta tylko Celejów 0 1

W ubiegłym tygodniu resort inwestycji opublikował ostateczną listę samorządów, których projekty otrzymały dodatkowe rządowe wsparcie.

Nie nadąża ze zbieraniem truskawek. Zagonił do pracy klientów
film

Nie nadąża ze zbieraniem truskawek. Zagonił do pracy klientów 0 1

Truskawki dojrzewają błyskawicznie, a producenci nie nadążają ze zbiorem. Dlatego jeden z nich wpadł na oryginalny pomysł. Klienci, którzy chcą tańszych owoców mogą zerwać je sobie sami.

Stwórz komiks na festiwal. Jak było "100 lat temu w Białej”?

Stwórz komiks na festiwal. Jak było "100 lat temu w Białej”? 0 0

"100 lat temu w Białej” - pod tym hasłem Miejska Biblioteka Publiczna zachęca młodzież do udziału w konkursie na komiks. Ma to związek z 100. rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę.

25. Święto Roweru w Lubartowie. Zapisy i program
24 czerwca 2018, 8:00

25. Święto Roweru w Lubartowie. Zapisy i program 0 0

Kochasz jazdę na rowerze? Zarejestruj się na stronie internetowej 25. Święta Roweru. Start 24 czerwca w Lubartowie.

Lublin: 11-letnia dziewczynka potrącona na przejściu, rowerzysta potrącony na ścieżce

Lublin: 11-letnia dziewczynka potrącona na przejściu, rowerzysta potrącony na ścieżce 1 4

Do dwóch potrąceń przez kierujących samochodami doszło w poniedziałek rano w Lublinie. W jednym przypadku poszkodowany jest rowerzysta, w drugim piesza dziewczynka.

Lubelskie: Ostrzeżenie pogodowe. Nadchodzą burze z gradem

Lubelskie: Ostrzeżenie pogodowe. Nadchodzą burze z gradem 8 1

Synoptycy ostrzegają przed burzami z gradem, które pojawić mają się po południu w części woj. lubelskiego

II LIGA MĘŻCZYZN
Półfinały

Wyniki:

Karpaty Krosno - Neobus Niebylec 0:3
Karpaty Krosno - Neobus Niebylec 3:1
Neobus Niebylec - Karpaty Krosno 1:3
Neobus Niebylec - Karpaty Krosno 3:2
Karpaty Krosno - Neobus Niebylec 3:2
Politechnika Lublin - Avia Świdnik 2:3
Politechnika Lublin - Avia Świdnik 3:1
Avia Świdnik - Politechnika Lublin 3:0
Avia Świdnik - Politechnika Lublin 3:2

Tabela:

1. Karpaty Krosno 16 41 45:16
2. Politechnika Lublin 16 35 39:22
3. Avia Świdnik 16 33 41:25
4. Niebylec 16 22 30:34
5. Błękitni Ropczyce 16 19 27:37
6. KKS Kozienice 16 18 28:36
7. RCS Radom 16 17 26-36
8. Skórzani/SMS 16 16 25:38
9. AKS Rzeszów 16 15 20:37

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!
 
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.