SIATKÓWKA

Siatkówka: Szóstka Biłgoraj rozpoczyna rywalizację z MKS Łańcut

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 marca 2009, 15:56

Rywalizacja w drugiej lidze siatkarek wkracza w decydującą fazę.

Szóstka Biłgoraj stanie przed trudnym zadaniem pokonania faworyta grupy czwartej - MKS Łańcut. Aby uzyskać awans do turnieju finałowego, w którym zagrają czterej zwycięzcy grup, trzeba wygrać trzy spotkania.

Podczas rundy zasadniczej oba mecze wygrała ekipa z Łańcuta (3:0 i 3:2), ale podopieczne trenera Pawła Wrzeszcza chcą wyrównać rachunki.

- Na pewno rozpracowaliśmy przeciwniczki w szczegółach, reszta zależeć będzie od dyspozycji dnia i od podejścia moich zawodniczek. Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie w praniu i jak dziewczyny zniosą te mecze pod względem psychicznym. Na pewno chcielibyśmy wygrać przynajmniej jeden mecz na wyjeździe. To dałoby nam spory handicap przed zawodami u siebie - mówi opiekun Szóstki.

Rywalizacja obu ekip będzie pojedynkiem młodości z doświadczeniem. Główne role w zespole gospodyń odgrywają: 31-letnia Monika Bartnicka i 28-letnia Monika Pusz. Drużyna z Biłgoraja opiera się natomiast głównie na siatkarkach z roczników 89 i 90.

- Rzeczywiście można to tak określić. Rywalki biją nas na głowę, jeżeli chodzi o doświadczenie, ale z drugiej strony my jesteśmy głodni sukcesu. Jest jeszcze jedna sprawa, która mocno różni nasze zespoły. Przeciwniczki grają praktycznie od początku sezonu "gołą” szóstką. My natomiast wiele razy mogliśmy liczyć na zmienniczki i mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie - dodaje trener Wrzeszcz.

Przygotowania Szóstki do arcyważnych spotkań w Łańcucie zostały nieco zakłócone przez choroby trzech siatkarek, ale na weekendowy dwumecz wszystkie zawodniczki będą w stu procentach gotowe. Oba spotkania - sobotnie i niedzielne - w Łańcucie rozpoczną się o godz. 17.

Wolne ma już natomiast Tomasovia.

- Związek ostatecznie zrezygnował z meczów o trzecie miejsce. - To dobra decyzja, bo byłyby to spotkania o nic, a my ponieślibyśmy przecież spore koszty. Zakończyliśmy sezon na czwartym miejscu, ale czekają nas jeszcze półfinały mistrzostw Polski wśród kadetek - przypomniał trener tomaszowianek Stanisław Kaniewski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

1 kolejka
RCS Radom - Neobus Niebylec 3:1
Błękitni Ropczyce - Avia Świdnik 3:1
Skórzani Skarżysko-Kamienna -  KKS Kozienice 1:3
Karpaty Krosno - Politechnika Lublin 3:0
AKS Rzeszów -  pauza

TABELA

1. Błękitni Ropczyce 2 6 6:1
2. Karpaty Krosno 2 6 6:1
3. KKS Kozienice 2 4 5:4
4. Politechnika Lublin 2 3 3:3
5. RCS Radom 2 3 4:4
6. Avia Świdnik 2 2 4:5
7. Niebylec 1 0 1:3
8. Skórzani 2 0 1:6
9. AKS Rzeszów 1 0 0:3
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!