Sport

Stal Rzeszów – Motor 1:2. Duży krok w stronę pierwszego miejsca

Dodano: 9 kwietnia 2016, 15:01

FOT. Wojciech Nieśpiałowski
FOT. Wojciech Nieśpiałowski

Mecz na szczycie III ligi lubelsko-podkarpackiej dla Motoru! Zespół z Lublina pokonał w sobotę w Rzeszowie tamtejszą Stal 2:1 i powiększył przewagę nad najgroźniejszym rywalem do dziewięciu punktów.

W pierwszej połowie bliżej zdobycia gola byli podopieczni trenera Tomasza Złomańczuka. Już w 19 minucie świetną szansę miał Aleksander Komor, ale dosłownie z kilku metrów nie trafił w bramkę. Z kolei w 32 minucie po uderzeniu Kamila Stachyry piłkę zmierzającą w kierunku bramki wybił Arkadiusz Baran. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy niewiele do szczęścia zabrakło jeszcze Tomaszowi Tymosiakowi. Były zawodnik Górnika Łęczna przymierzył zza pola karnego w słupek.

Gospodarze najgroźniejsi byli między 25, a 27 minutą, kiedy stworzyli sobie dwie sytuacje. Najpierw tuż obok słupka strzelił Sebastian Brocki, a później minimalnie niecelnie główkował Piotr Prędota. „Pietia” poprawił się niedługo po wznowieniu gry, kiedy po dośrodkowaniu Łukasza Szczoczarza wygrał pojedynek w powietrzu i ładną główką otworzył wynik zawodów.

Po godzinie gry goście zaczęli wprowadzać do gry rezerwowych. Najpierw na placu gry zameldował się Damian Falisiewicz, który w tej rundzie świetnie podłącza się do akcji ofensywnych. W 67 minucie trener Złomańczuk posłał z kolei do boju Filipa Drozda i Jakuba Bednarę. Jak się okazało, te roszady znowu były strzałem w dziesiątkę.

Na kwadrans przed zakończeniem spotkania świetną akcję przeprowadził Drozd. Miał koło siebie aż pięciu rywali, ale mimo to zdołał idealnie uderzyć po długim rogu. Najpierw sprytnie „dziubnął” sobie piłkę, czym oszukał dwóch „Stalowców”, później minął trzeciego, a dwóch kolejnych mimo rozpaczliwych wślizgów nie zdołało go zablokować.

Kilka chwil później drużyna z Lublina znowu cieszyła się z gola. Tym razem świetną akcję przeprowadzili Stachyra i Marcin Michota. Pierwszy podawał, a drugi miał dużo czasu, żeby zastanowić się, jak wykończyć akcję. Zdecydował się na główkę w kierunku, z którego przyszła piłka i złapany na wykroku bramkarz nie miał szans na skuteczną interwencję.

W samej końcówce, w słupek przymierzył jeszcze Iwan Dykij. Stal starała się o drugą bramkę, ale nie była w stanie przedrzeć się przez defensywę Motoru i żółto-biało-niebiescy zdobyli bardzo ważne trzy punkty. Po tej wygranej ekipa z Lublina powiększyła przewagę nad Stalą do dziewięciu punktów i jest na bardzo dobrej drodze, żeby wygrać grupę lubelsko-podkarpacką i powalczyć o II ligę w barażach.

Stal Rzeszów – Motor Lublin 1:2 (0:0)

Bramki: Prędota (39) – Drozd (75), Michota (79)

Stal: Kaszuba – Szymański, Baran (72 Wandzik), Drelich, Maślany, Kanach, Szeliga, Lisańczuk (54 Suswam), Brocki, Szczoczarz (81 Zieliński), Prędota.

Motor: Socha – Prusinowski (62 Falisiewicz), Komor, Gieraga, Dykij, Stachyra (81 Mroczek), Piekarski (67 Drozd), Król, Tymosiak, Michota, Piątek (67 Bednara).

Żółte kartki: Szymański, Baran, Brocki, Suswam (Stal).

Sędziował: Arkadiusz Łaszkiewicz (Zamość). Widzów: 1200 (w tym 400 z Lublina).

jarek polske zbaw
Gość
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jarek polske zbaw
jarek polske zbaw (10 kwietnia 2016 o 14:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sami jestescie wiesniaki, chelpicie sie ta wygrana jakbysice mistrza swiata zdobyli. W Rzeszowie rzadza zuzel i siatkowka, noga na poziomie III ligi to taki troche zasciankowy sport dla miekancow tego miasta. Taka smutna prawda, Wam zdaje sie tylko gala zostala zeby sie podniecac i to na takim slabym poziomie. Gratuluje wygranej ale zejdzcie na ziemie sasiedzi.

Jakiego miasta, toż to osada między polami, z pomnikiem wielkiej cipy w środu, gdyby nie to ze Lwów jest ukrainski, to by was zaorali i buraki by rosły dla Lublina i Krakowa. Mówisz noga to zasciankowy sport, no może  waszej "metropoli" już nawet  w prognozie pogody was nie pokazują :P a nie zgodzenie się na rację tv to zwykle wiejskie buractwo, iddzie na pole :D  tam u was tego dostatek.

Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2016 o 07:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sami jestescie wiesniaki, chelpicie sie ta wygrana jakbysice mistrza swiata zdobyli. W Rzeszowie rzadza zuzel i siatkowka, noga na poziomie III ligi to taki troche zasciankowy sport dla mieszkancow tego miasta. Taka smutna prawda, Wam zdaje sie tylko gala zostala zeby sie podniecac i to na takim slabym poziomie. Gratuluje wygranej ale zejdzcie na ziemie sasiedzi.
Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2016 o 06:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powoli, powoli bez nadętego optymizmu Spartakusik na pewno wygra rozgrywki a tej grupie ale później trzeba jeszcze wgrać baraż z Olimpia Elbląg a ta przegrała w lidze tylko jeden mecz.
Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2016 o 00:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fajna relacja z meczu, ale dlaczego obok mamy wyniki i tabelę ekstraligi a nie III ligi.
Rozwiń
Gość
Gość (9 kwietnia 2016 o 22:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po tylu latach włuczęgi, wracamy tam gdzie nasze miejsce.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!