Sport

Trzecie podejście Azotów Puławy do podium

Dodano: 12 maja 2015, 19:00
Autor: grom

Wszystko wskazuje na to, że na mecze z Pogonią powinien powrócić rozgrywający Nikola Prce. FOT. TOMA
Wszystko wskazuje na to, że na mecze z Pogonią powinien powrócić rozgrywający Nikola Prce. FOT. TOMA

Po dobrej postawie w półfinale mistrzostw Polski z Orlen Wisłą Płock Azoty Puławy szykują się do ostatniego etapu kończącego się sezonu

Zgodnie z przewidywaniami puławianie, podobnie jak Pogoń Szczecin, przegrali batalię o występ w wielkim finale. W nim, po raz kolejny, dojdzie do świętej wojny, w której zmierzą się aktualny mistrz Vive Tauron Kielce i wicemistrz z Płocka. Dotychczasowe wyniki wskazują jako faworyta zespół ze stolicy województwa świętokrzyskiego.

Kibiców w Puławach i regionie interesować będzie wyłącznie tzw. mały finał. W nim Azoty zagrają z Pogonią. Po dobrym występie w konfrontacji z „Nafciarzami” podopieczni trenera Ryszarda Skutnika solidnie podbudowali się zarówno pod względem sportowym, jak i psychicznym. W żadnym wypadku, mimo że puławianie przegrali w trzech spotkaniach, nie muszą wstydzić się swojego występu. Porażki były nieznaczne (18:24, w Płocku oraz 29:31 w Puławach), zaś zwyciężało przede wszystkim doświadczenie. A to było po stronie Orlen Wisły. – Szczególnie w spotkaniu numer dwa i trzy postraszyliśmy jednego z faworytów rozgrywek. Podjęliśmy wyzwanie i stoczyliśmy równorzędną walką – mówi reprezentacyjny rozgrywający Piotr Masłowski.

Popularny „Masło” jest jednym z graczy, który powrócił do zespołu z Puław po kontuzji. Wszystko wskazuje na to, że do walki o trzecie miejsce w kraju, powinni powrócić nieobecni ostatnio rozgrywający Nikola Prce i obrotowy Paweł Grzelak. – Jeśli te prognozy by się sprawdziły, powinniśmy być jeszcze mocniejsi – przyznaje inny Przemysław Krajewski. Reprezentacyjny skrzydłowy błysnął skutecznością rzutową i w trzecim spotkaniu zdobył aż 15 bramek. Takie osiągnięcie rzadko się zdarza. – Tylko dwie bramki zdobyłem z rzutów karnych, resztę z gry – cieszy się szczypiornista.

Takiej Krajewskiego oczekujemy w najbliższy poniedziałek i wtorek. Wówczas rozegrane zostaną w Szczecinie dwa pierwsze spotkania o brązowy medal (oba o godzinie 18). Dla Azotów będzie to trzecie z rzędu podejście pod podium. Rok temu przegrali brąz z Górnikiem Zabrze, dwa lata temu – po pięciomeczowym starciu z MMTS Kwidzyn. Kilka lat wcześniej pogromcą wiślaków była drużyna z Płocka. – Do trzech razy szuka – mówi Krajewski.

Z przebiegu całego sezonu Azoty zrobiły największy postęp. Z zajmowanego na początku odległego dziewiątego miejsca w tabeli przesunęły się aż na szóstą lokatę. – Jeśli nie w tym roku, to kiedy mamy zdobyć historyczny, pierwszy dla Azotów i naszego miasta medal MP. Bardzo chciałbym, aby na ścianie, obok wywalczonego w styczniu brązowego krążka z mistrzostw świata w Katarze, zawisł kolejny brąz, tym razem z krajowych rozgrywek – snuje plany „Krajek”.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

11. KOLEJKA 1 października
Arka Gdynia - Cracovia 1:1
Górnik Zabrze - Piast Gliwice 1:0
Lech Poznań - Legia Warszawa 3:0
Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin 1:0
Pogoń Szczecin - Korona Kielce 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Śląsk Wrocław 1:1
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 0:0
Wisła Płock - Bruk-Bet Termalica 1:0

TABELA

1. Górnik 11 22 23-14
2. Lech 11 21 18-6
3. Zagłębie 11 19 15-8
4. Jagiellonia 11 19 14-12
5. Śląsk 11 17 15-13
6. Wisła K. 11 17 13-14
7. Wisła P. 11 17 12-13
8. Legia 11 16 12-13
9. Korona 11 15 12-12
10. Sandecja 11 15 10-10
11. Arka 11 15 10-11
12. Lechia 11 13 15-15
13. Pogoń 11 9 9-14
14. Bruk-Bet 11 8 8-14
15. Piast 11 8 9-18
16. Cracovia 11 7 12-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!