Sport

Stal Mielec – Wisła Puławy 2:0. Stracili fotel lidera


Piłkarze Wisły nie tylko stracili w Mielcu trzy punkty, ale też pierwsze miejsce w tabeli<br />
FOT. TOMASZ RYTYCH<br />
Piłkarze Wisły nie tylko stracili w Mielcu trzy punkty, ale też pierwsze miejsce w tabeli
FOT. TOMASZ RYTYCH

Po dziewięciu meczach bez porażki Wisła Puławy znalazła w końcu pogromcę. Została nim Stal Mielec, która w meczu na szczycie 15. kolejki wygrała 2:0

Każda passa ma swój kres. W przypadku puławskiej Wisły ten kres nastąpił w sobotę w Mielcu. Dla kibiców nie powinna być to jednak niespodzianka. Od dawna wiadomo, że wiślakom źle się gra przeciwko Stali. W dodatku rywal w tym sezonie też spisuje się bardzo dobrze i jest w stawce drużyn walczących o awans do I ligi. Dlatego należało się spodziewać trudnej przeprawy.

Tak też się stało. Gospodarze od początku próbowali narzucić Wiśle swój styl gry. Stwarzali też sobie sytuacje do zdobycia gola. Już w 9 min Tomasz Prejs strzelił groźnie, ale obok słupka. Aktywny był też Andreja Prokić. Gospodarze dopięli swego w 31 min. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Nazar Penkovec minął się z piłką, co skwapliwie wykorzystał Mateusz Cholewiak, otwierając wynik spotkania.

Widząc co się dzieje, w przerwie meczu trener Wisły Bohdan Bławacki dokonał dwóch zmian. W miejsce Iwana Litwiniuka wszedł Patryk Słotwiński, zaś Dawida Pożaka zastąpił Mateusz Olszak. Niestety dla gości zaraz po wznowieniu gry Stal stworzyła sobie okazję, którą wykorzystał Prokić i było 2:0.

W tym momencie puławianie nie mieli już nic do stracenia i musieli ruszyć do przodu. O mały włos i w 54 min padłaby bramka kontaktowa, ale Sebastian Zalepa uchronił gospodarzy od nieszczęścia, wybijając piłkę z linii bramkowej. W rewanżu mielczanie mogli podwyższyć na 3:0, ale Cholewiak tym razem spudłował z kilku metrów. Ze strony Wisły korzystną okazję miał jeszcze później Olszak, ale lepszy okazał się bramkarz Stali Tomasz Libera.

Porażka w Mielcu jest dla Wisły trzecią w tym sezonie, w tym drugą na wyjeździe i pierwszą od dwóch miesięcy. Wcześniej, po raz ostatni puławianie stracili komplet punktów 31 sierpnia, w wyjazdowym spotkaniu ze Stalą Stalowa Wola. Sobotnia przegrana sprawiła, że wiślacy stracili też fotel lidera na rzecz ekipy z Mielca.

W następnej kolejce puławską drużynę znów czeka spotkanie wyjazdowe, tym razem z ROW 1964 Rybnik (piątek, godz. 18).

Stal Mielec – Wisła Puławy 2:0 (1:0)

Bramki

1:0 – Cholewiak (31), 2:0 – Prokić (47).

składy

Stal: Libera – Sulewski, Zalepa, Duda, Papka – Nowak, Prejs (78 Bożek), Żubrowski (87 Ślęzak) – Cholewiak, Żegleń (89 Marciniec), Prokić (90 Herda).

Wisła: Penkowec – Turzyniecki (64 Sedlewski), Gusocenko, Budzyński, Litwiniuk (46 Słotwiński) – Pożak (46 Olszak), Głaz, Maksymiuk, Wiejak (64 Niezgoda), Szczotka – Nowak.

Żółte kartki: Zalepa (S) – Turzyniecki, Głaz, Maksymiuk (W). Sędziował: Kornel Paszkiewicz (Wrocław).

Czytaj więcej o: Wisła Puławy II liga
Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 listopada 2015 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biała skóra, krew błękitna, stal mielecka auauau .
Rozwiń
Gość
Gość (1 listopada 2015 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Południa panem jest-stal fks !!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!