sobota, 25 listopada 2017 r.

Świdnik

AW101 musiał lądować awaryjnie po pokazie w Świdniku?

Dodano: 6 marca 2017, 14:31
Autor: Paweł Puzio

Włoski helikopter AW101, produkcji Grupy Leonardo, po pokazach w Polsce odleciał do Włoch. W locie powrotnym maszyna musiała w niedzielę awaryjnie lądować na Słowacji, na lotnisku jednego z tamtejszych aeroklubów

Jak donoszą portale lotnicze powodem przymusowego lądowania była awaria dwóch z trzech silników. Nie wiadomo czy chodziło o rzeczywistą awarię czy też komunikat check engine i lądowanie prewencyjne.

Natomiast Krzysztof Krystowski z Leonardo, na jednym z portali społecznościowych, informował w niedzielę popołudniu, że „lądowanie i postój na Słowacji były planowane”.

Przypomnijmy, włoski śmigłowiec przyleciał do Polski na dwa pokazy – w Świdniku i w Warszawie. Wizyta była związana z przetargiem ogłoszonym przez MON na zakup 16 maszyn – 8 dla wojsk specjalnych i 8 dla marynarki. AW101 jest to maszyna przystosowana do obu tych zadań. Do przetargu zostały zaproszone konsorcja: PZL Mielec i Sikorsky Aircraft Corporations, WSK PZL-Świdnik oraz konsorcjum Airbus Helicopters i Heli Invest. Do 13 marca te firmy muszą złożyć oferty.

PZL-Świdnik jest częścią Grupy Leonardo. Martyna Gawryluk, odpowiedzialna za kontakt z prasą z ramienia PZL-Świdnik na razie wstrzymuje się od wypowiadania opinii na temat lądowania na Słowacji.

WIDEO

Czytaj więcej o: PZL-Świdnik AW101
Henio
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(34) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Henio
Henio (13 marca 2017 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzięki za wyjaśnienie. Tylko dlaczego tak "żadko" bywasz na lekcjach polskiego?
Rozwiń
Gość
Gość (12 marca 2017 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinien mieć nie 3 silniki ale 7 i nie redundacja, a redundancja tumany i nie znaczy to wcale, że zadziałały systemy zabezpieczające - znaczy to tyle, ze niektóre systemy, a w tym wypadku silniki sa zdublowane, a częściej potrojone w celu zwiększenia niezawodnosci działania jednostki podstawowej. Bardzo żadko 2 z 3 systemów ulegają awarii - są to skarjne przypadki świadczące o słabej jakości produktu
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2017 o 11:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co marynarce śmigłowce które nie będą mogły lądować na naszych okrętach? Caracal był wybrany między innymi dla tego że był na tyle lekki że mógł na nich lądować. AW-101 jest 2* cięższy a przy tym nie zabiera więcej ładunku. Może to i dobry śmigłowiec, Caracal był bardziej odpowiedni do stawianych mu w naszej marynarce celów.
Rozwiń
Gość
Gość (8 marca 2017 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kamińska do paki>>>
Rozwiń
Henio
Henio (7 marca 2017 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeszcze większa jest zaleta czterech silników, bo czterosilnikowy to mógłby bezpiecznie wylądować nawet po awarii trzech silników.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (34)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!