SIATKÓWKA

Tomasz Głód (Avia Świdnik): Oddamy serce żeby się utrzymać

Dodano: 21 grudnia 2013, 18:35
Autor: (grom)

 (KRZYSZTOF KAPICA/NOWINY)
(KRZYSZTOF KAPICA/NOWINY)

ROZMOWA z Tomaszem Głodem, libero siatkarzy I-ligowej Avii Świdnik

• Przed wami ostatni mecz w tym roku. Macie szansę na punkty z Kęczaninem Kęty?

– To mocny i waleczny przeciwnik, szczególnie na własnym parkiecie. Rywale grają sercem, wspierani przez swoich kibiców. My, w obecnej sytuacji, nie mamy nic do stracenia. Dobrze by było, gdybyśmy wrócili do domu ze zdobyczą punktową.

• Brak wygranych zmusił zarząd klubu do drastycznych posunięć: macie wstrzymaną wypłatę części pensji do czasu utrzymania w I lidze. Takie ruchy władz bardziej was zmotywują do lepszych wyników?

– Są dwie strony tego medalu. Być może na niektórych takie decyzje będą dodatkową mobilizacją. Dla większości raczej nie. Nasza środowa porażka 0:3 ze Ślepskiem Suwałki przelała czarę goryczy i mamy tego świadomość. Choć brak wyników już wcześniej mógł zapowiadać decyzje działaczy.

• Dlaczego prezentujecie się aż tak słabo, gdzie leży problem?

– Mecze pokazują, że potrafimy walczyć jedynie w jednym secie. Coś niedobrego dzieje się z naszą psychiką, co przekłada się na atmosferę w zespole. Bardzo potrzebujemy zwycięstwa, które mogłoby wiele odmienić. Trudno jednoznacznie stwierdzić, gdzie leży przyczyna takiej postawy. Przecież nie zapomnieliśmy jak należy grać w siatkówkę. Okres przygotowawczy też przepracowaliśmy solidnie, więc pod względem kondycyjnym nie mamy kłopotów.

• Nie uważa pan, że przydaliby się wam nowi wartościowi zawodnicy?

– Jest nas za mało. Od kilku tygodni mamy tylko jednego atakującego Wojciecha Pawłowskiego. Ostatnio wypadł nam także środkowy Michał Baranowski. Trenujemy w okrojonym składzie, a brak kompletu 12 zawodników w każdym spotkaniu zaczyna być coraz bardziej widoczny. Z pewnością zarząd zastanawia się nad uzupełnieniem składu. Być może dojdzie do tego podczas świąteczno-noworocznej przerwy w rozgrywkach. Na razie żaden nowy zawodnik z nami nie trenuje. Do Kęczanina wybieramy się w 10-osobowym składzie.

• Wygląda na to, że wszystko się przeciw wam sprzeniewierzyło. Wierzy pan, że w końcu się przełamiecie i uda się utrzymać na zapleczu PlusLigi?

– Avia to klub z tradycjami i wiedziałem, dokąd przychodzę z MKS Będzin. Celem, który postawiliśmy sobie przed sezonem, jest utrzymanie w I lidze. To zadanie jest w naszym zasięgu. Oddamy swoje serce, aby tego dokonać. Bardzo cieszymy się, że kibice się od nas nie odwrócili, choć większość spotkań przegrywamy. Bardzo im za to jesteśmy wdzięczni i dziękujemy.

PRZYJEŻDŻA LIDER

Sobotnim meczem z przewodzącym stawce zespołów w grupie czwartej II ligi Centrum Augustów siatkarze Huraganu Międzyrzec Podlaski pożegnają się w tym roku ze swoimi kibicami. Gospodarze nie mogli sobie wymarzyć lepszego zakończenia starego roku. Muszą teraz tylko dołożyć wygraną. – Jeśli zagramy swoją siatkówkę, powinno być dobrze – przekonuje Bartosz Jesień, drugi trener Huraganu. – Powinniśmy czerpać radość z grania. Kluczem do sukcesu będzie zagrywka plus gra blokiem. Chcemy zrobić naszym kibicom na święta prezent w postaci wygranej. Doceniamy klasę rywala, choć trzeba przyznać, że od kilku kolejek jest na fali. Zaskoczył ze zwycięstwami i na pewno trudno będzie go wybić z rytmu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!