Sport

Wisła Puławy gra ze Zniczem i musi się wystrzegać błędów

Dodano: 16 września 2016, 12:24

W miniony piątek Wisła wygrywała w Katowicach 1:0, ale nie zdobyła nawet punktu<br />
FOT. KS WISŁA PUŁAWY<br />
W miniony piątek Wisła wygrywała w Katowicach 1:0, ale nie zdobyła nawet punktu
FOT. KS WISŁA PUŁAWY

Po pięciu meczach bez wygranej najwyższy czas na przełamanie. Wisła Puławy w sobotę gra u siebie z ostatnim w tabeli Zniczem Pruszków. Start meczu zaplanowano na godz. 18

W poprzednim sezonie oba kluby występowały w II lidze. Na koniec sezonu Znicz zajął jednak drugie miejsce i wywalczył bezpośredni awans. Wisła miała rozgrywać baraże z MKS Kluczbork, ale skorzystała na kłopotach Zawiszy Bydgoszcz i ostatecznie z czwartego miejsca także wywalczyła promocję.

Początek sezonu to świetna postawa puławian, którzy wywalczyli siedem punktów w trzech spotkaniach. Niestety kolejne mecze, chociaż często wyrównane kończyły się porażkami lub remisami. W efekcie, drużyna Roberta Złotnika czeka na komplet punktów właśnie od trzeciej serii gier. W Pruszkowie nastroje są jeszcze gorsze. Znicz po ośmiu występach ma na koncie ledwie dwa „oczka” i zamyka tabelę zaplecza ekstraklasy. Przegrał już sześć razy. Światełko w tunelu pojawiło się po ostatniej, minimalnej porażce z Podbeskidziem (0:1).

Trener Złotnik będzie miał już do dyspozycji Mateusza Pielacha i Sebastiana Głaza. Obaj od poniedziałku ćwiczą na pełnych obrotach. Środkowy obrońca Dumy Powiśla miał pauzować znacznie dłużej. – Była potrzeba, żeby wrócić wcześniej, bo wyniki nie są zadowalające. Cieszę się, że się udało – przyznaje popularny „Benny”. I dodaje, że wraz z kolegami jest rozczarowany ostatnimi rezultatami Wisły. – Przegraliśmy kilka spotkań z własnej winy. Popełnialiśmy proste i głupie błędy. Wszyscy nas chwalą za grę, ale niestety punktów z tego nie ma. Wszyscy się już przekonaliśmy, że jeden błąd w tej lidze oznacza gola dla rywali. W tej sytuacji trzeba się ich wystrzegać.

Najbliższy rywal Dumy Powiśla ma w składzie kilka znanych nazwisk. Jest były gracz Legii Warszawa i Górnika Łęczna Adrian Paluchowski, kiedyś wielki talent ze stołecznego klubu Aleksander Jagiełło, czy syn Dariusza Kubickiego – Patryk. Znicz do tej pory zdobył zaledwie cztery gole. To najgorszy wynik w I lidze. Postawa defensywy także pozostawia wiele do życzenia, bo bramkarz Piotr Misztal musiał już sięgać do siatki 15 razy.

– Moim zdaniem to będzie bardzo trudne spotkanie. Znicz był dla nas zawsze niewygodnym zespołem. A teraz dodatkowo obawiam się, że nie będą chcieli z nami grać w piłkę, tylko ustawią się w defensywie i będą czekali na to, co my zrobimy. Wszystko jest jednak w naszych nogach i przede wszystkim głowach. Musimy się przełamać w sobotę – dodaje Mateusz Pielach.

Czytaj więcej o: Wisła Puławy i liga
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!