wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Świdnik

Do parkingu trzeba fruwać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 września 2006, 22:14

Choć mają własny plac dla samochodów, to i tak nie mogą z niego korzystać. Powód? Miasto nie wybudowało do niego drogi dojazdowej. I przynajmniej w tym roku nie zamierza.

W Świdniku przy ul. Klonowej 46 powstał właśnie ładny nowy blok. Zamieszka w nim 120 rodzin. Część z nich już odebrała mieszkania. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jeden szczegół. Firma budująca blok zobowiązała się do zapewnienia mieszkańcom budynku miejsc parkingowych. Rzeczywiście tak się stało. Duży plac dla samochodów powstał z tyłu budynku. Ale pojawił się problem. Parking jest, ale nie można do niego dojechać.
- Przecież przez te wertepy nie da się przebrnąć - denerwuje się Magdalena Michalska, mieszkanka bloku na Klonowej - Dlaczego ktoś w ogóle zostawia nas w takiej sytuacji. I co my mamy teraz zrobić, przefrunąć na ten parking?
Przedstawiciele firmy, która wybudowała blok, stawiają sprawę jasno. - My swoje zobowiązania wypełniliśmy. Mieliśmy wybudować parking, no i on jest - mówi Witold Woliński, dyrektor lubelskiego oddziału firmy Makdom. - Dodatkowo położyliśmy jeszcze chodniki na tej ulicy. Drogi wybudować już nie możemy, bo to teren miejski. Nasza - osiedlowa - już dawno powstała. Teraz mieszkańcy sami muszą już walczyć z miastem. Mają możliwość, bo akurat są wybory. Jeśli więc władze nie chcą pomóc, to można przecież je zmienić.
Firma wysłała też pismo o umieszczenie drogi w miejskim planie inwestycyjnym. I jak się okazało, ul. Klonowa już od dłuższego czasu w nim figuruje. Tyle tylko że jej ukończenia mieszkańcy mogą się spodziewać dopiero w 2008 roku. - Wtedy planujemy oddanie całej ulicy, tego odcinka także - tłumaczy Ryszard Sudoł, wiceburmistrz Świdnika. - Zresztą Makdom też może ją wybudować. A poza tym, pierwszy raz o tym problemie usłyszeliśmy kilka dni temu. Wtedy wpłynęło do nas pismo od tej firmy.
Jedyną nadzieją dla mieszkańców na korzystanie z parkingu może być budowa prowizorycznej drogi. Miasto mogłoby ją nawet zrobić, ale pod jednym warunkiem: -Wysypiemy tę ulicę gruzem, ale tylko wtedy, jeżeli Makdom wyrówna skarpę przy tej drodze - mówi wiceburmistrz Sudoł.
Dla mieszkańców to tylko wymówka, żeby odwlec budowę dojazdu. - W mieście są straszne problemy z parkingami. I jeśli już jakiś powstał, to stoi nieużywany. Czy to nie absurd? - pytają.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!