SIATKÓWKA

Siatkówka: W sobotę ostatni tegoroczny mecz Avii Świdnik, nie wypada im przegrać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 grudnia 2009, 16:01

Świdniczanie wygrali w środę już siódmy raz z rzędu. Tym razem wrócili jako zwycięzcy z Kielc. Gładkie 3:0 na parkiecie byłego lidera, pozwala z jeszcze większym optymizmem patrzeć w przyszłość. Także na sobotni mecz z Orłem Międzyrzecz i występy w rundzie rewanżowej.

Niewielu stawiało na łatwe zwycięstwo "żółto-niebieskich” nad Fartem. Z dużą ostrożnością do rywalizacji podchodzili sami siatkarze, choć wierzyli w swoje umiejętności. – Jechaliśmy do Kielc po zwycięstwo – podkreśla kapitan drużyny Jakub Guz

– Nie zwracaliśmy uwagi na podtrzymanie zwycięskiej serii, choć i ten fakt jest bardzo miły. Nikt z nas nie przypuszczał, że rozprawimy się z liderem i to w trzech partiach. Udowodniliśmy naszym kibicom, szczególnie tym, którzy nas już przekreśli, że potrafimy grać w siatkówkę. W kolejnych spotkaniach też chcemy wygrywać.

– Mieliśmy okazję zaprezentowania swoich możliwości w obronie, podbiliśmy bardzo dużo piłek. Duża hala w Kielcach dawała nam taką możliwość. Mimo to, gładkie 3:0 mile nas zaskoczyło – dodaje libero Mariusz Kowalski.

Świdniczanie są dopiero drugim w tym sezonie zespołem, który wywiózł komplet punktów z Kielc. Wcześniej dokonali tego zawodnicy Trefla Gdańsk (wygrana 3:1).

Drużyna ze Świdnika w ciągu czterech i pół tygodnia zrobiła duży skok w tabeli. Z zajmowanej po czterech spotkaniach jedenastej pozycji, przesunęła się na wysokie trzecie miejsce. Dorobek punktowy podopiecznych Krzysztofa Lemieszka powiększył się z trzech do... 24 punktów.

Z każdym kolejnym spotkaniem siatkarzom Avii będzie coraz trudniej o wygrane. Pojawi się presja wyniku. Po tym co zrobili, kibice oczekują kolejnych zwycięstw. Fanom "żółto-niebieskich” trudno będzie wyobrazić sobie sytuację, w której ich drużyna może przegrać ze słabszym rywalem.

Już w sobotę Avia powalczy o kolejne zwycięstwo, a jej przeciwnikiem, w ostatniej kolejce pierwszej rundy, jest Orzeł Międzyrzecz. Drużyna z Lubuskiego "lubi” rozgrywać pięciosetowe pojedynki.

Cztery ostatnie mecze Orła kończyły się tie-breakami. Rywale Avii w minioną środę pokonali 3:2 BBTS Bielsko-Biała, a wcześniej, w takim samym stosunku, SMS Spała.

Wcześniej ulegli po pięciu partiach w Szczecinie, Pile i Gdańsku.

– Nie popadamy w hurraoptymizm – zapewnia Kowalski. – Nadal celem naszym i zarządu, jest wejście do czwórki. Jesteśmy obecnie w formie i możemy wygrać z każdym przeciwnikiem.

Jest też druga strona medalu, wiele drużyn już w tej chwili przeżywa kryzys. Nas on też kiedyś dopadnie. Koncentrujemy się na najbliższym rywalu, chcemy zwycięstwem zakończyć ten rok, by potem miło spędzać święta.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

10 kolejka
RCS Radom - Karpaty Krosno 1:3
SMS Kielce - Politechnika Lublin 2:3
Avia Świdnik -  KKS Kozienice 3:1
AKS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 2:3
Neobus Niebylec -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 9 25 27-7
2. Avia Świdnik 9 20 24-11
3. Politechnika Lublin 9 17 18-14
4. Błękitni Ropczyce 9 16 20-17
5. Niebylec 8 14 18-15
6. RCS Radom 9 10 14-19
7. KKS Kozienice 9 9 15-22
8. AKS Rzeszów 9 6 9:23
9. SMS 9 3 9-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!