Sport

Szukamy talentów w regionie: Bartosz Iwanicki

Dodano: 3 czerwca 2015, 10:16

Jacek Iwanicki (z prawej) w szczytowym momencie kariery grał z Górnikiem Łęczna w pierwszej lidze. Jego syn Bartek dopiero zaczyna przygodę z poważną piłką FOT. MACIEJ KACZANOWSKI<br />
Jacek Iwanicki (z prawej) w szczytowym momencie kariery grał z Górnikiem Łęczna w pierwszej lidze. Jego syn Bartek dopiero zaczyna przygodę z poważną piłką FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Bartosz Iwanicki z Tomasovii Tomaszów Lubelski stoi u wrót piłkarskiej kariery

16-latek jest najskuteczniejszym strzelcem i najlepszym asystentem drużyny juniorów młodszych Tomasovii, występującej w wojewódzkiej lidze juniorów młodszych. – To zdecydowanie jeden z moich najlepszych zawodników. Ma duży potencjał – przekonuje Daniel Hałasa, trener drużyny z Tomaszowa Lubelskiego.

Bartek przeszedł wszystkie młodzieżowe szczeble od najmłodszej kategorii wiekowej. To jeden z tych chłopców, którzy byli „skazani” na granie w piłkę. Mając za ojca Jacka Iwanickiego, byłego piłkarza m.in. Górnika Łęczna i Hetmana Zamość, nie mogło być inaczej.

– Na pewno nie było jednak tak, że ktoś coś na Bartku wymuszał. Gra w piłkę bo lubi. Gdyby wolał się uczyć, pewnie postawiłby na szkołę – śmieje się Iwanicki senior.

Syn, podobnie jak ojciec, to ofensywny zawodnik. Może grać w ataku, na prawym skrzydle, ale jak sam zapewnia, najlepiej czuje się jako wysunięty środkowy pomocnik, grający za plecami napastnika. – Lubię mieć piłkę przy nodze i trochę swobody. Wtedy mogę kreować akcje, a asysty sprawiają mi równie dużą radość, jak bramki – przekonuje. – Bartek bardzo dobrze czuje się w pojedynkach jeden na jednego – potwierdza Hałasa, a pytany o inne mocne punkty młodziana, dodaje: – Technika i szybkość. Ma niesamowite odejście na kilku metrach. Poza tym ma dobre piłkarskie geny. Z jego tatą, Jackiem, grałem kiedyś w juniorach. Bartek to pod wieloma względami jego kopia. Może zrobić nawet większą karierę,

16-latek wciąż ma jednak nad czym pracować. – Jego najsłabszą stroną jest gra defensywna – ocenia ojciec. – Po stracie piłki zbyt dużo czasu zajmuje mu powrót do obrony. Powinien jak najszybciej poprawić zachowanie w tym zakresie – rozwija szkoleniowiec.

Młody Iwanicki piłkarsko nie jest słabszy od starszych kolegów z zespołu seniorów, ale póki co znacznie ustępuje im fizycznie. – Miałem propozycję, żeby trenować z pierwszą drużyną, ale tato postawił veto. Uważa, że najpierw muszę się wzmocnić – wyjaśnia zawodnik, a jego słowa potwierdza trener. – Uważam, że powinien spróbować sił w mocniejszej drużynie, ale jeszcze raczej nie w seniorach. Na to jeszcze przyjdzie pora. Teraz najlepsza dla niego byłaby Centralna Liga Juniorów. Tam jest wysoki poziom i można się wiele nauczyć od rówieśników, którzy mają podobne parametry fizyczne. Ale to tylko moja prywatna opinia – kończy Hałasa.

Promuj z nami młode talenty

Jeśli wiesz o wyjątkowo uzdolnionym młodym piłkarzu, grającym w juniorach lub w niższych ligach seniorskich, napisz do nas na e-mail michal.beczek@dziennikwschodni.pl i przedstaw nam jego sylwetkę. Szukamy zawodników, którzy nie ukończyli 21 roku życia i grają w klubach z regionu.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!