poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Świdnik

W Trawnikach trwa ostry konflikt. A kłócą się: Stanisława Kępa - właścicielka kwiaciarni i Jerzy Szpakowski, ponownie wybrany wójt gminy. Przedmiot kłótni: kilka metrów kwadratowych ziemi.

Chodzi o kawałeczek gruntu między nowo budowanym parkingiem, a ulicą obok szkoły. Stanisława Kępa, mieszkanka Trawnik, twierdzi, że wójt używa jej działki jako drogi dojazdowej do budowy parkingu. Bezprawnie.
Zdaniem wójta, Jerzego Szpakowskiego, działka dojazdowa należy do gminy. Wykupiono ją już dawno temu, a kobieta ma tylko skrawek placu obok.
Obydwie strony nie szczędzą sobie cierpkich słów:
- To mój prywatny teren. Ten człowiek szacunku nie ma dla czyjejś własności - irytuje się kwiaciarka.
- Proszę pamiętać, że zanim zaczęliśmy wywłaszczać te grunty, to ten plac porastały chwasty. Aż wstyd było zapraszać do Trawnik gości! - mówi wójt.
Pani Stanisława mówi, że przejeżdżające przez jej ziemię ciężarówki z budulcem kompletnie zniszczyły placyk.
- Mało, że rozjeździli mi działkę, to jeszcze rozebrali mi komórki, które tam stały. Bez pozwolenia! - mówi kwiaciarka. - Jakby nie można było znaleźć innego dojazdu! Postawiłam nawet tabliczki: "Zakaz wjazdu”, to rozjechali. Jak tak można!
Wójt zdecydowanie zaprzecza.
- To nieprawda, że jeździmy po działce pani Kępy. Za każdym razem ją omijamy - twierdzi Jerzy Szpakowski. - Owszem, raz na początku zdarzyło się, że kierowca wjechał na jej działkę nie znając sprawy. A rozebrane komórki stały na terenie należącym do gminy, nie pani Kępy.
Jako dowód wójt podaje plany gruntów. Mówi, że kobieta od dawna toczy z nim boje i że to zawistna osoba.
Mieszkanka Trawnik twierdzi, że nie popuści. Będzie walczyć do upadłego w sądach. Bo wie, że ma rację.
- Cała ta sprawa to czysta złośliwość ze strony Szpakowskiego. Od dawna walczę o tę ziemię i nie pozwolę, żeby ktoś się nią rządził! - złości się kobieta.
O ugodzie można chyba zapomnieć. Do sprawy wrócimy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!