SIATKÓWKA

Zwycięstwa Tomasovii i Szóstki Biłgoraj

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 grudnia 2010, 16:34

Nie miały problemów z dziewiątym w tym sezonie zwycięstwem siatkarki Szóstki. Ekipa z Biłgoraja zmierzyła się z ostatnią w tabeli Sandecją Nowy Sącz i mimo drobnych problemów pokonała rywalki 3:0. Przyjezdne musiały sobie radzić tym razem bez swojego trenera Pawła Wrzeszcza.

W minionym tygodniu szkoleniowcowi lidera grupy czwartej II ligi siatkarek urodziła się córka i w związku z tym nie udał się z drużyną do Nowego Sącza. Okazało się jednak, że jego podopieczne doskonale poradziły sobie bez niego.

– Naszym głównym problemem w pojedynku z Sandecją było przyjęcie. Gdyby momentami nie szwankowało to pewnie wygralibyśmy zdecydowanie wyżej. Trzeba też przyznać, że po prostu graliśmy bardzo nierówno. Początki każdego z setów były przyzwoite, później dominowały przeciwniczki. Na szczęście najlepsze w naszym wykonaniu były końcówki każdej z odsłon i w nich zapewnialiśmy sobie zwycięstwa.

Zawodniczki z Nowego Sączy zasłużyły jednak na ciepłe słowa. Pokazały się z dobrej strony, ale zabrakło im nieco doświadczenia – ocenia pełniący w sobotę funkcję opiekuna Szóstki Kamil Spryszak. Zawodniczki z Biłgoraja narzekały w trakcie zawodów na warunki panujące w hali Sandecji. Miały swoje uwagi do oświetlenia i temperatury.

– Najpierw na sali było po prostu zimno. Potem, kiedy gospodarze włączyli klimatyzację to zrobiło się zbyt gorąco. Mimo wszystko udało się jednak wygrać i najważniejsze są po prostu trzy zdobyte punkty – dodaje Spryszak.

Sobotnie zwycięstwo spowodowało, że Szóstka zakończyła pierwszą rundę rozgrywek z kompletem dziewięciu zwycięstw i pierwszym miejscem w tabeli. Osiem z nich dało ekipie trenera Wrzeszcza trzy "oczka”, a tylko jedno – z wiceliderem z Krosna wymagało rozegrania pięciu setów.

Sandecja Nowy Sącz – Szóstka Biłgoraj 0:3 (22:25, 13:25, 20:25)

Szóstka: Filipowicz, S. Chmiel, Wszoła, Rauch, Banecka, Kundera, Bębenek (libero) oraz Madej, Kiełbasa.

Nerwówka na własne życzenie

Po czwartkowej porażce z Karpatami Krosno siatkarki Tomasovii Tomaszów Lubelski szybko stanęły na nogi i w sobotę pokonały Siarkę Tarnobrzeg 3:0. Gospodynie były lepsze i na własne życzenie niepotrzebnie przedłużały mecz.

Dla podopiecznych trenera Stanisława Kaniewskiego sobotnie zawody były bardzo istotne. Marząc o zajęciu czwartego miejsca w tabeli musiały zdobyć trzy punkty. I to zadanie udało się wykonać. Chociaż wyniki każdej z odsłon wskazują, że zawody były bardzo zacięte to wcale tak nie było. Jedynie pierwsza partia rozstrzygnęła się w samej końcówce.

Od stanu 20:20 gospodynie zdobyły jednak pięć "oczek”, a rywalki tylko jedno. W drugiej części meczu tomaszowianki pewnie prowadziły od początku do końca. W trzeciej także pod koniec było już 24:20 i ekipy z Tarnobrzega nie było stać na wyjście z takiej opresji. Trener Kaniewski mimo wszystko wolałby jednak uniknąć nerwów w ostatnich minutach spotkania.

– Szkoda, bo można było wygrać w bardziej okazałych rozmiarach. Siarka była od nas zdecydowanie gorsza i niepotrzebnie naszymi błędami daliśmy przeciwnikowi nadzieję na nawiązanie walki. Moim zdaniem ekipa z Tarnobrzega w żadnej z partii nie powinna przekroczyć 15 zdobytych punktów. Pozwalaliśmy im jednak na zbyt wiele.

Mimo wszystko cieszę się, że zrobiliśmy co do nas należało i że udało się wygrać za trzy "oczka”. Dzięki temu jesteśmy na tym czwartym, upragnionym miejscu w tabeli. Dobre zawody rozegrały przede wszystkim: Paulina Głaz, Ewelina Świerszcz i po raz kolejny Diana Romaszko. Wierzę także, że kiedy dziewczyny uwierzą we własne siły to będziemy jeszcze lepsi – przekonuje trener Kaniewski.

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Siarka Tarnobrzeg 3:0 (25:21, 25:19, 25:23)
Tomasovia: Głaz, Słonecka, Świerszcz, Kołosińska, Romaszko, Chmiel, Tomala (libero) oraz Sekrecka, Kowalska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 grudnia 2010 o 21:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To już chyba kolejna córka trenera Wrzeszcza. Szóstka nie musi się wię martwić o brak zaplecza.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

13 kolejka
AKS Rzeszów - RCS Radom 3:1
Neobus Niebylec - Avia Świdnik 1:3
Błękitni Ropczyce - Karpaty Krosno 1:3
KKS Kozienice - Politechnika Lublin 1:3
Skórzani Skarżysko -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 12 32 35:11
2. Avia Świdnik 11 25 30:14
3. Politechnika Lublin 12 24 27:19
4. Błękitni Ropczyce 11 17 23:23
5. Niebylec 11 16 22:23
6. AKS Rzeszów 11 12 15:24
7. RCS Radom 12 12 19:28
8. KKS Kozienice 12 11 19:30
9. SMS 10 4 11:29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!