Sport

Stal Kraśnik - Lewart 3:4. Wielki pech i kumulacja błędów

Dodano: 6 listopada 2016, 19:26

FOT. STALKRASNIK.PL
FOT. STALKRASNIK.PL

Stal Kraśnik rozgrywała w niedzielę świetne zawody przeciwko Lewartowi. O dziwo gospodarze nie zdobyli ani jednego punktu, bo to zespół z Lubartowa wygrał 4:3

Jako pierwszy na listę strzelców powinien się wpisać Grzegorz Leziak, ale zmarnował wyśmienitą okazję i głową z bliska w ogóle nie trafił w bramkę. Niebiesko-żółci wyraźnie dominowali i co i rusz ostrzeliwali bramkę Piotra Parzyszka. Niewykorzystane szanse zemściły się po pół godzinie gry, kiedy Mateusz Komapnicki otworzył wynik. „Kompan” przedłużył dośrodkowanie Karola Bujaka i niespodziewanie piłka wylądowała w siatce. W Kraśniku szok i niedowierzanie. Przed przerwą było jednak gorzej. Bujak przejął piłkę po złym wybiciu piłki przez Kacpra Ryczka i bez problemów podwyższył na 2:0.

W przerwie Daniel Szewc i jego piłkarze porządnie sobie porozmawiali. Nie było nerwów, bo kraśniczanie grali bardzo dobre zawody. Bez problemów wymieniali piłkę w ataku i stwarzali zagrożenie pod bramką rywali. A Lewart? Przed przerwą oddał dwa strzały na bramkę Stali i zdobył dwa gole.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Drużyna trenera Szewca nadal dominowała i w 55 minucie zdołała zaliczyć kontaktowe trafienie za sprawą Nigeryjczyka Penn Orji. Niestety, Stal cieszyła się dosłownie chwilę. Po godzinie gry pechową interwencję zaliczył Damian Pietroń. Piłka nieszczęśliwie mu podskoczyła i zamiast wybić ją na uwolnienie, to kapitan miejscowych strzelił samobója. W 67 minucie Bujak wrzucał z około 40 metra i niespodziewanie piłka znowu wylądowała w siatce Ryczka.

W końcówce Dawid Szczuka i Filip Drozd zdobyli po golu, ale to nie wystarczyło, żeby uratować chociaż jedno „oczko”. – Mamy olbrzymi niedosyt. Świetnie graliśmy do przodu, ale bardzo pechowo w tyłach. To była taka kumulacja błędów w defensywie i stąd nasza porażka. Mogę nawet powiedzieć, że to było najlepsze spotkanie Stali odkąd jestem jej trenerem. Trudno wytłumaczyć, jak to się stało, że przegraliśmy – ocenia Daniel Szewc.

– Rozgrywaliśmy już lepsze spotkania w tym sezonie. Przy prowadzeniu 4:1 pozwoliliśmy gospodarzom zdobyć dwie bramki i w końcówce nie obyło się bez nerwów. Powinniśmy dobić przeciwnika znacznie wcześniej. Jestem jednak zadowolony, bo wszyscy walczyli od początku do końca – cieszy się Robert Makarewicz, trener Lewartu.

Stal Kraśnik – Lewart Lubartów 3:4 (0:2)

Bramki: Orji (55), Szczuka (71), Drozd (85) – Kompanicki (30), Bujak (45, 67), Pietroń (59-samobójcza).

Stal: Ryczek – Orzeł, Pietroń, Chomczyk, Leziak, Mietlicki (80 Matysiak), Penn Orji, Szewc, Szczuka, Maj (20 Bolkit), Drozd.

Lewart: Parzyszek – Piasek, J. Niewęgłowski, Stopa, Pęksa, Kuzioła (62 Wiącek), Marzęda, Walaszek, Iskierka (62 D. Niewęgłowski), Bujak, Kompanicki (70 D. Pikul).

Żółte kartki: Leziak – Walaszek.

Sędziował: Łukasz Woliński (Lublin). Widzów: 200.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 listopada 2016 o 00:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PANIE REDAKTORZE -WIECEJ PROFESJONALIZMU.JA NA MIEJSCU KACPRA SKRZYPKA NAPISALBYM PANU KILKA NIECENZUROWANYCH SLOW.CHLOPAK GRA FAJNIE CALY SEZON A KIEDY JEST KONTUZJOWANY I NIE MA GO W SKLADZIE PAN UZYWAJA JEGO NAZWISKA I OBARCZA GO. O PRZEGRANY MECZ.POMYLKA-LUDZKA RZECZ,ALE ARTYKUL CZYTAJA WSZYSCY A KOMENTARZE NIE.ZETRZE PAN GUMKA TO CO UKAZE SIE W PAPIEROWYM DZIENNIKU?OBY SIE PAN NIE MYLIL W POWAZNIEJSZYCH TEMATACH BO MOZE PAN KIEDYS KOMUS ZROBIC KRZYWDE I PRZEPRASZAM NIE WYSTARCZY.
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2016 o 20:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Kraśniku bronił Ryczek, a nie Skrzypek. Błąd w treści.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!