sobota, 18 listopada 2017 r.

Świdnik

Chcą komunikacji miejskiej między Lublinem a Świdnikiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 sierpnia 2011, 16:25

Na dzisiejszym spotkaniu zwolenników uruchomienia miejskiej lubelskiej komunikacji do Świdnika wylic
Na dzisiejszym spotkaniu zwolenników uruchomienia miejskiej lubelskiej komunikacji do Świdnika wylic

Mieszkańcy Świdnika chcą aby autobusy lubelskiej komunikacji miejskiej jeździły także do nich. W poniedziałek organizatorzy społecznej akcji zainaugurowanej w Internecie przekazali władzom Świdnika petycję. A na niej około 1,7 tys. podpisów poparcia.

>> Nowa wersja portalu DziennikWschodni.pl - przetestuj i wyślij opinię

– Po lekturze prasy lokalnej została stworzona na Facebooku specjalna strona – mówi Tomasz Chojan, jeden z organizatorów akcji. – Najpierw była petycja internetowa w sprawie stworzenia połączeń MPK (chodzi o Zarząd Transportu Miejskiego, mylony zwyczajowo z MPK – przyp. red.) między Świdnikiem a Lublinem. Później zbieraliśmy podpisy.

Do tej inicjatywy mieszkańców Świdnika nie trzeba było namawiać. – Na ul. Kościuszki podeszła do mnie pewna pani i poprosiła o puste listy – opowiada Paweł Newlacil, który m.in. zbierał podpisy wśród mieszkańców miasta. – Później przyniosła listy z kilkudziesięcioma podpisami, które sama zebrała. Listy krążyły też po zakładach pracy.

W sumie w ciągu kilku tygodni młodym ludziom udało się zebrać nieco ponad 1,7 tys. podpisów, które wraz z petycją dziś przekazali władzom Świdnika.

Urzędnicy popierają akcję. Jest już nawet projekt uchwały w tej sprawie. Aby uruchomić jedną z miejskich linii autobusowych potrzebne jest porozumienie między samorządami obu miast. Wcześniej na podpisanie takiego porozumienia burmistrzowi Świdnika muszą pozwolić radni. Rada już raz odmówiła burmistrzowi takiej zgody.

– Jesteśmy chyba jedyną gminą, która takiego porozumienia jeszcze nie podpisała – przypuszcza Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika, który wczoraj spotkał się z inicjatorami akcji. – Na początek chodziłoby o uruchomienia komunikacji nocnej. Nie chce dziś jednak odpowiadać na pytanie czy w grę wchodziłby jeden przewoźnik czy więcej.

Uchwała ma być przedstawiona radzie jeszcze we wrześniu. Wcześniej będzie dyskutowana na komisjach.

Samorządowcy ze Świdnika ją już po wstępnych rozmowach z władzami Lublina. – Dotyczyły m.in. posługiwania się jednym biletem na linii Lublin–Świdnik – dodaje zastępca burmistrza. – Ale sprawy te wymagają jeszcze dyskusji.

Młodzi ludzie przekonują, że dla mieszkańców Świdnika oznacza to same korzyści. – Obecnie komunikacja z Lublinem jest tragiczna i nie chodzi tylko o komunikacje nocną, ale też w ciągu dnia – przekonuje Maciej Grodzki, który także uczestniczył we wczorajszym spotkaniu w Urzędzie Miasta w Świdniku.

Wyliczają, że teraz dojazdy do Lublina sporo ich kosztują. – Cena biletu na trasie Świdnik–Lublin w jedną stronę wynosi 3,5 zł, do tego trzeba doliczyć pieniądze wydane na przejazd w samym Lublinie. To ok. 12 zł – wylicza Grodzki. – W ciągu miesiąca wydaje się dużo pieniędzy. Dzięki stworzeniu komunikacji miejskiej między miastami ludzie mogliby zaoszczędzić 5–6 krotnie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
vb
nicki
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 września 2011 o 17:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='nicki' timestamp='1314878601' post='523819']
Kolega wyzej chyba nie ma pojęcia czym jest ZTM. Proopnuje doczytać i douczyc się, a potem ew. pisać. [/quote]
Owszem kolega wie, a kolega jeśli brakuje mu argumentów zawsze może napisać, że kolega nie wie co to ZTM i tą błyskotliwą, ciętą, godną mistrza ripostą powalić interlokutora na kolana .
[quote name='nicki' timestamp='1314878601' post='523819']
tak, tak - katastrofalny stan techniczny, ale ważne, że jeżdżą. Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że gówno gównem, lae ważne, że mam co jeść.[/quote]
Oczywiście lepsza sytuacja panuje wtedy gdy stan techniczny jest idealny, ale nie jeźdżą.
[quote name='nicki' timestamp='1314878601' post='523819']
Zresztą opinia o fatalnej komunikacji miejskiej w Lublinie (która przeszła w ostatnich latach i wciąż przechodzi ogromną metamorfozę)oraz mylenie pojęć (ZTM z MPK jak sie domyślam) świadczy dobitnie o braku pojęcia i elementarnej wiedzy w omawianym temacie.
Korzystałeś kiedys w ogóle z komunikacji miejskiej w Lbn? Bo twoja niewiedza świadczy o czyms zupełnie odmiennym.[/quote]
Mamo chwalą nas...
Szkoda klawiatury na komentarz. Kolega sprytnie nie odniósł się do głównego problemu czyli świdnickiej kasy jaką utopi się w tej umowie, a opowiada o farmazonach i metamorfozach czyli ble ble ble my chcemy i będzie pięknie.
Reasumując: Ty zaoszczędzisz miesięcznie 30 złotych, a miasto wyda w tym czasie ponad 100 tysięcy. I komuś to będzie musiało zabrać, albo się zadłużyć. Proste?
Chcesz komfortu? Zrezygnuj z innych wydatków albo zaciągnij kredyt i kup sobie samochód.

Kolejny amator wygody na cudzy koszt
Rozwiń
vb
vb (1 września 2011 o 14:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ff' timestamp='1314634693' post='521623']
SKM dla swidnika i lublina , aż po motycz !!!
[/quote]
Popieram. Jedynie transport kolejowy odblokuje Lublin. Po istniejacych szlakach z posiadanym taborem do realizacji niezwłocznie. Stopniowa odbudowa przystanków, zakup albo leasing taboru, zapewnienie bezpieczeństwa pasażerom i komunikacja uzupelniajaca z przystankow kolejowych.Przy dworcu PKP centrum transportowe dla aglomeracji-kolej autobusy busy, pasaż od dworca w kierunku miasta, parkingi nawet bezpłatne dla klientow transportu publicznego za okazaniem biletu.
Rozwiń
nicki
nicki (1 września 2011 o 14:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolega wyzej chyba nie ma pojęcia czym jest ZTM. Proopnuje doczytać i douczyc się, a potem ew. pisać.

[quote name='Gość' timestamp='1314859771' post='523439']
Komfort i dostępność, a szczególnie dostępność tego transportu możesz zaobserwować w Lublinie. Świdnickie busy mimo ich katastrofalnego stanu technicznego przynajmniej jeżdżą w dużych ilościach i dużą częstotliwością.
[/quote]

tak, tak - katastrofalny stan techniczny, ale ważne, że jeżdżą. Równie dobrze mógłbym powiedzieć, że gówno gównem, lae ważne, że mam co jeść.
Zresztą opinia o fatalnej komunikacji miejskiej w Lublinie (która przeszła w ostatnich latach i wciąż przechodzi ogromną metamorfozę)oraz mylenie pojęć (ZTM z MPK jak sie domyślam) świadczy dobitnie o braku pojęcia i elementarnej wiedzy w omawianym temacie.
Korzystałeś kiedys w ogóle z komunikacji miejskiej w Lbn? Bo twoja niewiedza świadczy o czyms zupełnie odmiennym.
Rozwiń
Gość
Gość (1 września 2011 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='dzemski' timestamp='1314825681' post='523355']
Coś mi się zdaje, że Gość to albo właściciel busiarni_złomiarni, albo radny Świdnika mający przyjaciół busiarzy.
Jak tak Ci odpowiada ten złom jeżdżący na trasie Świdnik-Lublę to sobie nim podróżuj, ja nie zamierzam. Poza prostą ekonomią jest jeszcze rachunek ekonomiczny wykraczający poza płacenie podatków przez busiarzy. Oni kroją pasażerów, Ci mają mniej kasy na co innego, mniej zostawiają w sklepach, sklepy mniej zarabiają, mniejsze płacą podatki itp, itd. Do tego dochodzi komfort mieszkańców i dostępność tego transportu, co wykracza poza ocenę ekonomiczną.

Jako przykład podam miasto Radom, które od lat prowadzi obsługę linii podmiejskich i autobusy jeżdżą nawet ponad 20 km od miasta. Wszystkim się to jakoś opłaca, a mieszkańcy mogą jeździć bezpiecznym i pewnym transportem za niewygórowaną cenę. Puławy mają to samo.

Dwa tak bliskie miasta powinny mieć wspólną siatkę komunikacji miejskiej, a to ile to będzie kosztować i kto za to zapłaci to inna bajka. Kwestia pomysłu i rozpisania przetargów na linie. Obecni przewoźnicy mogą startować, oczywiście, jeśli odnowią tabor.

W obecną sytuacją trzeba coś zrobić, bo korzysta z niej stadko wyzyskiwaczy (busiarze+część radnych), a wygodzie mieszkańców się zapomina.
[/quote]
To oczywiste że kroją, nikt temu nie zaprzecza. Lublin - Lubartów czy Lublin - Łęczna przy prawie 2 razy większej odległości busy jeżdżą prawie o połowę taniej i jakoś im się opłaca. Po prostu zmowa cenowa busiarzy. To jedno, a drugie to to, że ZTM skroi w zamian kasę miasta za co i tak zapłacą mieszkańcy, i to na większą skalę.

[quote name='dzemski' timestamp='1314825681' post='523355']Dwa tak bliskie miasta powinny mieć wspólną siatkę komunikacji miejskiej, a to ile to będzie kosztować i kto za to zapłaci to inna bajka. Kwestia pomysłu i rozpisania przetargów na linie. Obecni przewoźnicy mogą startować, oczywiście, jeśli odnowią tabor.[/quote]
I właśnie o tej bajce mówimy. Zwolennicy chcą ZTM za wszelką cenę i bez względu na koszty, bo koszty pokryje ktoś inny - budżet miasta czyli nie oni a wszyscy mieszkańcy czyli nikt czyli typowo komunistyczne podejście. Wspólne jest niczyje.
A przetargi polegają przy sprzedaży dobra takim jakim jest możliwość zarabiania na liniach na tym kto da więcej, a przy kupnie usług kto weźmie mniej. W żadnym z tych kryteriów ZTM by nie wygrał.

[quote name='dzemski' timestamp='1314825681' post='523355']Do tego dochodzi komfort mieszkańców i dostępność tego transportu, co wykracza poza ocenę ekonomiczną[/quote]
Komfort i dostępność, a szczególnie dostępność tego transportu możesz zaobserwować w Lublinie. Świdnickie busy mimo ich katastrofalnego stanu technicznego przynajmniej jeżdżą w dużych ilościach i dużą częstotliwością.
Rozwiń
dzemski
dzemski (31 sierpnia 2011 o 23:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1314720463' post='522251']
Naprawdę trudno pojąć dlaczego musisz kombinować skoro autobusy i busy jeżdżą jeden za drugim? Zaś przed epoką busów jeździł PKS, tak jak teraz chce jeździć ZTM. I teoretycznie średnio jeździł co 15 minut ,podobnie jak planuje ZTM. Teoretycznie. Bo praktycznie co drugiego PKS-u nie było, a w zimie dwóch na trzy. Nie wiem więc co miałby ZTM usprawnić patrząc na sprawność komunikacji w Lublinie. Z tym też wiąże się rentowność. Busiarzom się opłaca bo prezes busiarz nie jest prezesem spółki miejskiej tylko przedsiębiorcą , nie ma stada wiceprezesów, dyrektorów, kierowników itp i nie zarabia 20 tysięcy miesięcznie bez względu na wynik finansowy, bo nie pełni MISJI. Inaczej mówiąc: bawi się za swoje.
[/quote]
Coś mi się zdaje, że Gość to albo właściciel busiarni_złomiarni, albo radny Świdnika mający przyjaciół busiarzy.
Jak tak Ci odpowiada ten złom jeżdżący na trasie Świdnik-Lublę to sobie nim podróżuj, ja nie zamierzam. Poza prostą ekonomią jest jeszcze rachunek ekonomiczny wykraczający poza płacenie podatków przez busiarzy. Oni kroją pasażerów, Ci mają mniej kasy na co innego, mniej zostawiają w sklepach, sklepy mniej zarabiają, mniejsze płacą podatki itp, itd. Do tego dochodzi komfort mieszkańców i dostępność tego transportu, co wykracza poza ocenę ekonomiczną.

Jako przykład podam miasto Radom, które od lat prowadzi obsługę linii podmiejskich i autobusy jeżdżą nawet ponad 20 km od miasta. Wszystkim się to jakoś opłaca, a mieszkańcy mogą jeździć bezpiecznym i pewnym transportem za niewygórowaną cenę. Puławy mają to samo.

Dwa tak bliskie miasta powinny mieć wspólną siatkę komunikacji miejskiej, a to ile to będzie kosztować i kto za to zapłaci to inna bajka. Kwestia pomysłu i rozpisania przetargów na linie. Obecni przewoźnicy mogą startować, oczywiście, jeśli odnowią tabor.

W obecną sytuacją trzeba coś zrobić, bo korzysta z niej stadko wyzyskiwaczy (busiarze+część radnych), a wygodzie mieszkańców się zapomina.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!