wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Świdnik

Były pracownik pozywa hipermarket: Carrefour ukarał mnie bez powodu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 stycznia 2010, 20:27

Kierownik ochrony z marketu w Świdniku domaga się cofnięcia nagany i wypłaty zaległego wynagrodzenia. Twierdzi też, że bezpodstawnie zwolniono go z pracy.

– Przepracowałem tam sześć lat i zawsze dobrze mnie oceniano – twierdzi Rafał Kowalczyk. – Były nagrody i pochwały. Odpowiadałem nie tylko za ochronę, ale również za dostawy i dział techniczny.

Kłopoty pana Rafała zaczęły się w październiku ubiegłego roku. Zbiegły się z reorganizacją w Carrefour Polska. Nowa dyrektor regionalna przeprowadziła wówczas kontrolę w świdnickim markecie. Trafiła na bałagan w magazynie. Szef ochrony i dyrektor supermarketu dostali nagany.

– Moi ludzie pakowali towar do wysyłki, gdy przyjechała spóźniona dostawa świeżej żywności. Trzeba ją było szybko rozładować, żeby się nie zepsuła. Pracownicy przerwali więc pakowanie i zabrali się za wyładunek – wyjaśnia Kowalczyk.

Kowalczyk odwołał się od nagany, ale bez skutku. – Przy następnej wizycie dyrektor regionu przekazała mojej przełożonej, że "jestem do odstrzału” – dodaje Kowalczyk. – Dowiedziałem się o tym, a kilka dni później miałem wypadek samochodowy. Leżałem w szpitalu, a potem przez ponad miesiąc byłem na zwolnieniu.

Pan Rafał liczył się z tym, że po powrocie do pracy może zostać dyscyplinarnie zwolniony. Dlatego zwrócił się o pomoc do związków zawodowych. Związkowcy wynegocjowali kompromis. Kowalczyk miał odejść z pracy z powodu likwidacji stanowiska. W zamian firma zobowiązała się uchylić naganę.

– Mam nadzieję, że przedstawiciele firmy dotrzymają słowa. W sądach jest już kilka podobnych spraw – mówi Alicja Forysiak, szefowa NSZZ "Solidarność” w Carrefour Polska.

Jednocześnie Rafał Kowalczyk domaga się od firmy oficjalnego uchylenia nagany. Złożył w tej sprawie pozew do sądu pracy. Będzie się też domagał wypłaty zaległej pensji za czas zwolnienia. Firma nie chce płacić, twierdząc, że zaginęły niezbędne dokumenty.

– Jeśli są kopie i potwierdzenia odbioru, to firma musi zapłacić – mówi Krzysztof Sudoł, zastępca okręgowego inspektora pracy w Lublinie. – To że zgubiono dokumenty nie jest problemem pracownika.

Kowalczyk ma wszystkie niezbędne potwierdzenia. Niebawem złoży drugi pozew o wypłatę wynagrodzenia. Carrefour Polska zapewnia, że odniesie się do sprawy. Na oficjalne stanowisko firmy czekaliśmy blisko tydzień. Bez skutku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
anonimowo
KOLA
zol
(62) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anonimowo
anonimowo (7 kwietnia 2017 o 15:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam wszystkich. chciałem się podzielić swoją oceną pracy w tej firmie i sklepie. Moja ocena jest tak niska dlatego, że w tej firmie możliwość awansu jest nie realna jeśli się nie jest bliskim znajomym kierownika bądź też pupilkiem Pani Dyrektor. Praca natomiast, w moim przypadku magazyn jest to praca czarodzieja polegająca na mieszczeniu około 30 palet towaru z codziennych dostaw na sklep na powierzchni magazynowej do 4 palet. Nie ma możliwości odmowy przyjęcia dostawy bo kierownicy dyżurni straszą naganami. współpraca z innymi działami nie istniej każdy odsyła byle od siebie a magazyn bądź też rampa rozładunkowa jest traktowana jako śmietnik z którym pracownicy tego działu muszą sobie poradzić. Zarobki to kpina najniższa krajowa przy wymaganiach przekraczających obowiązki pracownika(malowanie palet, chodzenie po drabinie na wysokość ponad 3 metry, skręcanie wysp na towar, pracując na dziale przyjęcia towaru odsyłają do wykładania towaru itp.) zaplecze socjalne... pracując prawie dwa lata posiadałem buty zimowe i sandały, koszulki trzeba nosić swoje bo te otrzymane rozpadają się po pierwszych dwóch praniach, jeden polar po poprzednim pracowniku to samo kurtka zimowa. Mogę wymieniać wiele tego typu i wiele podobnych zajść i nadużyć w tym sklepie ale nie chcę pisać tu wypracowania. Podsumowując stanowczo odradzam i nie polecam pracy w tej firmie a już w 100% w sklepie w Białej Podlaskiej który jest jak obóz pracy a ochrona sklepu pilnuje pracowników ile razy byli w toalecie a nie złodziei kradnących towar. Pozdrawiam 
Rozwiń
KOLA
KOLA (21 września 2016 o 15:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiem bo prcuje w Kędzierzynie niestety tak jest
Rozwiń
zol
zol (21 września 2016 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to samo w Kedzierzynie-Koźlu dyrektor z kadrową śmichy hihy w biurze cały dzień a potem wychodzi na sklep i z wszystkiego niezadwolony , poranne zebrania KOSZMAR popisówa dyrektorka i ponżanie pracowników
Rozwiń
Klientka z konieczności , tylko.
Klientka z konieczności , tylko. (12 sierpnia 2016 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gazetki reklamowe Carrefoura drukowane są chyba przez koncern Urbana, sądząc po ich złożeniu i szacie graficznej. Zawierają poprzez sposób zaprezentowania towaru jakieś niemądre  aluzje a to do produktów polskich, a to do moherowych beretów , a to do " ocen"  działalności dostawców, czy innych osób, dyskredytujac je w ten sposób. Klient ma ochotę ominąć sieć szerokim łukiem, nie budzi ona zaufania. 
Rozwiń
Gość
Gość (25 lipca 2016 o 21:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja to załatwiłem jednorazowo wyleciał dyr kadrowa i 2 kierowniczki z lini kas a uwalił ich pip
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (62)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!