poniedziałek, 23 października 2017 r.

Świdnik

Drugi dom w kościele

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 lutego 2008, 18:03

Ks. Stanisław Gałat przyjechał do Dorohuczy prawie 10 lat temu. Szybko zorientował się, że dzieci z parafii bardziej niż modlitwy potrzebują zabawy i rozmowy.

Dziś do kościelnej świetlicy przychodzi niemal cała szkoła. Także dzieci innych wyznań.

W Szkole Podstawowej w Dorohuczy uczy się ok. 60 dzieci. Od dwóch lat placówka nosi imię Jana Pawła II. - To pomysł naszych dzieci - wyjaśnia Anna Wojtal, dyrektor. - A pośrednio to zasługa naszego księdza. Tego, jak potrafi z nimi rozmawiać. Prostym językiem tłumaczyć ważne rzeczy.

Ksiądz Stanisław to w Dorohuczy postać świetnie wszystkim znana. Ale dzieci mają do niego szczególną słabość. Codziennie po szkole zamiast do domu biegną do przykościelnej świetlicy opiekuńczo-wychowawczej.

- Założyłem tę świetlicę niedługo po tym, jak tylko przyjechałem z Puław do Dorohuczy - wspomina ks. Stanisław Gałat. - Chciałem dzieciakom zorganizować czas po szkole, stworzyć warunki do nauki, przypilnować, żeby z nudów głupstwa nie przychodziły im do głowy. Ich rodzice ciężko pracują, nie zawsze mogą poświęcić im czas.

Codziennie przychodzi tu około 40 dzieci. Odrabiają lekcje, bawią się, uprawiają sport. - Nie wyobrażam sobie dnia bez świetlicy - mówi 9-letni chłopiec. - Najbardziej lubię grać w piłkę. I w ogóle lubię tam chodzić.

Choć świetlica znajduje się przy katolickiej parafii zaglądają tu także dzieci innego wyznania. - Są świadkowie Jehowy, adwentyści, a nawet muzułmanie - wylicza ksiądz. - Szanuję ich wiarę i tożsamość. Najważniejsze dla mnie, żeby pożytecznie spędziły u nas czas.

Ksiądz nie tylko uczy katechezy, ale też aktywnie uczestniczy w życiu szkoły. Uczniowie mają właśnie za sobą Dzień Babci i Dziadka oraz bal karnawałowy. - Poprosiliśmy naszego księdza, żeby odprawił specjalną mszę dla babć i dziadków - mówi Jolanta Klimek, nauczycielka ze szkoły.

- Dla mnie to był zaszczyt. Szukam okazji do robienia dobrych uczynków. A to była bardzo piękna okazja - odpowiada ksiądz. - Na zabawie też oczywiście byłem. A wcześniej zapowiedziałem: obowiązuje strój balowy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Ja
Gość
luiza
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ja
Ja (27 marca 2016 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem jego parafianinem,dzięki jego wsparciu nasza rodzina nie została zniszczona przez (dobrych ludzi).Ten Człowiek jest lekarstwem na każde zło. Wielki szacunek dla Księdza Stanisława.
Rozwiń
Gość
Gość (2 listopada 2015 o 16:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ks. Stanisława nie zapomnę do końca życia :) Dobry duch, który kocha ludzi. Był i jest dla mnie przykładem. Z sentymentem i uśmiechem na twarzy wspominam lata, kiedy pracował z nami - wtedy młodzieżą w parafii w Puławach. Wielki Człowiek o wielkim serduchu :D Aga
Rozwiń
luiza
luiza (31 grudnia 2010 o 12:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiesz co.......to jest bardzo nieładnie . Chwyt poniżej pasa !
Byłoby lepiej gdybyś się nie odezwał w ogóle .
Rozwiń
Pan Ostrozny
Pan Ostrozny (29 grudnia 2010 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://wiadomosci.wp.pl/kat,12611,title,Ksiadz-pedofil-skazany-za-molestowanie-13-latki,wid,12069827,wiadomosc_prasa.html?ticaid=1b812
Rozwiń
Carlos
Carlos (27 grudnia 2010 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja pamietam ksiedza Stasia tez z os Nalkowskich to niesamowty czlowiek , ktorego nigdy nie zapomne . Niech Mu Bog blogoslawi.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!