Sport

Wisła Puławy rozegrała najsłabszy mecz wyjazdowy w sezonie

Dodano: 4 listopada 2015, 09:33

FOT. ARCHIWUM
FOT. ARCHIWUM

Wisła Puławy przegrała sobotni mecz na szczycie tabeli ze Stalą Mielec i po tygodniu na fotelu lidera wróciła na drugie miejsce. Co ciekawe za kadencji trenera Bohdana Bławackiego „Duma Powiśla” nawet... nie strzeliła w Mielcu gola

Puławianie mogą żałować przede wszystkim straty pierwszej bramki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego z piłką minął się Nazar Penkowec. Nie zdołał jej wybić także jeden z obrońców. Efekt? Mateusz Cholewiak spokojnie przymierzył do siatki. Później Stal rozklepała obronę Wisły i w sytuacji sam na sam z bramkarzem Andreja Prokić ustalił wynik na 2:0.

Po końcowym gwizdku trener Bławacki nie był zadowolony z postawy swojej drużyny. – Rozegraliśmy najsłabszy mecz wyjazdowy w tym sezonie. Nie możemy patrzeć na tabelę i gdzie w niej jesteśmy. Źle to na nas działa, chyba paraliżuje zawodników. Nie było w nas agresji i zespołu, który widziałem w poprzednich spotkaniach – przyznaje szkoleniowiec „Dumy Powiśla”. Dodaje także, że zazwyczaj miał dobry bilans w Mielcu. – Jako trener Tomasovii, czy Spartakusa wywoziłem punkty z boiska Stali. Teraz, odkąd pracuję w Wiśle nie udało nam się tam zdobyć nawet jednej bramki. Wszystko rozbija się o psychologię.

Trzeba też przyznać, że goście nie mogli wystawić najmocniejszego składu. Z jednej strony za kartki pauzował podstawowy obrońca Mateusz Pielach. Z drugiej, dopiero przy wyniku 0:2 na boisku pojawił się Jarosław Niezgoda, najlepszy strzelec drużyny. Pechowo zawodnik zatruł się przed meczem i nie był w pełni sił. Stąd decyzja, że lepiej, jeżeli zostanie na ławce rezerwowych. – Jarek ćwiczy już na sto procent i na następne spotkanie z Rybnikiem będzie w pełni gotowy – wyjaśnia Robert Złotnik, drugi trener ekipy z Puław. Co było przyczyną pierwszej od 26 sierpnia porażki w lidze? – Analizę zrobimy dopiero w czwartek. Na pewno za długo czekaliśmy na to, co zrobią rywale. Rozpoczęliśmy też zawody zbyt spokojnie. Wyciągniemy jednak wnioski i przygotujemy odpowiednią taktykę na kolejnego rywala – zapewnia trener Złotnik.

Lepiej będzie wyglądała też sytuacja kadrowa. Poza w pełni gotowym Niezgodą do składu wraca Pielach, a treningi po kontuzji wznowił również Piotr Charzewski. Mecz w Rybniku zostanie rozegrany już w piątek o godz. 17. Najbliższy przeciwnik na pewno potrafi być groźny. Niedawno przekonali się o tym właśnie mielczanie, którzy polegli na boisku Energetyka ROW 0:2. Zespół ze Śląska na pewno jest znacznie groźniejszy przed własną publicznością. W sześciu występach u siebie zaliczył cztery zwycięstwa i dwie porażki. Na obcych boiskach idzie zdecydowanie gorzej, bo rybniczanie są jedną z trzech ekip, która w gościach jeszcze nie wygrała.

Czytaj więcej o: Wisła Puławy II liga
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!