SIATKÓWKA

Trefl Gdańsk - Avia Świdnik 3:0

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 stycznia 2011, 20:51

Marcin Jarosz wraz z kolegami nawiązali walkę z Treflem w dwóch pierwszych setach (MACIEJ KACZANOWSK
Marcin Jarosz wraz z kolegami nawiązali walkę z Treflem w dwóch pierwszych setach (MACIEJ KACZANOWSK

Nie było nawet małej niespodzianki, w postaci wygranego seta, w gdańskiej Ergo Arenie. Szukający w każdym meczu cennych punktów świdniczanie przegrali z liderem i najpoważniejszym kandydatem do awansu do PlusLigi, Treflem Gdańsk 0:3. Tym samym Avia mocno oddala się od play-off.

"Żółto-niebiescy” jechali na Wybrzeże z nadziejami. – Nie chcemy robić sobie wycieczki, będziemy walczyć – przekonywał kapitan Avii Jakub Guz.

Jak się okazało, w miarę wyrównana walka toczyła się tylko w dwóch pierwszych setach. W trzeciej gospodarze zdeklasowali świdniczan, gromiąc ich 25:11. Kibice w Gdańsku nie wyobrażają sobie innego scenariusza, niż awans swojego zespołu na siatkarskie salony w naszym kraju.

Zakup byłego mistrza Europy Hiszpana Enrique de la Fuente, Kubańczyka Jorge Luisa Hernandeza i atakującego z Australii Thomasa Edgara, ma być gwarantem wiosennego sukcesu. Klamrą spinająca transferowe zakupy jest Dariusz Luks, szkoleniowiec z przeszłością wśród najlepszych. Nic dziwnego, że gdańszczanie od kilku kolejek zajmują pierwsze miejsce w ligowej tabeli.

Jakby tego było mało, gospodarze pauzujący w pierwszy weekend stycznia, pozwolili sobie na dwutygodniowy obóz w Szczyrku. Grali tam towarzysko z drużynami z Czech i Polski (BBTS Bielsko-Biała, AZS Częstochowa).

– To było dobre i bardzo pożyteczne rozwiązanie dla naszego zespołu. Pozytywne efekty obozu były widoczne już w meczu z Avią. Wprawdzie mieliśmy kilka nieudanych akcji w pierwszej partii, ale potem było już znacznie lepiej – mówił po sobotnim spotkaniu przyjmujący Trefla Andrzej Skórski.

Początek był jednak obiecujący. Avia prowadziła 5:3 po błędzie w ataku de la Fuente. Miejscowi doprowadzili do remisu 5:5. Nierozstrzygnięty rezultat widniał na tablicy wyników jeszcze kilkakrotnie (10:10, 15:15, 17:17). Po ataku Michała Baranowskiego ze środka świdniczanie wyszli na prowadzenie 18:17. Końcówka jednak należała już do faworytów.

Wyrównana walka toczyła się również w kolejnej odsłonie. Choć goście przegrywali już 1:4, doprowadzili do stanu 5:5. Asem serwisowym popisał się Marcin Kurek, a mądre obicie gdańskiego bloku przez Wojciecha Pawłowskiego, dało Avii prowadzenie 6:5. Niestety, to był ostatni korzystny rezultat dla podopiecznych trenera Krzysztofa Lemieszka.

Trzeci set pokazał kolosalną różnicę sportowego potencjału obu ekip. Trefl rozbił przyjezdnych. Zespół Dariusza Luksa wygrywał już 3:0, 6:1, 8:1, 11:2, 14:3, 19:5, 21:6, 22:7, 24:8. Świdniczanie wyciągnęli jeszcze na 11:25.

Trefl Gdańsk – Avia Świdnik 3:0 (25:22, 25:21, 25:11)

Lotos: Hernandez, Macionczyk, Kaczmarek, Świrydowicz, Wilk, de la Fuente, Żurek (libero) oraz Edgar, Skórski, Szczurek, Ratajczak, Wawrzyńczyk.

Avia: Milewski, Guz, Baranowski, Kurek, Pawłowski, Staniewski, Kowalski (libero) oraz Jarosz, Makowski, Wójcicki, Gosik.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

10 kolejka
RCS Radom - Karpaty Krosno 1:3
SMS Kielce - Politechnika Lublin 2:3
Avia Świdnik -  KKS Kozienice 3:1
AKS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 2:3
Neobus Niebylec -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 9 25 27-7
2. Avia Świdnik 9 20 24-11
3. Politechnika Lublin 9 17 18-14
4. Błękitni Ropczyce 9 16 20-17
5. Niebylec 8 14 18-15
6. RCS Radom 9 10 14-19
7. KKS Kozienice 9 9 15-22
8. AKS Rzeszów 9 6 9:23
9. SMS 9 3 9-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!