SIATKÓWKA

Siatkówka: W meczu na szczycie Avia lepsza od Trefla

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 stycznia 2010, 20:15

W hicie kolejki świdnicka Avia pokonała faworyzowanego Trefla Gdańsk 3:2. W piątej partii emocje sięgały zenitu, a rywalizacja zakończyła się dopiero po zdobyciu przez gospodarzy aż 24 punktów. Po raz kolejny z dobrej strony pokazała się miejscowa publiczność.

Mecz z gdańszczanami przyciągnął komplet kibiców do świdnickiej hali. Dodatkowego smaczku rywalizacji dodawał fakt występowania w ekipie gości byłych siatkarzy Avii. W pierwszej szóstce wyszedł rozgrywający Maciej Gorzkiewicz, z kolei środkowy Bartosz Węgrzyn pojawił się na parkiecie dopiero w drugim secie.

– Chcieliśmy zrewanżować się za porażkę 0:3 w Gdańsku – mówi Jakub Guz, kapitan "żółto-niebieskich”. Po raz pierwszy na świdnickim obiekcie zaświeciły dodatkowe halogeny, rozjaśniając halę Avii.

Od początku oba zespoły postawiły na mocną zagrywkę. Już w pierwszej partii podopieczni trenera Krzysztofa Lemieszka pokazali klasę, odrabiając stratę aż siedmiu punktów (Avia przegrywała 4:11), by wygrać na przewagi 27:25. Miejscowi poszli za ciosem, i dopingowani przez publiczność, zwyciężyli w drugim secie. Kiedy wydawało się, że "łyknięcie” faworyta jest na wyciągnięcie ręki, dwie kolejne odsłony padły łupem gości.

O wszystkim rozstrzygał tie-break, a ten rozpoczął się od prowadzenia podopiecznych trenera Jerzego Strumiły 2:0 i 4:1. Przed regulaminową zmianą stron, na tablicy wyników było 8:7 dla gdańszczan. Prawdziwe emocje dopiero jednak się zaczynały. Najpierw Avia doprowadziła do remisu 9:9, potem pierwsza stanęła przed szansą wygrania.

Przy prowadzeniu 14:13 nie udało się powstrzymać ataku ze środka Waldemara Świrydowicza. Jeszcze dwukrotnie gdańszczanie bronili meczbola. Z kolei świdniczanie wychodzili obronną ręką z przegranej aż sześciokrotnie. Decydujący cios zadali Dominik Wójcicki mocnym serwisem oraz sprytnym atakiem ze środka Adam Michalski. Łukasz Makowski powstrzymał blokiem Michała Żuka.

– Po piątym secie będę żył trzy lata krócej, takie były emocje i nerwy – mówi libero Mariusz Kowalski. – Zagraliśmy ambitnie i walecznie – dodaje Łukasz Makowski. – O naszej porażce zadecydowały błędy w końcówce. Avia pokazała się z dobrej strony – uważa Bartosz Węgrzyn.

Avia Świdnik – Trefl Gdańsk 3:2 (27:25, 25:18, 19:25, 19:25, 24:22)

Avia: Makowski, Michalski, Pawłowski, Malicki, Wójcicki, Guz, Kowalski (libero) oraz Jarosz, Grabarczyk, Dziewit, Kurek.
Trefl: Gorzkiewicz, Żuk, Skórski, Świrydowicz, Wilk, Gomez, Żurek (libero) oraz Naliwajko, Węgrzyn, Gajowczyk, Chaberek.
Sędziowali: Alicja Mrozik (Mielec) i Robert Dworak (Rzeszów). Widzów: 800.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
sala
Gość
p
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sala
sala (25 stycznia 2010 o 18:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Zdaje się, że był kiedyś bokser Wojciech Kowalski, ale on na boisko nie wchodził .... na szczęście.


Dlaczego "...na szczęście" i dlaczego miałby nie wchodzić na boisko i dlaczego Wojciech , a nie WALDEMAR ???
Rozwiń
Gość
Gość (24 stycznia 2010 o 13:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdaje się, że był kiedyś bokser Wojciech Kowalski, ale on na boisko nie wchodził .... na szczęście.
Rozwiń
p
p (24 stycznia 2010 o 11:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wojciech Kowalski?? Takiego zawodnika w AVII nie ma... Chyba Mariusz Kowalski, ewentualnie Wojciech Pawłowski
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
Avia Świdnik - RCS Radom 3:0
Skórzani Skarżysko - AKS Rzeszów 0:3
Karpaty Krosno - Neobus Niebylec 3:0
KKS Kozienice - Błękitni Ropczyce 1:3
Politechnika Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 5 14 15:3
2. Błękitni Ropczyce 6 13 15:9
3. Politechnika Lublin 5 12 12:6
4. Avia Świdnik 5 10 13:7
5. Niebylec 5 7 9:11
6. KKS Kozienice 6 7 10:13
7. RCS Radom 6 6 8:13
8. AKS Rzeszów 5 3 4:12
9. Skórzani 5 0 3:15
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!