Sport

TBV Start Lublin – MKS Dąbrowa Górnicza 78:77. Wygrana w ostatnich sekundach!

Dodano: 28 marca 2017, 21:32
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Nick Covington rzutem równo z syreną zapewnił lublinianom zwycięstwo we wtorkowym spotkaniu<br />
Nick Covington rzutem równo z syreną zapewnił lublinianom zwycięstwo we wtorkowym spotkaniu
(fot. WOJCIECH NIEŚPIAŁOWSKI)

Wielkie emocje w Lublinie. Miejscowy TBV Start wygrał z MKS Dąbrowa Górnicza po rzucie oddanym równo z syreną przez Nicka Covingtona. Dzięki temu sukcesowi podopieczni Davida Dedka są już o krok od utrzymania się w najwyższej klasie rozgrywkowej

Zaległe spotkanie w hali Globus od samego początku było bardzo wyrównane. Już pierwsza kwarta pokazała, że obie ekipy mają wielką ochotę na zgarnięcie kompletu punktów. TBV Start początkowo próbował szukać szczęścia w rzutach za 3 pkt. Po takich trafieniach Łukasza Bonarka, Mateusza Dziemby i Nicka Covingtona gospodarze wygrywali nawet 10:6. Przyjezdni jednak szybko odrobili straty, a w końcówce tej odsłony wyszli na prowadzenie.

Kolejny raz lublinianie próbowali odskoczyć rywalowi w drugiej kwarcie, a sygnał do tego dał Paweł Kowalski. Kapitan TBV Startu zdobył 6 „oczek” z rzędu, co dało miejscowym 5 pkt przewagi. Przeciwnicy ponownie obudzili się w końcówce tej odsłony i na przerwę schodzili przegrywając jedynie 42:43.

Po zmianie stron TBV Start przypuścił kolejny szturm i po 30 min wygrywał już 62:53. Taką przewagę lublinianie potrafią roztrwonić jednak bardzo szybko, co udowodnili we wczorajszym meczu. W 36 min Bartłomiej Wołoszyn dwoma celnymi rzutami osobistymi wyprowadził Dąbrowę Górniczą na prowadzenie 71:70. O wyniku miała więc zadecydować końcówka, w której gospodarze musieli radzić sobie bez Jasona Boone’a.

Amerykanin rozegrał znakomite zawody i zdobył 18 pkt, ale musiał opuścić parkiet z powodu przekroczenia limitu fauli. Bez niego gra TBV Startu zupełnie się posypała, co rywale natychmiast wykorzystali i zdobyli kilka punktów przewagi. Na szczęście w ekipie czerwono-czarnych jest Covington. W ostatniej akcji wczorajszych zawodów Amerykanin zebrał piłkę po niecelnym rzucie Douga Wigginsa i równo z syreną trafił do kosza. Ten rzut pozwolił lublinianom wygrać z MKS Dąbrową Górniczą 78:77 i znacznie przybliżyć się do utrzymania w PLK.

TBV Start Lublin – MKS Dąbrowa Górnicza 78:77 (18:21, 25:21, 19:11, 16:24)

TBV Start: Boone 18, Kowalski 15 (2x3), Covington 13 (3x3), Wiggins 10, Dziemba 5 (1x3) oraz Kellogg 5 (1x3), Jankowski 5 (1x3), Trojan 4, Bonarek 3 (1x3), Ciechociński 0, Balmazović 0, Dłoniak 0.

Dąbrowa Górnicza: Kowalenko 18 (2x3), Wołoszyn 12 (1x3), Johnson 11, Pamuła 8 (1x3), Piechowicz 5 (1x3) oraz Wilson 15 (1x3), Parzeński 6, Wieczorek 2, Szymański 0.

Widzów: 2500.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 marca 2017 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pomogli nam sędziowie i tyle - sygnał 24 sek rozległ się jeszcze przed dobitką - co okazało się po analizach i potwierdzili to znani sędziowie obserwujący i analizujący ostatnią akcję w czasie meczu i po meczu (zresztą są analizy na PZkosz) - Pan Ziemblicki dał plamę a zachowanie sędziów boiskowych po meczu skandaliczne - dyskusje z trenerami przez 5 minut na oczach oczekujących na decyzję kibiców
Rozwiń
Gość
Gość (30 marca 2017 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kibice krzyczeli na meczu MKS, MKS. Tylko o który chodziło, bo MKS Start czy MKS Dąbrowa Górnicza.
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2017 o 13:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I jak zwykle tabela z kopaczami
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2017 o 11:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie mogłeś gościu zobaczyć błędu 24 sekund ,gdyż do końca było ok. 10 sekund . Rzut tz. dobitka była wykonana 0,12 sekundy t.j. widać na wideo że piłka w tym czasie opuściła rękę zawodnika . Rzut oddany jak najbardziej w czasie ,czyli prawidłowy. Po to m.in .wprowadzono wideo analizę gry . Jeszcze niedawno w takiej sytuacji sędziowie mogli gwizdać różnie i żadna ze stron nie miałaby wpływu na końcowy wynik.
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2017 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rzut oddany nieprzepisowo. Błąd 24 sekund, gdyż piłka po pierwszym rzucie nie trafiła w obręcz, więc Nick nie miał prawa oddać swojego rzutu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!