Sport

Ważne zwycięstwo Górnika Łęczna w Niecieczy, Prusak w szpitalu

Dodano: 30 kwietnia 2016, 19:59
Autor: ARTUR OGÓREK

Sergiusz Prusak, fot. Tomasz Rytych/archiwum
Sergiusz Prusak, fot. Tomasz Rytych/archiwum

Ważne zwycięstwo odnieśli w sobotę piłkarze Górnika. Zespół z Łęcznej pokonał na wyjeździe Termalikę Bruk-Bet Nieciecza 2:0 i przynajmniej na chwilę wydostał się ze strefy spadkowej.

Dyskwalifikacja Jurija Szatałowa przyszła w ostatnim momencie. Bo bez swojego trenera zespół odżył i zaczął grać w piłkę. W dwóch meczach pod wodzą Andrzeja Rybarskiego Górnik zdobył cztery punkty i tylko dzięki temu wciąż pozostaje w grze o utrzymanie. W Niecieczy „zielono-czarni” wygrali po raz drugi w tym roku i po raz pierwszy od dziewięciu kolejek. Wróciła też radość. – W końcu zagraliśmy na zero z tyłu i w końcu jako pierwsi zdobyliśmy bramkę. Każdy walczył za każdego i wygraliśmy zasłużenie. Wreszcie to odpaliło, jako całość stworzyliśmy zespół. Jeśli trzeba było pracować w obronie, robił to każdy, a jak atakować, też każdy w tym uczestniczył. I to był nasz sukces – skomentował Grzegorz Bonin. – Zrobiliśmy krok w przód – podkreślił z kolei Andrzej Rybarski

W Niecieczy Górnik dobrze wszedł w mecz, bez dotychczasowej bojaźni i czekania na to, co zrobi przeciwnik. Goście nie pozwalali rozwinąć się Termalice, grali agresywnie, szybko doskakiwali do rywala i skracali im miejsce. Łęcznianie wiedzieli czego chcą na boisku. Próbowali atakować, choć wielu klarownych okazji sobie nie wypracowali. Ale już w po kilkudziesięciu sekundach podnieśli temperaturę, kiedy ładną przewrotką, choć z pozycji spalonej, popisał się Tomasz Nowak. Znacznie bliżej powodzenia był Bartosz Spiączka, który w 17 min wygrał pojedynek biegowy z defensorem i kopnął z kąta tuż przy słupku. Dosięgnąć celu udało się w 31 min. Po rozegraniu akcji z prawej strony, stojący tyłem do bramki Przemysław Piłki otrzymał piłkę, obrócił się z obrońcą na plecach i strzelił płasko w krótki róg. Błąd przy tym uderzeniu popełnił Nowak, któremu futbolówka przeszła pod pachą i Górnik wyszedł na prowadzenie.

Po przerwie więcej do powiedzenia mieli gospodarze, mocniej naciskający łęcznian. Niestety od 62 min drużyna Andrzeja Rybarskiego musiała radzić sobie bez Sergiusza Prusaka (1 maja obchodzi 37 urodziny), który wychodząc do dośrodkowania zderzył się z Vladislavsem Gutkovskisem, upadł plecami na murawę i został odwieziony do szpitala. Między słupkami stanął Silvio Rodić i dał dobrą zmianę, broniąc umiejętnie i szczęśliwie. Najgroźniej na przedpolu Górnika zrobiło się w 72 min, kiedy Termalica trzy razy strzelała, w tym za sprawą Artema Putiwcewa, trafiając w słupek.

„Zielono-czarni” też się odgryzali. Dobrej szansy nie wykorzystał Pitry, ale skuteczniejszy okazał się Jakub Świerczok, który w 88 min spokojnie minął bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki. To już załatwiło sprawę, choć jeszcze w doliczonym czasie Rodić obronił uderzenie z dystansu Jakuba Biskupa i „główkę” Gutkovskisa. – To nie był mecz o sześć punktów. W każdym do zdobycia są trzy. Tym razem wywalczył je Górnik i traci teraz do nas dwa „oczka” – stwierdził na stronie klubu zawodnik gospodarzy Jakub Biskup. – Było to spotkanie walki – mówi Przemysław Pitry. – Było to spotkanie, w którym jedna bramka mogła decydować o tym, że mecz zakończy się naszym zwycięstwem. Na pewno pierwsza połowa stała na fajnym, wysokim poziomie. Cieszę się, że Kuba, który mnie zastąpił, dał fajną zmianę i strzelił bramkę na 2:0. Potrzebowaliśmy pewności siebie, ale nie popadamy w samozachwyt. Przed nami jeszcze trzy ciężkie mecze – przypomniał.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Górnik Łęczna 0:2 (0:1)

Bramki: Pitry (31), Świerczok (88)

Termalica: S. Nowak – Pleva, Stano, Putiwcew, Jarecki (25 Ziajka) – Gutkovskis, Kupczak, Babiarz, Foszmańczyk (60 Misak), Biskup (74 Plizga) – Kędziora.

Górnik: Prusak (69 Rodić) – Sasin, Pruchnik, Bozić, Leandro – Bonin, Szmatiuk, Bednarek, T. Nowak, Śpiączka (69 Piesio) – Pitry (76 Świerczok).

Żółte kartki: Ziajka, Putiwcew – Bożić, Bednarek, Szmatiuk, Świerczok, Piesio.

Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce) Widzów: 3127.

Gość
Gość
poznaniak z regionu Lb.
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 maja 2016 o 20:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nareszcie pozbyli się tego trenera!!!!!!!!!!!! dlaczego tak późno skoro wszyscy wiedzieli robił??!!! no i rodic w końcu zagrał!!! Brawo panowie!!
Rozwiń
Gość
Gość (1 maja 2016 o 18:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Muszą się urzymać i dokonają tego. LWG
Rozwiń
poznaniak z regionu Lb.
poznaniak z regionu Lb. (1 maja 2016 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Należy  Serdecznie podziekować pilkarzom trenerom i za walke ,ambicie Pitrermu Świerczokowi i całemu zespołowi .Jeżeli pilkarze trenerzy utrzymają ekstraklase bedę miał wielki szacunek w regionie  dla piłkarzy Ślaska ,Wielkopolski ,czy Mazowsza za dobrą UCZCIWĄ prace .

Rozwiń
Gość
Gość (1 maja 2016 o 09:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wrócil razem z kolegami po meczu autokarem
Rozwiń
Gość
Gość (1 maja 2016 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jak Prusak?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!