SIATKÓWKA

Trójka Międzyrzec Podlaski – AZS UWM Olsztyn 3:1. Lider przynajmniej do środy

Dodano: 20 stycznia 2013, 20:08

– Panowie: tak trzymać – zdaje się mówić do swoich zawodników trener Trójki Marcin Śliwa<br />
 (WOJCIECH
– Panowie: tak trzymać – zdaje się mówić do swoich zawodników trener Trójki Marcin Śliwa
(WOJCIECH

Beniaminek z Międzyrzeca Podlaskiego lepszy od AZS UWM Olsztyn

Gospodarze zrewanżowali się akademikom z Olsztyna i wygrali 3:1.

Miejscowi kibice byli świadkami rekordu ilości punktów, zdobytych przez oba zespoły. W trzeciej partii Trójka i AZS UWM ugrali wspólnie 74 oczka, a wynik na tablicy był 38:36 dla gości.

Już pierwszy set zapowiadał ciekawe widowisko, jak na rozgrywki w II lidze. Niestety nie mógł w nim czynnie uczestniczyć środkowy Jacek Wieczorek. – Podczas zajęć na uczelni siatkarz skręcił kostkę. Choć uczestniczył w rozgrzewce i wyszedł w pierwszej szóstce, już na początku seta musiał opuścić parkiet – tłumaczy Wojciech Więckowski, prezes Trójki.

Kontuzjowanego środkowego zastąpił Karol Kondraciuk, który rozegrał bardzo dobre zawody i został wybrany MVP sobotniego meczu. – Karol był mocnym uzupełnieniem luki po Jacku – cieszy się prezes.

Kilkupunktowe prowadzenie gospodarzy w partii otwarcia stopniało w końcówce. AZS doprowadził do remisu i o wszystkim rozstrzygnęła walka na przewagi. – Było już po 23:23. Nasz zespół wytrzymał presję, kibice pomogli i wygraliśmy 27:25 – relacjonuje Więckowski.

Bardziej przekonujące zwycięstwo Trójka zanotowała w drugim secie, w którym prowadziła już 14:9. Ostatecznie zwyciężyła 25:18.

Punktowy rekord padł w trzeciej partii. Prowadzenie 2:0 w setach uśpiło miejscowych, a olsztynianie to wykorzystali. Trójka zmuszona była gonić rywala. – Zawodnicy zbyt szybko uwierzyli, że mecz jest już wygrany, a zwycięstwo w trzecim secie przyjedzie samo – tłumaczy prezes.

– Tymczasem goście, zmotywowani przez swojego trenera, solidnie zabrali się do pracy i pierwsi mieli kilka piłek setowych. My nie wykorzystaliśmy swoich okazji do skończenia meczu w trzech setach i musieliśmy walczyć o wygraną w czwartej odsłonie. Plusem jest fakt, że mamy rekord do pobicia. W historii klubu nie było aż tak wysokiego wyniku w secie – 36:38.

Beniaminek dopiął swego w czwartej odsłonie. Miejscowi prowadzili już 17:9. Goście, za sprawą zagrywki, obronili kilka piłek meczowych, ale ostatecznie przegrali 18:25.
Po sobotniej wygranej Trójka, po raz kolejny, jest liderem w grupie III drugiej ligi. Tak pozostanie do środy, kiedy zaległy mecz z Centrum Augustów, rozegra były lider Pronar Parkiet Hajnówka.

Trójka Międzyrzec Podlaski – AZS UWM Olsztyn 3:1 (27:25, 25:18, 36:38, 25:18)

Trójka: Łęgowski, Nowacki, Wieczorek, Ostapowicz, Jesień, Musiał, Sadowski (libero) oraz Sobieszczak, Kondraciuk, Kasjaniuk.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!