Sport

Stanisław Powała-Niedźwiecki: Święto rugby

Dodano: 7 maja 2015, 15:39

Stanisław Powała-Niedźwiecki (z piłką) znowu będzie miał okazję zagrać w Lublinie. FOT. AS
Stanisław Powała-Niedźwiecki (z piłką) znowu będzie miał okazję zagrać w Lublinie. FOT. AS

ROZOMOWA ze Stanisławem Powałą-Niedźwieckim, reprezentantem Polski, rugbystą Budowlanych Lublin

  • W sobotę Polska zagra na Arenie Lublin z Ukrainą w spotkaniu Dywizji 1 B Pucharu Narodów Europy. Mecz reprezentacji narodowej to wyróżnienie dla naszego miasta?

– W takich kategoriach traktujemy to wydarzenie. Już sam przyjazd jakiejkolwiek drużyny narodowej jest sporym wyróżnieniem i nobilitacją, bez względu jaką dyscyplinę sportu kadrowicze by reprezentowali. Ostatni raz polscy rugbyści grali w Lublinie 15 lat temu. Byłem wtedy młodzikiem, zmierzyliśmy się wówczas z Tunezją. Przegraliśmy, ale tamto spotkanie mocno utkwiło w pamięci. My kadrowicze robimy wszystko by jak najlepiej promować naszą dyscyplinę. Również nasz klub Budowlani Lublin włączył się w promocję tego wielkiego wydarzenia. Szykuje się wielkie święto rugby w Lublinie.

  • Mówi się o tym, że może paść rekord frekwencji. Obiekt może pomieścić 15,5 tysiąca. Czy wypełni się w całości?

– Liczymy, że lubelscy kibice pobiją poprzedni rekord, który został ustanowiony podczas meczu w Warszawie. Na stadionie miejscowej Polonii zjawiło się 6,5 tysiąca kibiców rugby. Jeśli przyjdzie siedem, a może osiem tysięcy, będzie to dobry wynik.

  • Mecz w Lublinie będzie miał dla pana szczególne znaczenie, w końcu zagra pan w swoim rodzinnym mieście?

– Na razie znalazłem się w 26-osobowej kadrze na mecz z Ukrainą. Jeśli trener Marek Płonka wybierze mnie do kadry meczowej będę bardzo szczęśliwy. Wielką sprawą byłoby zagrać na nowym stadionie w mieście, w którym człowiek się wychował, gdzie rozwijał swoją karierę.

  • Na Arenie Lublin nie będzie pan sam. W kadrze znaleźli się pańscy byli koledzy z Budowlanych: Rafał Janeczko z Lechii Gdańsk, Rafał Szrejber z Arki Gdynia i Piotr Psuj, grający obecnie w Pogoni Siedlce…

– Długo graliśmy w Budowlanych. Mimo że rozjechali się po Polsce, utrzymujemy kontakt. Zawsze jest miło, kiedy z jednego klubu jest kilku zawodników, którzy doskonale się znają.

  • Wraca pan do reprezentacji po ponad rocznej przerwie spowodowanej kontuzją. Jest obawa i trema?

– Stres jest zawsze taki sam, bez względu na to, z kim rozgrywa się mecz międzypaństwowy. Dochodzi jednak dodatkowa koncentracja, już nie na sto, ale nawet na 120 procent. Bardzo chciałbym zagrać przeciwko Ukrainie.

Czytaj więcej o: budowlani lublin rugby
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!