poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Świdnik

Czy lotnisko w Świdniku na siebie zarobi?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 kwietnia 2011, 18:24

Pierwsze samoloty mają stad odlecieć w 2012 roku (Bartłomiej Żurawski)
Pierwsze samoloty mają stad odlecieć w 2012 roku (Bartłomiej Żurawski)

W 2014 roku lotnisko w Świdniku chce odprawić pół miliona pasażerów. To sztuka, która nie udała się podobnym portom w kraju. – U nas będzie inaczej – zapewniają w Świdniku. Ale eksperci są sceptyczni.

– Kiedy będziemy obsługiwać 500 tys. pasażerów rocznie, to finanse spółki wyjdą na zero – mówi Piotr Jankowski, rzecznik spółki Port Lotniczy Lublin. – Taki poziom możemy osiągnąć po dwóch latach działalności.

Czwarty rok port chce zamknąć milionem odprawionych pasażerów. Niemniej optymistyczna jest prognoza krótkoterminowa. Zakłada, że w ciągu pierwszych dwunastu miesięcy z świdnickiego lotniska skorzysta 300 tys. podróżnych.

– Blisko 7 proc. pasażerów korzystających z Okęcia, to mieszkańcy naszego regionu – dodaje Jankowski. – To w sumie 300 tys. ludzi. Możemy przejąć większość z nich i pozyskać innych.

Przedstawiciele spółki prowadzą rozmowy z liniami lotniczymi. Zainteresowana Świdnikiem jest niemiecka Lufthansa. Port chce postawić przede wszystkim na tradycyjnych przewoźników. Nie wyklucza jednak tanich linii oraz uruchomienia połączenia do Warszawy. Pasażerowie ze Świdnika mają jednak od 2012 roku latać głównie do północnej Afryki i portów przesiadkowych w Europie. Dzięki temu, w trzecim roku działalności lotnisko powinno przynieść pierwsze zyski.

– To nierealne – ocenia Paweł Cybulak, redaktor naczelny portalu pasazer.com. – Wielkim sukcesem będzie, jeśli w pierwszych latach Świdnik obsłuży od 100 do 200 tys. pasażerów rocznie. Plany zarządu spółki i rzeczywistość to dwa różne światy. Bez przyciągnięcia tanich linii, transportu cargo i dochodów z działalności pozalotniczej, nie ma szans na szybki rozwój.

Ściągniecie przewoźników do Świdnika może być trudne i kosztowne. Bydgoszcz od 2004 roku próbuje przekroczyć barierę 300 tys. pasażerów rocznie. W ub. roku odprawiono tam nieco ponad 278 tys. podróżnych.

– Jesteśmy blisko, choć jeszcze się nie udało – przyznaje Joanna Sowińska, rzecznik portu lotniczego w Bydgoszczy. – Staramy się uruchamiać nowe połączenia. Z budżetu województwa przekazywane są też środki na promocję w liniach lotniczych.

To praktyka stosowana przez wiele regionów. Podkarpacie wydaje grube miliony, żeby utrzymać połączenia. Przez pięć lat Ryanair otrzyma od tamtejszego samorządu 24 mln zł.

– Dziś to konieczność – dodaje Cybulak. – Przewoźnicy żądają niskich opłat lotniskowych i wysokich dopłat. Albo wybierają inne miasto.

W Świdniku ma być inaczej. – Nie przewidujemy dopłat dla linii lotniczych – kwituje Jankowski. – Mamy własne pomysły, które pozwolą rozwinąć nasz port. Przekonuje, że za tymi planami stoją wyniki fachowych, niezależnych badań.

Zdaniem ekspertów, lubelscy samorządowcy muszą się jednak przygotować na poważne wydatki. Wiele lokalnych portów, nawet w większych miastach wciąż jest pod kreską. Rzeszów miał w ub. roku ok. 12 mln zł strat. Łódź zamknęła 2010 rok stratą blisko 17 mln zł.

– Mimo, że odprawiliśmy 430 tys. pasażerów – mówi Katarzyna Dobrowolska, rzecznik łódzkiego portu.
Dochodzenie do takiego poziomu zajęło w Łodzi 6 lat.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jon
adampolek
mjk
(39) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jon
jon (13 maja 2011 o 22:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='krisu' timestamp='1305291143' post='477702']
Jestem ze Swidnika i powiem Wam ze z Was tacy ekonomisci jak i ze mnie.Gdyby to lotnisko nie mialo przynosic jakichkolwiek kozysci to po co Lublin wraz ze Swidnikiem starali sie o nie przez tyle lat.Poczekajcie i zobaczcie a nie psioczycie i straszycie bez powodu.Smiem zauwarzyc ze w Swidniku obok lotniska jest nie mala fabryka i to ona w duzej mierze da zarobic.Samoloty beda latac po calej europie i nie tylko i nie obawialbym sie o brak pasazerow.Sam bede kilkakrotnie w roku latal do Amsterdamu bo i tam maja latac samoloty.A Cargo nie ma tylko duzych samolotow i oni tez slyszalem zacieraja raczki.PozdrAVIAm sceptykow i milego latania zycze.
[/quote]
jesteś pewny , ze będą latać samoloty do Amsterdamu ?
jesteś pewny , że duża fabryka ( ?! ) da zarobić ?
tak wyglądają przewozy cargo w r.2010
Rzeszów - trochę ponad 400 ton
Łódź - 200 ton
a lotnisko zarabiać będzie głównie na opłatach parkingowych, barze ( kiełbaski, pizza ) i wynajmowaniu pomieszczeń pod sklepiki.
Rozwiń
adampolek
adampolek (13 maja 2011 o 19:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='krisu' timestamp='1305291143' post='477702']
Jestem ze Swidnika i powiem Wam ze z Was tacy ekonomisci jak i ze mnie.Gdyby to lotnisko nie mialo przynosic jakichkolwiek kozysci to po co Lublin wraz ze Swidnikiem starali sie o nie przez tyle lat.Poczekajcie i zobaczcie a nie psioczycie i straszycie bez powodu.Smiem zauwarzyc ze w Swidniku obok lotniska jest nie mala fabryka i to ona w duzej mierze da zarobic.Samoloty beda latac po calej europie i nie tylko i nie obawialbym sie o brak pasazerow.Sam bede kilkakrotnie w roku latal do Amsterdamu bo i tam maja latac samoloty.A Cargo nie ma tylko duzych samolotow i oni tez slyszalem zacieraja raczki.PozdrAVIAm sceptykow i milego latania zycze.
[/quote]
Podszkol się w ortografii półanalfabeto a dopiero potem filozofuj.
Rozwiń
mjk
mjk (13 maja 2011 o 18:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Monika' timestamp='1305282643' post='477637']
Na wschodzie kraju mamy tylko jedno lotnisko w Rzeszowie; moim zdaniem lotnisko w Świdniku, to rozwijanie infrastruktury, ułatwianie życia mieszkańcom, którzy nie będą musieli jeździć do W-wy i umniejszanie zacofania "ściany wschodniej".
[/quote]


Lotnisko w Rzeszowie zdecydowanie wystarczy, na ścianę wschodnia, i tak nie obrabiają nie wiadomo ilu pasażerów, a cały czas się rozbudowują, także przy wzroście lotów zdecydowanie sobie poradzą, a Świdnik będzie nie rentowny bo co tu będzie latało. Ułatwianie życia ludziom to się zaczyna od budowy dróg i zapewniania miejsc pracy, a nie budowania nie rentownego lotniska. Nic tu nie ma i nikt z tąd nie będzie latał, poza Hamburczykami na zmywak do Anglii o ile takie loty będą.

Pozdrawiam frajerów i zwolenników "rozwoju" zaczynając to od dupy strony. No ale Lubelskie z tego znane.
Rozwiń
krisu
krisu (13 maja 2011 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem ze Swidnika i powiem Wam ze z Was tacy ekonomisci jak i ze mnie.Gdyby to lotnisko nie mialo przynosic jakichkolwiek kozysci to po co Lublin wraz ze Swidnikiem starali sie o nie przez tyle lat.Poczekajcie i zobaczcie a nie psioczycie i straszycie bez powodu.Smiem zauwarzyc ze w Swidniku obok lotniska jest nie mala fabryka i to ona w duzej mierze da zarobic.Samoloty beda latac po calej europie i nie tylko i nie obawialbym sie o brak pasazerow.Sam bede kilkakrotnie w roku latal do Amsterdamu bo i tam maja latac samoloty.A Cargo nie ma tylko duzych samolotow i oni tez slyszalem zacieraja raczki.PozdrAVIAm sceptykow i milego latania zycze.
Rozwiń
Monika
Monika (13 maja 2011 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='piotr' timestamp='1304456573' post='472075']
Czy te lotnisko nie jest tylko sposobem na zaspokojenie chorych ambicji i bezgranicznej pychy lokalnych władz?
[/quote]

Na wschodzie kraju mamy tylko jedno lotnisko w Rzeszowie; moim zdaniem lotnisko w Świdniku, to rozwijanie infrastruktury, ułatwianie życia mieszkańcom, którzy nie będą musieli jeździć do W-wy i umniejszanie zacofania "ściany wschodniej".
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (39)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!