wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Biura zamiast sortowni. Mieszkańcy i tak są przeciw

Dodano: 24 stycznia 2013, 17:09

 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

– Kolaboracja i zastraszanie – to tylko cześć oskarżeń w sporze o inwestycję w Krzesimowie. Ma tam powstać biurowiec, ale mieszkańcy są pewni, że będzie również sortownia śmieci.

Jeśli nie dojdzie do kompromisu, gmina może skończyć bez planu zagospodarowania przestrzennego. Chodzi o inwestycję firmy Remondis. Spółka kupiła od świdnickiego starostwa działkę w Krzesimowie, w gm. Mełgiew. To dawne składowisko buraków.

Samorządowcy mieli zmienić plan zagospodarowania tak, by umożliwić tam działalność komercyjną. W planach był biurowiec firmy oraz niewielka sortownia suchych odpadów.
Problem w tym, że działka sąsiaduje z tzw. "Doliną Krzyży”. To miejsce dawnego obozu pracy NKWD i UB, miejsce kaźni, a także cmentarz z czasów I i II wojny światowej. Pomysł inwestora spotkał się z gwałtownym protestem mieszkańców.

– Dawno wycofaliśmy się z sortowni, zbudujemy tylko biurowiec z parkingiem dla czterech śmieciarek – zapewnia Krzysztof Falenta, prezes Remondis. – Do protestujących nie docierają racjonalne argumenty. Kilka osób sterroryzowało radnych gminy, którzy nie zgadzają się na zmiany w planie.

W połowie stycznia przeciwnicy inwestycji skierowali protest do władz gminy Mełgiew i świdnickiego starostwa.

– Bronimy pewnych wartości, miejsca, w którym ginęli patrioci – mówi Teresa Lato, jedna z sygnatariuszek protestu. – Nie wierzymy, że inwestor postawi jedynie biurowiec. Wójt kolaboruje ze starostwem, by to przeforsować. Nie dopuścimy do tego.

– Wszystko w rękach radnych – kwituje Wacław Motyl, wójt Mełgwi. – Remondis zmieniał zdanie i oszukał mieszkańców. Teraz powinien ich do siebie przekonać. Trzeba negocjować.

Remondis zaproponował gminie podpisanie listu intencyjnego. Spółka zobowiązuje się w nim m.in., że nie będzie sortować lub składować śmieci w Krzesimowie. Postawi za to biurowiec i wesprze finansowo renowację "Doliny Krzyży”. Nikt w gminie nie zdecydował się na podpisanie listu. Zdaniem zwolenników inwestycji, to dowód na zastraszenie radnych przez protestujących.

– Ci ludzie wykorzystują cmentarz do własnych celów. To obłudne – mówi Mirosław Król, starosta świdnicki. – Nie mają żadnych, racjonalnych argumentów. Wcześniej nikt tam palcem nie kiwnął. Tylko dzięki samorządom udało się uporządkować cmentarz. Ta inwestycja pomogłaby w rozwoju powiatu. To również okazja do odpowiedniego zagospodarowania "Doliny Krzyży”.

Jeśli się nie dogadają

Starostwo zapowiada, że jeśli radni Mełgwi nie zgodzą się na przekwalifikowanie działki, cały plan zagospodarowania zostanie zaskarżony. Jeśli starosta wygra, gmina zostanie bez planu. To były spory problem dla wielu mieszkańców, którzy planują np. budowę domów.

– Kiedyś rada była przeciwna, ale teraz sytuacja jest inna bo inwestor rezygnuje z tzw. działalności uciążliwej – mówi Janusz Oleszek, przewodniczący rady gminy Mełgiew. – Sprawdzimy, czy proponowane zmiany są zgodne z przepisami.

Decyzji radnych w tej sprawie można się spodziewać pod koniec lutego.
Czytaj więcej o:
Gonia
Gość
Gość
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gonia
Gonia (3 kwietnia 2013 o 06:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co najdziwniejsze przetarg na wywóz śmieci już rozstrzygnięty wygra firma z kraśnika 3-04-2013
Rozwiń
Gość
Gość (2 marca 2013 o 07:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='lk' timestamp='1359197176' post='725779']
Ludzka ciemnota nie zna granic. Zamiast jak stado baranów ślepo wszystko blokować, zastanówcie się ludzie co złego może przynieść biurowiec.Myślenie nie boli.
[/quote]
Myślenie nie boli ale fałsz wójta i ślepota radnych za dietę i zatrudnienie niezna granic w nic nic już nikt nikt nie wierzy MOTYLOWI i jego klice zrozum
Rozwiń
Gość
Gość (27 lutego 2013 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Aśka Lublin' timestamp='1359204442' post='725806']
ZAorać i nie robić nic. Mieszkańcom dać zakaz pracy w okolicznych miejscowościach z Lublinem włącznie.
Coś ktoś robi dla gminy - żle, będą podatki na inwestycje - źle, to niech zostaną bez niczego.
Smutne - zawsze będzie cmentarz czy inne rzeczy. JAkie to ma znaczenie skoro nie robią na cmentarzu tylko po sasiedzku? Ludzie chcecie żeby w naszym województwie coś się działo?
Prezydencie Lublina - ściągnij Remondis do nas przecież na pewno byłoby miejsce dla ich pieniędzy?
[/quote]Aśka ty liczysz na ich pieniadze to jestes durna to nie mennica oni musza zgodnie z prawem zabrać biednym ostatni grosz i sami się nakarmic a to niema dna.
Rozwiń
szanujący innych
szanujący innych (31 stycznia 2013 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanując wartości demokracji, mieszkańcy korzystają tylko ze swoich praw wynikających z ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym które to w rażący sposób przedstawiciele naszych władz (starosta nie ukrywający zarzyłej znajomości z inwestorem - kolegą Falentą jak również wój ) starają się w kuriozalny sposób pogwałcić przepisy ww. Ustawy myśląc że z racji zajmowanych stanowisk prawo można traktować instrumentalnie, interpretując je i naginając je wedle własnego uznania dla dobra swego kolegi i własnych, przyszłych interesów w imie szumnie wygłaszanego hasła - inwestycje dla dobra mieszkańców. Cóż panowie nietykalni , prawo w takich sytuacjach uczy pokory, a kolega Falenta następnym razem kupując grunt pod własne inwestycje będzie raczył sprawdzić jakie jest jego przeznaczenie w studium, oraz jakie są możliwości prawne, stanowisko gmin i radnych co do ewentualnych zmian w projektowanych zmianach. Wówczas szuka się poparcia radnych, a mając je kupuje grunt pod inwestycje. Ale jak widać mając takich kolegów po co to robić przecież kolega starosta to najlepsza gwarancja uchwalenia plany zgodnie z własnymi potrzebami.
Jak widać po niektórych komentarzach taka postawa władz o tak miernym poziomie moralności nie wszystkim przeszkadza, a mieszkańcom otwarcie stawiającym czoła takim postawom przypisuje się oszołomstwo. A oni bronią ''tylko'' własnych wartości, własnej wsi, pamięci i wszytkiego tego co dla niektórych jest jak widać niepojęte.
szacunek za postawę rady wsłuchującej się w głos mieszkańców a nie ślepo wykonującej polecenia starosty.









































Rozwiń
mełgiewczyk
mełgiewczyk (31 stycznia 2013 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i wyszło szydło z worka. Totalna partyzantka gminy.
Do wglądu pokazują szkice robocze, plany pozmieniane długopisem.
Plan zagospodarowania oparty na 15 letnich mapach.
Nieuwzględnianie zabytków.
Plan zagospodarowania nie jest zgodny ze studium.
Praktycznie brak jakiegokolwiek uwzględnienia ładu przestrzennego.
To będzie musiało być zrobione całkowicie od nowa. Żadne Sąd nie przepuści takiej fuszerki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!