Sport

Start Lublin we wtorek zmierzy się na wyjeździe z Rosą Radom

Dodano: 9 lutego 2016, 11:19

Bartosz Ciechociński na razie jest jednym z rozczarowań obecnego sezonu. Należy jednak zauważyć, że młody zawodnik otrzy-muje mało okazji, aby zaprezentować swoje umiejętności<br />
Fot. Wojciech Nieśpiałowski<br />
Bartosz Ciechociński na razie jest jednym z rozczarowań obecnego sezonu. Należy jednak zauważyć, że młody zawodnik otrzy-muje mało okazji, aby zaprezentować swoje umiejętności
Fot. Wojciech Nieśpiałowski

We wtorek Start Lublin gra w Radomiu z miejscową Rosą. Ciężko spodziewać się, że drużyna Dusana Radovicia przełamie passę porażek i wreszcie wygra

Rosa to jeden z najmocniejszych zespołów w całej lidze. Podopieczni Wojciecha Kamińskiego celują w medal mistrzostw Polski i trzeba przyznać, że mają na to spore szanse. Radomianie w tym sezonie wygrywali już z wieloma ekipami z czołówki TBL, w tym ze Stelmetem Zielona Góra i Polskim Cukrem. Atutem radomian jest stabilny budżet, sztab szkoleniowy i skład. O sile drużyny stanowią przede wszystkim gracze obwodowi na czele z Torey Thomasem, C.J. Harrisem i Michałem Sokołowskim. O spokój w strefie podkoszowej dba Igor Zajcew, reprezentant Ukrainy i uczestnik ostatniego Eurobasketu.

Działacze Startu, kiedy otrzymywali zaproszenie do gry w TBL, wielokrotnie powtarzali, że chcą iść drogą wytyczoną przez Rosę. Na razie udaje im się to jedynie w sprawach finansowych – „czerwono-czarni” słyną z wypłacalności. Sportowo wyglądają jednak znacznie gorzej. Obecny sezon jest fatalny – na razie udało im się odnieść jedynie trzy zwycięstwa. Nie pomogła nawet zmiana trenera – Pawła Turkiewicza zastąpił Dusan Radović. Serb poprowadził zespół już w ośmiu spotkaniach i na razie zanotował komplet porażek. Ciężko jednak winić go za tę serię, skoro odziedziczył po poprzedniku drużynę, która w składzie ma spore luki. Widać to było zwłaszcza w sobotnim spotkaniu z Asseco Gdynia. Lublinianie dobrze zaczęli, ale później zaliczyli kilka poważnych przestojów, które odebrały im możliwość walki o zwycięstwo. – Mamy problem, bo rezerwowi mają daleką drogę do ekstraklasy. W pierwszej lidze spokojnie poradziliby sobie, ale TBL to inny poziom. Oni muszą dużo trenować i podpatrywać takich zawodników, jak Marcin Salamonik czy Grzegorz Małecki. Tylko praca może wynieść ich na wyższy poziom. W większości statystyk wypadaliśmy lepiej od Asseco, ale wyraźnie przegraliśmy w porównaniu punktów graczy z ławki – tłumaczy Dusan Radović

Trudno się nie zgodzić ze szkoleniowcem Startu. Z grona graczy rezerwowych przyzwoite statystyki w tym sezonie ma jedynie Jarosław Trojan, który zdobywa średnio ponad siedem punktów i zbiera ponad pięć piłek. Pozostali wnoszą bardzo mało do zespołu. Rob Poole jest bardzo chimeryczny i dobre mecze przeplata z bardzo słabymi. Alan Czujkowski jest bardzo ambitny, ale póki co nie jest w stanie wskoczyć na poziom TBL. Rodowici lublinianie – Bartosz Ciechociński i Adam Myśliwiec błyszczą, ale jedynie w barwach drugoligowych rezerw. Czy ten fakt oznacza, że zespół został źle zbudowany? – Nie mówmy o tym. Nie wypada mi oceniać pracy jakiegokolwiek trenera – mówi Radović.

Mecz Rosy ze Startem pierwotnie miał się odbyć na początku stycznia. Został jednak przełożony na dzisiaj i rozpocznie się o godz. 18.30.

Czytaj więcej o: Tauron Basket Liga Start Lublin
Gość
Gość
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 lutego 2016 o 18:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
proszę aby wszyscy ludzie odpowiedzialni za taki stan rzeczy zostali odsunięci , wyrzuceni i nigdy nie dostali podobnej szansy na prowadzenie klubu , zespołu ...a nawet grupy młodzików !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! bardzo kosztowny ten sportowy eksperyment , po to tylko by zaspakajać niezdrowe aspiracje , wybujałe ego !
Rozwiń
Gość
Gość (9 lutego 2016 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A myślicie,że Pelczar,pseudotrener i jego zawodnicy po co tu przyszli.Tylko dla kasy.Sport i wynik to drugi plan i tak nie spadają.
Rozwiń
Gość
Gość (9 lutego 2016 o 20:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale wstyd.Pelczar odejdź razem z kolegą trenerem i jego zawodnikami.
Rozwiń
Gość
Gość (9 lutego 2016 o 20:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prezes pogon 3 pastuchów (trener i 2 niby graczy) i zaoszczedzisz kase a wynik nie bedzie gorszy od dzisiejszego z rosa :) po co oni tu przyszli ? przeiez wszedzie obcokrajowcy robia roznice -prezes obudz sie !!!!! bo cie w koncu ktos rozliczy z tych pieniedzy z miasta
Rozwiń
Gość
Gość (9 lutego 2016 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prosze dajcie spokoj z tym klubem ktorym kompromituje naSZE Woj....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!