Sport

W Lubartowie nie będzie grania o nic

Dodano: 11 lipca 2016, 08:33
Autor: lukisz

FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Działacze Lewartu nie czekali długo z wyborem nowego trenera. Grzegorz Białek przeniósł się do Lublinianki, a ekipę z Lubartowa objął Robert Makarewicz. – Spodziewam się, że po spadku nie będzie łatwo, ale lubię takie sytuacje. To będzie ciekawe wyzwanie – przyznaje były już szkoleniowiec Powiślaka Końskowola

Po spadku z III ligi w Lewarcie było sporo odejść. Piłkarze rozjechali się po różnych częściach świata i to dosłownie, bo Dariusz Michna wyjechał do Stanów Zjednoczonych, a Wojciech Bijan do Niemiec. Mateusz Kompanicki przebywał na testach w pierwszoligowej Chojniczance. Hubert Kotowicz jedną nogą jest już w Chełmiance, bracia Jakub i Dawid Niewęgłowscy przebywali na testach w Avii Świdnik, na razie nie wiadomo też, jak potoczy się przyszłość Kamila Witkowskiego i Piotra Kucharzewskiego. Na dodatek Tomasz Mitura też nie będzie mógł za bardzo uczestniczyć w przygotowaniach.

Okazuje się jednak, że nie wszyscy z wyżej wymienionych zawodników pożegnają się z Lewartem. Co ciekawe, jest szansa, że kolejną rundę w Lubartowie spędzi nawet najlepszy strzelec zespołu z ubiegłego sezonu – Kompanicki.

– Na pewno będzie nieco zmian w naszej kadrze – przyznaje trener Makarewicz. – Mogło być jednak znacznie gorzej. Z tego co wiem możliwe, że znowu pojawi się u nas Mateusz Kompanicki. Z tego co mówili Jakub i Dawid Niewęgłowscy, to zakończyli już testy w Avii i wracają do nas. Powiedzieli mi, że nigdzie się nie ruszają w lecie. Dlatego uważam, że jakoś sobie poradzimy – dodaje opiekun spadkowicza z III ligi.

Trener Makarewicz od dzisiaj będzie się przyglądał wielu testowanym piłkarzom. Na środę zaplanowano gierkę wewnętrzną i szkoleniowiec chce mieć już wówczas do dyspozycji około 20 graczy. – Zgłasza się do nas wielu zawodników, dlatego jestem przekonany, że nie będziemy mieli problemy ze skompletowaniem kadry – przekonuje Makarewicz. I wyjaśnia, na jakie pozycje będzie musiał znaleźć posiłki. – Przede wszystkim w obronie, bo tutaj mamy największe braki. Zarówno na środku, jak i na bokach. Przydaliby się także boczni pomocnicy. Nawet jeżeli zostanie Mateusz Kompanicki, to w ataku też potrzebujemy jeszcze kogoś.

Nie ma też mowy, żeby w tym sezonie Lewart spokojnie budował drużynę. – Dla mnie nie ma czegoś takiego, jak granie tylko dla grania. Chcemy bić się o czołowe lokaty w IV lidze i mam nadzieję, że stworzymy taki zespół, który włączy się do tej walki. Myślę, że działacze nie mieliby nic przeciwko gdybyśmy szybko wrócili do trzeciej ligi – wyjaśnia trener Makarewicz.

Czytaj więcej o: IV liga Lewart Lubartów
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!