Sport

TBV Start Lublin – AZS Koszalin 68:74. Szósty mecz, szósta porażka (zdjęcia)

Dodano: 12 listopada 2016, 19:58

Fot. Wojciech Nieśpiałowski
Fot. Wojciech Nieśpiałowski

Szósta porażka z rzędu TBV Startu. Lublinianie ulegli w sobotę przed własną publicznością ekipie AZS Koszalin 68:74.

Początek spotkania należał do ekipy z Lublina. Po dwóch celnych rzutach wolnych Brandona Petersona zrobiło się 8:2. Co ciekawe czerwono-czarni popełnili pierwszy faul dopiero po sześciu minutach gry. W kolejnych fragmentach nic się nie zmieniało, nadal dominowali miejscowi. Najpierw Paweł Kowalski powalczył na atakowanej tablicy, a po chwili Doug Wiggins rzutem z dystansu podwyższył na 15:6. Dobitka Petersona dała nawet lublinianom prowadzenie 17:6, a po 10 minutach ostatecznie było 17:9.

Drugą część spotkania akcją dwa plus jeden rozpoczął Peterson. Trzy punkty dorzucił Stefan Balmazovic i dał gospodarzom prowadzenie 23:11. Po trójce Igora Wadowskiego zrobiło się już tylko 25:17, a trener Andrej Zakelj szybko poprosił o czas. Peterson zepsuł jednak akcję pod koszem, a Sławomir Sikora trafił z faulem i przewaga TBV Startu stopniała do pięciu „oczek” (25:20). A za chwilę za trzy przymierzył Piotr Stelmach.

Serię 12:2 Koszalina przerwał trójką Michał Jankowski. Niestety nadal lepiej prezentowali się przyjezdni. Kiedy Remon Nelson rzucił za trzy AZS zbliżył się do rywali tylko na dwa punkty (30:28). W kolejnych minutach gospodarzom przytrafiły się błędy: ośmiu sekund, a także przekroczenia linii połowy. Dlatego do przerwy na tablicy wyników widniał rezultat 34:31. Co ciekawe goście w 20 minut zaliczyli więcej celnych prób za trzy (sześć) niż za dwa (pięć). A czerwono-czarni? Trafili ledwie jedną trójkę przy sześciu rzutach.

Po przerwie Stelmach zaliczył akcję dwa plus jeden i Koszalin wygrywał 36:34. Dwie akcje zepsuł Wiggins, którego szybko zmienił Grzeliński. Stemach spod kosza zdobył jednak dwa kolejne punkty, a to oznaczało, że goście odskoczyli na cztery „oczka” (34:38). Szkoleniowiec ekipy z Lublina znowu poprosił o czas. To niewiele pomogło. W prostej sytuacji fatalnie spudłował Małecki, a w odpowiedzi Nelson przepchnął Grzelińskiego i mógł cię cieszyć z trzypunktowej akcji. Po niemal pięciu minutach bez celnego rzutu odpowiedział trójką Balmazović i było 37:41. Nelson świetnie wyszedł jednak w powietrze i było 37:43. Po stracie Grzelińskiego we dwójkę koncertowo zagrali Nelson i Kenny Manigault. Ten drugi zapakował piłkę do kosza z góry i TBV Start znalazł się w dużych tarapatach, bo przegrywał już 37:47.

Balmazović za trzy, Peterson spod kosza i gospodarze obudzili się w ataku. Gorzej było jednak po drugiej stronie parkietu, gdzie miejscowi mieli duże problemy z zatrzymaniem rywali. Wynik ciągle trzymał jednak Balmazović, który znowu trafił z dystansu i lublinianie zbliżyli się do przeciwnika na pięć „oczek” (45:50). W końcówce po niesportowym faulu Petersona Daniel Wall wykorzystał trzy z czterech rzutów wolnych i przed finałową kwartą Akademicy wygrywali 55:47.

Balmazović na początek zmniejszył straty do pięciu punktów. Trójką odpowiedział Wall, łatwe punkty zdobył Darrel Harris i znowu zrobiło się 50:60. Trójka Harrisa dała gościom prowadzenie trzynastoma punktami. Jankowski odpowiedział tym samym i było 54:65 na nieco ponad sześć minut przed zakończeniem spotkania.

Po skutecznym wejściu pod kosz Grzelińskiego było już tylko 58:65. Kiedy miejscowi zbliżyli się na sześć punktów za trzy przymierzył Sikora. I czerwono-czarni znowu mieli pod górkę. Na 90 sekund przed końcową syreną tablica wyników pokazywała rezultat 64:72. TBV Start walczył do końca, ale ostatecznie musiał się pogodzić z szóstą z rzędu porażką, tym razem 68:74.

TBV Start Lublin – AZS Koszalin 68:74 (17:9, 17:22, 13:24, 19:16)

TBV Start: Balmazović 27 (4x3), Peterson 16, Wiggins 6, Małecki 2, Ciechociński 1 oraz Jankowski 10 (2x3), Kowalski 2, Grzeliński 2, Dłoniak 2, Trojan.

AZS: Harris 11 (1x3), Stelmach 10 (1x3), Manigault 8, Nowakowski 3, Zalewski 0 oraz Nelson 15 (2x3), Sikora 13 (2x3), Wall 9 (2x3), Wadowski 3 (1x3), Brown 2.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 listopada 2016 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do poczytania juz nawet przeglĄd sportowy pisze o dokonaniach pelczara i derwisza przez ostatnich kilka lat w koszykÓwce w lublinie ******przegladsportowy.pl/koszykowka/polska-liga-koszykowki,koszykowka-start-lublin-wygral-13-meczow-w-3-lata,artykul,735593,1,297.html
Rozwiń
Gość
Gość (14 listopada 2016 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
******startlublin.pl/aktualnosci/nick-kellogg-zawodnikiem-tbv-startu. haha co za wzmocnienie!
Rozwiń
Gość
Gość (13 listopada 2016 o 20:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lipa, wstyd, Uklady, cóż więcej napisać.W tym mieście zawsze liczył sie AZS a Start wyglądał tak jak teraz.Jak miasto przestanie pomagać to pozamiata i Uklady i cała resztę....
Rozwiń
ania z zielonego wzgórza
ania z zielonego wzgórza (13 listopada 2016 o 19:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
2 liga tez przegrała w kielcach z 5 zawodnikami z ekstraklasy ..... o co chodzi? prezes co ty na to?
Rozwiń
Gość
Gość (13 listopada 2016 o 18:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wspaniały duet DD+AP to grabarze naszej lubelskiej koszykówki. Konsekwentnie niszczą ją od kilku lat. Kto na to wszystko pozwala, przecież miasto daje na to finanse z naszych wspólnych podatków. Prawdziwi działacze i trenerzy związani z Lublinem albo przewracają się w grobie albo nie chodzą na mecze bo nie mogą za pewne patrzeć na taką miernotę. A i kibice zdecydowanie nie tacy jak kiedyś, kiedy to na parkiecie toczyła sie zażarta walka o każdy centymetr boiska przez cały mecz. Byli działacze, trenerzy, ludzie związanie z lubelską koszykówką mieli inne idee, na pierwszym miejscu stawiając przede wszystkim dobro lubelskiej koszykówki, a ich podstawą było szkolenie młodej kadry która zasilała potem nasze lubelskie kluby, dopiero na samym końcu myśleli o gratyfikacjach. A teraz najpierw pełne kieszenie a potem dopiero myślenie o klubie i kibicach. Po "stolikowym" awansie do najwyższej elity przez trzy sezony nie jest robione nic aby naszą koszykówkę wzmocnić i usadowić w tym gronie na wiele lat, bo Lublin na to zasługuje. Polityka pana AP jest przez te lata beznadziejna (albo wcale jej nie ma), najpierw rozpędzono, (przy dużej zasłudze wspólnika DD) całą najzdolniejszą młodzież a co roku powtarza sie te same błędy w doborze trenerów i kadry zawodniczej. Przecież wiedząc iż w tym sezonie będzie przywrócona degradacja, drużyna powinna być budowana i zgrywana przez co najmniej dwa lata z jednym trenerem i zbliżonym składem, a jak było do tej pory każdy zorientowany wie doskonale. Obecnie to co mamy każdy widzi, żółtodziób trener bez żadnego doświadczenie nie mogący sobie nagminnie poradzić z drugimi połowami , wpuszczający na parkiet w ważnych momentach takiego "klasowego zawodnika" jakim jest Kowalski (przy prawdziwym trenerze nie zasiadał by nawet na ławce). W obecnym sezonie (obserwując sobotni mecz) papiery na granie ma dwóch-trzech zawodników a reszta to słabi przeciętniacy z którymi ligi utrzymać się nie da. Degradacja do niższej ligi rozgrywkowej może mieć nieodwracalne skutki i zmarnowanie otrzymanej przed 3-laty szansy. Panowie AP + DD nie wciskajcie ludziom ciemnoty że zorganizowaliście w tym sezonie ekipę na play-offy bo się obudzicie z ręka w nocniku. Weźcie przykład z za miedzy od AZS Pszczółki gdzie akademicki klub ma o wiele mniejsze finanse a jest prowadzony wzorowo i konsekwentnie (3 sezon obecnego trenera) co przynosi w tym sezonie widoczne efekty satysfakcjonujące nas wszystkich.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!