Sport

Trener Azotów: "Wszyscy będziemy się uczyć"

Dodano: 22 sierpnia 2016, 14:48

FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Rozmowa z Marcinem Kurowskim trenerem piłkarzy ręcznych Azotów Puławy

  • Drugie miejsce podczas turnieju w Zubri w międzynarodowej obsadzie to chyba dobry wynik. Pierwszą lokatę przegraliście z gospodarzami HC Zubri tylko jedna bramkę 26:27.

– Trzydniowy turniej był dla nas bardzo pożyteczny, zdobyliśmy ciekawe doświadczenia. Austriacy przez cały mecz z nami wycofywali bramkarza i grali siedmioma zawodnikami w polu. Stosowali wariant z dwoma obrotowymi co zmuszało naszą obronę do jeszcze większej aktywności. W Czechach spotkaliśmy się zatem z tym, co grały zespoły na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro.

  • Przed Azotami jeszcze jedna gra kontrolna ze Stalą Mielec. W jakiej formie jest pański zespół na trzy tygodnie przed rozpoczęciem nowego sezonu?

–Fizycznie drużyna jest przygotowana bardzo dobrze. Najbliższe treningi musimy skoncentrować na taktyce. Mamy jeszcze spore rezerwy w grze z kontry, brakuje nam też konsekwencji w grze w ataku.

  • Sen z powiek spędza kontuzja prawego rozgrywającego Robert Orzechowskiego. Najwcześniej zobaczymy go w końcówce rozgrywek.

– I dlatego szukamy nowych rozwiązań. Oprócz leworęcznego Rafała Przybylskiego jest jeszcze Krzysztof Łyżwa, który powrócił do nas po rocznym wypożyczeniu do Ostrovii Ostrów Wielkopolski.

  • W lidze, już zawodowej, będzie sporo zmian. Najważniejszy jest terminarz. Aż 15 spotkań rozegracie teraz w środy, co stawia na głowie dotychczasowy tygodniowy mikrocykl treningowy.

– Nie będzie czasu na normalne zajęcia. Oprócz meczów doliczmy jeszcze podróże i analizy przeciwnika – bardzo kurczy nam się czas do kolejnego spotkania. Dlatego to co udało nam się wypracować, szczególnie pod względem motoryki i siły, musi wystarczyć do Świąt Bożego Narodzenia. Nadchodzący sezon będzie dla wszystkich wielką niewiadomą.

  • Trzy punkty za wygrany mecz z drużyną z własnej grupy (Azoty trafiły do grupy pomarańczowej – red.), znikną remisy: będzie dogrywka i ewentualne rzuty karne...

– Każdy klub, zespół i trenerzy będą uczyć się wszystkiego na nowo. Nie zapominajmy, że od tego sezonu wchodzą również nowe przepisy w grze, co też będzie wyzwaniem dla zawodników. Brak remisów będzie z pewnością atrakcją dla kibiców.

  • A to, że przez trzy lata żaden zespół nie spadnie z ligi to dobra wiadomość?

– To długi okres. Na pewno będzie to spokojniejszy czas dla klubów, które będą mogły ogrywać nowych zawodników nie bojąc się konsekwencji degradacji. Pamiętajmy, że liga może być powiększona o zespoły z I ligi, a więc za rok może w lidze zawodowej grać już 16 lub więcej drużyn.

  • Niebawem z Igrzysk Olimpijskich powróci skrzydłowy Przemysław Krajewski. Zapewne dostanie dodatkowe wolne od treningów z zespołem?

– Przemek musi odpocząć, przede wszystkim psychicznie, od tego co się wydarzyło przez dwa ostatnie tygodnie. Po meczach grupowych Polski nie było entuzjazmu w drużynie i wśród kibiców. Dopiero po wygranym ćwierćfinale z Chorwacją wróciła nadzieja. Zakończyło się najgorzej jak było można – czwarte miejsce zawsze bardzo boli. Wiem coś o tym

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

21. KOLEJKA
Górnik Zabrze - Cracovia 0:4
Korona Kielce - Piast Gliwice 1:1
Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica 3:1
Legia Warszawa - Wisła Płock 0:2
Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Lechia Gdańsk 2:2
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 1:0
Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 1:2

TABELA

1. Legia 21 38 28-21
2. Lech 21 36 30-16
3. Górnik 21 36 40-32
4. Jagiellonia 21 36 29-24
5. Zagłębie 21 32 31-24
6. Arka 21 31 26-20
7. Korona 21 31 32-28
8. Wisła K. 21 31 30-26
9. Wisła P. 21 30 26-27
10. Śląsk 21 27 26-31
11. Lechia 21 24 30-33
12. Cracovia 21 22 28-32
13. Bruk-Bet 21 21 23-33
14. Sandecja 21 21 20-30
15. Piast 21 20 22-31
16. Pogoń 21 17 21-34
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!