Sport

Transfer Mateusza Olszaka do Orląt, czyli prezent z Pulaw

Dodano: 9 marca 2017, 11:34

(fot. MACIEJ KACZANOWSKI )

W pierwszym meczu rundy wiosennej Orlęta Radzyń Podlaski przegrały u siebie z Garbarnią Kraków 0:2. W najbliższą sobotę biało-zielonych czeka arcyważne spotkanie z Wierną Małogoszcz, ostatnią drużyną w tabeli

Pierwszy mecz niespecjalnie wyszedł drużynie Damiana Panka. – Zabrakło dużo, żeby zdobyć chociaż jeden punkt. Mało było grania w piłkę, a rywale pokazali, że będą rozdawać karty w tej lidze – wyjaśnia trener Panek. I dodaje, że przed jego drużyną sporo pracy. – Mówiłem przed startem rundy, że dobrze jest zagrać z tak mocnym zespołem na początek. Dzięki temu będziemy wiedzieli, w jakim miejscu tak naprawdę jesteśmy. Sporo nam jednak brakuje, ale się nie poddajemy.

W ostatnich dniach okienka transferowego ekipa z Radzynia Podlaskiego skorzystała z okazji i wypożyczyła z pierwszoligowej Wisły Puławy Mateusza Olszaka. To zawodnik, który na zapleczu Lotto Ekstraklasy zdobył jednego gola, ale miał też cztery asysty. W przerwie zimowej długo leczył jednak kontuzję, a walcząca o utrzymanie Duma Powiśla zdecydowała się postawić na innych piłkarzy. Nie ma co ukrywać, że dla Orląt to będzie bardzo duże wzmocnienie. – W ogóle nie spodziewałem się, że będziemy w stanie ściągnąć kogoś z I ligi – przyznaje trener Panek. – Temat Mateusza pojawił się tak naprawdę w poniedziałek, wtorek. To naprawdę transfer last minute. Pewnie gdyby nie ten uraz, to w ogóle nie byłoby takiego tematu, a Mateusz grałby teraz w Wiśle – dodaje szkoleniowiec biało-zielonych.

Mimo porażki w pierwszym meczu z Garbarnią nic wielkiego się jeszcze nie stało, bo reszta stawki nie odjechała. Różnice między zespołami w dolnych rejonach tabeli są minimalne. Odstaje jedynie Wierna, czyli najbliższy rywal drużyny z Radzynia Podlaskiego, która do tej pory uzbierała ledwie osiem punktów. Orlęta mają ich 14. Łatwo policzyć, że wygrana w sobotę praktycznie pozbawi przeciwników nadziei na utrzymanie. – Wiemy, że musimy bezwzględnie wygrać z Wierną. Gospodarze na pewno myślą jednak podobnie. Mają przed sobą pierwsze spotkanie u siebie i praktycznie ostatnią szansę, żeby rozpocząć marsz w górę – wyjaśnia Damian Panek.

Orlęta nie zostawiły też bez pomocy Adisona. Brazylijski napastnik miał wielkiego pecha i podczas ostatniego sparingu doznał poważnej kontuzji kolana. W środę zawodnik miał przejść operację w Warszawie. Być może zostanie w Polsce i w następnym sezonie spróbuje wrócić do gry właśnie w barwach Orląt. Teraz czeka go jednak kilka miesięcy przerwy w grze.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 marca 2017 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Korona-Górnik wynik był 2-1 a nie jak wpisano 1-2
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!