Sport

Tytan i Dwernicki chcą wiosną powalczyć o utrzymanie

Dodano: 28 listopada 2016, 09:54
Autor: grom

Fot. Agnieszka Cholewa<br />
Wiosną Tytan Wisznice (niebieskie koszulki) będzie musiał walczyć o utrzymanie
Fot. Agnieszka Cholewa
Wiosną Tytan Wisznice (niebieskie koszulki) będzie musiał walczyć o utrzymanie

W gorszej sytuacji jest Tytan, dla którego obecny sezon jest drugim po awansie do klasy okręgowej

– Utarła się opinia i chyba jest ona prawdziwa, że najtrudniejszy dla zespołu jest właśnie drugi z rzędu rok w wyższej lidze. Doświadczamy tego na własnej skórze – przyznaje Zenon Stawecki, kierownik ekipy z Wisznic.

Outsider, który zdołał zaledwie trzykrotnie remisować, od początku obecnych rozgrywek miał pod górkę. Drużynę opuściło kilku wartościowych zawodników. Do Victorii Parczew odszedł napastnik Mateusz Grabowski. Z powodów osobistych z gry zrezygnował środkowy pomocnik Adam Rozwadowski. Inny piłkarz drugiej linii Hubert Kopiś nabawił się kontuzji i nie grał przez rundę jesienną. Kłopoty z więzadłami wykluczyły również jego brata obrońcę Mateusza. Przed pierwszym gwizdkiem z zespołem rozstał się twórca awansu do ligi okręgowej Zbigniew Smoliński. Zastąpił go Mirosław Sobczak, który na razie nie może pochwalić się sukcesami. – Ubytki kadrowe spowodowały, że jesteśmy na ostatnim miejscu w tabeli – mówi kierownik Tytana. – Nic jeszcze nie jest przesądzone, ale konieczne są wzmocnienia.

Najważniejszym zdaniem będzie znalezienie wartościowego młodzieżowca. – Mamy dwóch, ale tylko jeden jest w stanie walczyć na dobrym poziomie z seniorami. To obrońca Hubert Litwiniuk. Potrzebujemy jeszcze jednego piłkarza z prawdziwego zdarzenia w tej kategorii – mówi Stawecki. – Patrząc po składzie, praktycznie na każdej pozycji, może oprócz bramki, przydałby się nam solidny zawodnik.

Duże nadzieje klub pokłada w powrocie Hubert Kopisia, który powoli dochodzi do zdrowia. – Hubert, o czym mogliśmy przekonać się w poprzednim sezonie, to 30 procent więcej potencjału naszego zespołu – mówi kierownik. – Jeśli uda nam się wzmocnić, powinniśmy się utrzymać. Przy braku nowych piłkarzy możemy mieć z tym problemy.

O pozostaniu na zapleczu IV ligi marzą również piłkarze Dwernickiego Stoczek Łukowski. Drużyna grającego trenera Jarosława Pieńkosa zgromadziła o cztery punkty więcej od Tytana i jest przedostatnia. Obie ekipy czekają wiosną dwa mecze między sobą. Niezwykle ważne będzie pierwsze starcie, przełożone z 11 listopada, z powodu opadów śniegu. To spotkanie ma zostać rozegrane przed wznowieniem rundy rewanżowej, czyli przed 2 kwietnia. Po raz drugi oba zespoły zmierzą się w ostatniej kolejce, a wtedy gospodarzem będzie Dwernicki. – Dobrze się stało, że mecz w Wisznicach został przełożony. Byliśmy w mocno okrojonym składzie. I jeśli w przerwie zimowej nie dokonamy wzmocnień, będziemy mieć kłopoty z utrzymaniem – mówi trener Pieńkus.

Przed rokiem szkoleniowiec przeżywał podobny scenariusz. – Wówczas, na półmetku rozgrywek, mieliśmy na koncie dziewięć punktów. W rundzie rewanżowej uzbieraliśmy 23 i ostatecznie zajęliśmy 10. lokatę, spokojnie utrzymując się w lidze. Czemu taki scenariusz miałby się nie powtórzyć? – zastanawia się opiekun Dwernickiego.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!