Sport

Transfer niespodzianka w Tomasovii Tomaszów Lubelski?

Dodano: 13 września 2016, 14:01

Mecz Tomasovii ze Stalą Kraśnik dostarczył wielu emocji, a kibice, którzy pojawili się na stadionie na pewno nie żałowali swojej decyzji<br />
FOT. STALKRASNIK.PL<br />
Mecz Tomasovii ze Stalą Kraśnik dostarczył wielu emocji, a kibice, którzy pojawili się na stadionie na pewno nie żałowali swojej decyzji
FOT. STALKRASNIK.PL

Marek Sadowski w swoim pierwszym meczu w roli trenera Tomasovii od razu wygrał trudne spotkanie ze Stalą Kraśnik. Niewykluczone, że niebiesko-biali będą jeszcze mocniejsi, bo popularny „Sadek” szykuje transfer niespodziankę

Zwłaszcza pierwsza połowa spotkania w Tomaszowie Lubelskim dostarczyła wielu emocji. Obie drużyny miały swoje sytuacje. Aktywny z przodu po stronie gości był głównie Filip Drozd. Po drugiej stronie boiska niewiele do szczęścia zabrakło przede wszystkim Ireneuszowi Baranowi, który trafił w słupek. Damian Pietroń ratował też swój zespół wybiciem piłki tuż sprzed linii bramkowej. W końcowych sekundach pierwszej odsłony do siatki Kacpra Skrzypka trafił wreszcie Nazar Mielnuczyk i jak się okazało był to zwycięski gol.

– Już do przerwy mogliśmy strzelić trzy lub cztery gole i byłoby po sprawie – przyznaje Marek Sadowski, opiekun Tomasovii. – Po przerwie był taki moment, kiedy Kraśnik nas przycisnął, ale zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Ogólnie byłem mile zaskoczony postawą mojego zespołu, zwłaszcza w pierwszej odsłonie. Jeszcze poznaję chłopaków, ale widać u nich duży potencjał. Warunki do treningu naprawdę są bardzo dobre i nic tylko pracować i piąć się w górę tabeli.

Niewykluczone, że wkrótce do zespołu niebiesko-białych dołączy Krzysztof Zawiślak – najlepszy strzelec zespołu z poprzednich rozgrywek, kiedy zapisał na swoim koncie 13 goli. 23-latek pojawił się w Tomaszowie Lubelskim na rozmowach i wszystko wskazuje na to, że dojdzie do porozumienia z działaczami. – Krzysiek przyjechał na rozmowy i na razie wrócił do domu. Wierzę jednak, że wszystko skończy się pozytywnie i wkrótce będzie do mojej dyspozycji. Nie ma co ukrywać, że byłby dla nas sporym wzmocnieniem linii ataku – przekonuje „Sadek”. I dodaje, że wkrótce wyjaśni się, czy do jego drużyny dołączy jeszcze jeden piłkarz. – Nie chcę na razie mówić zbyt dużo, ale to może być bardzo miła niespodzianka dla kibiców. Mamy na celowniku gracza z przeszłością w Tomasovii i nie tylko, który także byłby bardzo cennym nabytkiem. W najbliższych dniach wszystko powinno się wyjaśnić.

Po dwóch zwycięstwach z rzędu Ireneusz Baran i jego koledzy wskoczyli na dziewiąte miejsce w tabeli. Obecnie mają na koncie 11 „oczek”, czyli dwa razy mniej od prowadzących w IV lidze: Hetmana Zamość i Chełmianki. Trzeba jednak pamiętać, że Tomasovia ma już za sobą spotkania z tymi zespołami. Teraz powinna nałapać punktów w starciach z: Powiślakiem, POM Iskrą Piotrowice, Włodawianką, czy Ładą 1945 Biłgoraj.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!