Sport

Wisła Puławy w meczu z Sandecją potrzebuje więcej energii

Dodano: 4 listopada 2016, 16:05

Piłkarze Wisły staną w sobotę przed trudnym zadaniem<br />
FOT. KS WISŁA PUŁAWY<br />
Piłkarze Wisły staną w sobotę przed trudnym zadaniem
FOT. KS WISŁA PUŁAWY

Czwarta w tabeli Sandecja Nowy Sącz będzie w sobotę rywalem Wisły Puławy. Mecz na stadionie MOSiR przy ul. Hauke-Bossaka tym razem rozpocznie się o godz. 16

Duma Powiśla po dwóch wygranych z rzędu spisała się słabiej w Siedlcach, gdzie uległa tamtejszej Pogoni 1:2. Drużyna Roberta Złotnika kiepsko wypadła przede wszystkim w pierwszej połowie spotkania. – Wyszliśmy na ten mecz jakoś bez energii. Po zmianie stron musieliśmy gonić wynik, ale już nie udało się wywalczyć choćby jednego punktu. Na pewno taka sytuacja nie może się powtórzyć sobotę. Jeżeli zabraknie nam tej energii od pierwszych minut, to w ogóle nie mamy czego szukać na boisku w starciu z Sandecją – mówi Konrad Nowak, napastnik Wisły.

Ekipa z Nowego Sącza pozytywnie zaskakuje w tym sezonie. Duma Powiśla nie miała za wiele do powiedzenia w Siedlcach, a tymczasem Sandecja rozbiła Pogoń na jej boisku 3:0. W sumie dla drużyny trenera Radosława Mroczkowskiego nie ma większego znaczenia, czy gra u siebie, czy na boisku rywala. Przed własną publicznością Maciej Korzym i spółka wywalczyli 12 punktów w siedmiu występach. Z wyjazdów przywieźli za to 11 „oczek” w ośmiu meczach.

Najbliższy rywal Dumy Powiśla ma w składzie wielu piłkarzy, którzy w przeszłości grali w ekstraklasie. Patrząc na kadrę drużyny uwagę zwracają jednak przede wszystkim dwa nazwiska. Chodzi właśnie o Korzyma, a także Dawida Janczyka. Ten pierwszy kiedyś przebywał nawet na testach w Akademii Chelsea. Janczyk został za to sprzedany przez Legię Warszawa do CSKA Moskwa za ponad cztery miliony euro. W obecnych rozgrywkach częściej gra Korzym, który w 12 występach zapisał na swoim koncie dwie bramki. Janczyk zagrał w zaledwie dwóch spotkaniach.

– Szczerze mówiąc, to nie patrzymy na to, kto jest w składzie rywala. Już się przyzwyczailiśmy, że w pierwszej lidze jest mnóstwo zawodników z przeszłością w ekstraklasie, których można było oglądać w telewizji. Skupiamy się głównie na sobie, bo chcemy zagrać lepsze zawody niż ostatnio i poprawić jeszcze nasz dorobek w końcówce rundy jesiennej – przyznaje Konrad Nowak.

Dobra informacja dla trenera Złotnika to fakt, że nikt z jego podopiecznych nie narzeka na zdrowie. Zabraknie jedynie kontuzjowanego od dłuższego czasu Sebastiana Dudy. Pozostali piłkarze są do dyspozycji szkoleniowca. Co ciekawe do tej pory Mateusz Pielach i spółka dobrze radzili sobie w meczach z czołówką tabeli. Przegrali tylko w Katowicach (1:2). Zremisowali za to z liderem z Sosnowca, czy z trzecią Chojniczanką, a pokonali u siebie szóstą Bytovię.

Czytaj więcej o: Wisła Puławy i liga
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!