wtorek, 24 października 2017 r.

Świdnik

Brutale wciąż pracują w policji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 listopada 2008, 12:04

Dwaj policjanci ze Świdnika, którzy brutalnie pobili niepełnosprawnego na ulicy, już w piątek mogli pożegnać się z pracą.

Sąd Okręgowy w Lublinie nie dostał jednak całego materiału dowodowego i nie był w stanie wydać wyroku.

W maju 2006 roku Ireneusz S. i Rafał S., funkcjonariusze świdnickiej komendy, wracali z imprezy integracyjnej. Natknęli się na leżącego na ulicy mieszkańca Świdnika. Zaczęli go bić. Zmasakrowany mężczyzna trafił do szpitala. Pobicie przez okno widział mieszkaniec Świdnika, główny świadek oskarżenia.

Mężczyźni zostali wyrzuceni z policji. Okazało się jednak, że świdnicka komenda przy ich usuwaniu popełniła błędy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie przywrócił ich do służby.

W maju Sąd Rejonowy w Lublinie za pobicie niepełnosprawnego skazał policjantów na kary po półtora roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata. Mężczyźni odwołali się. Sąd Okręgowy w Lublinie zajął się ich sprawą dzisiaj. Utrzymanie wyroku w mocy oznaczałoby dla policjantów ostateczne pożegnanie się z pracą.

Orzeczenie nie zapadło. Okazało się, że brakuje części materiału dowodowego, który nie został nadesłany przez sąd rejonowy. Następna rozprawa zostanie wyznaczona dopiero gdy go dośle - najwcześniej za kilka tygodni. Do tego czasu mężczyźni będą służyć w policji.

(er)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
polak
pinokio
solo
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

polak
polak (3 listopada 2008 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy spoleczenstwo zasluguje na prawdziwa informacje ?Wg ;dziennikarzy liczy sie sensacja,a sledztwo dziennikarskie moze zepsuc dobry artykul.Jest naduzyciem ze stony mediow uzuwanie wstosunku do
A.W zam.w Swidniku przy ul.M.C. Skl. okreslen niepelnosprawny i bezdomnu .Obraza to ludzi niepelnosprawnych.Ten czlowiek jest nalogowym alkocholikiem . zaanym ze sklonnosci do awantur.Jego brat skladal na niego doniesienia na policje. Podpalil mieszkanie .Prasa Zwykly napad /codziennie w Swidniku jest kilka/ potraktowala jako sensacje.Dolozyl sie do tego P.Palikot w ramach kreowania swojego wizerunku obroncy spoleczenstwa .Policja postapila niezgodnie z prawem nie przeprowadzajac rzetelnedo postepowania wyjasniajacego. Prokuratura opierala sie na zeznaniu swiadka ktory widzial z oddali koncowy epizod.czy policjanci po sluzbie nie moga sie bronic przed napastnikiem. Czy zwykly obywatel ma stac i sluchac wyzwisk i obelg ze strony bezkarnych awanturnikow.Czy wrescie moze sie bronic czynnie ?
Jak przedstawione zostaly napadu w autobusie w lublinie .Wg prasy ofiara byl pijany awanturnik. Czy ktos z wysoko platmych prokuratoro poniosl konsekwecje za skandaliczny blad w wyniku ktorego zabojca aresztowany w Angli moze pozostac bezkarny?
Rozwiń
pinokio
pinokio (2 listopada 2008 o 16:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
solo napisał:
a co się stało z poprzednim komentarzem??
Nie podobał się PANOM REDAKTOROM????????
Był za bardzo prawdziwy hahahahah

Solo masz całkowitą rację. Panowie lokalni pismacy ( bo redaktor to człowiek zaufania publiczneg) bardzo dbają aby ich nfantylizm nie był powszechnie znany.
Rozwiń
solo
solo (2 listopada 2008 o 11:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co się stało z poprzednim komentarzem??
Nie podobał się PANOM REDAKTOROM????????
Był za bardzo prawdziwy hahahahah
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!