sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Halo, tu komendant!

Dodano: 7 lipca 2006, 11:26

• W okolicy Reja strażnicy bez przerwy karzą kierowców aut mandatami. Ale przecież tam nie ma tyle miejsca, żeby zostawić auto na wyznaczonym parkingu. A my musimy gdzieś zostawiać samochody.
- Jest to teren tzw. strefy zamieszkania. W tej okolicy można parkować tylko w wyznaczonych miejscach. A strażnicy muszą pilnować przestrzegania przepisów i dlatego karzą mandatami. A poza tym, na tej ulicy powstał w zeszłym roku nowy parking. W tym roku planowana jest też przebudowa ulicy Norwida i tam również powstaną nowe zatoki do parkowania.

• Mieszkam na 3 Maja. Mam problem z młodzieżą, która całymi dniami jeździ na deskorolkach po tarasie z tyłu placu Konstytucji. Są strasznie uciążliwi: hałasują, czasami nawet biegają po dachach.
- Tę sprawę muszę skonsultować z prezesem Społem, bo do nich należy ten plac. Jeśli on zdecyduje o postawieniu odpowiednich znaków zakazu w tym miejscu, to na pewno strażnicy będą to egzekwować. Bo na razie nie mają podstawy do tego, żeby młodzież stamtąd przeganiać. W najbliższym czasie postaram się zająć tym problemem.

• Na Polnej - przy samej ulicy -  stoi suche drzewo i niebezpiecznie się przechyla. Jak przewróci się na ulicę,
to może dojść do jakiejś
tragedii.
- Znam tę sprawę, bo już wcześniej zgłaszano nam taki problem. Kłopot w tym, że drzewo jest na prywatnej działce, której właściciel nie żyje i my nie możemy tam tak po prostu sobie wejść. Sprawę przekażemy burmistrzowi. I to on zdecyduje, czy potraktować drzewo jako zagrażające ludziom. Jeśli tak - natychmiast zajmą się nim odpowiednie służby.

• Młodzież zniosła stare fotele i wersalki i urządziła sobie piknik przy Przedszkolu Integracyjnym. Siedzą tam, hałasują, piją piwo i przeszkadzają ludziom.
- Postaram się, żeby te wyniesione meble zniknęły stamtąd jak najszybciej. Będziemy też ten rejon częściej patrolować. Choć i tak staramy się tam często bywać. Ale za każdym razem, gdyby coś takiego się powtórzyło, to proszę do nas dzwonić. Przez całą dobę na telefony czeka dyżurny, a do drugiej w nocy mamy na mieście patrol.

• W naszym bloku mieszka osoba, która jest niepełnosprawna psychicznie. Zakłóca nam spokój, ale też boimy się, że może wywołać na przykład jakiś pożar.
- To jest sprawa przede wszystkim dla dzielnicowego. Gdybyśmy mieli konkretne zgłoszenie w tej sprawie, że akurat coś się dzieje, to moglibyśmy zareagować, albo przekazać sprawę policji. A w takiej sytuacji, musi pan porozmawiać ze swoim dzielnicowym i uczulić go na ten problem.

• A co się dzieje z grafficiarzami? Dlaczego stale przybywa malunków na naszych budynkach?
- No, niestety, w tym przypadku jest coraz gorzej. To już nie są nawet grafficiarze, a wandale, którzy po prostu mażą bez sensu po budynkach. Ostatnio pomalowali nawet znaki drogowe. W tym przypadku nie ma innej rady, tylko muszą nam pomóc mieszkańcy. Dodatkowo dużą rolę ma tu policja i jej działania operacyjne, bo część młodzieży doskonale wie, kto to robi. Kilka dni temu udało się nam jednego przyłapać na gorącym uczynku, ale to kropla w morzu.

• Chciałam zapytać o przejścia pod torami. Boję się tamtędy chodzić. Czy w tamtej okolicy jest naprawdę tak niebezpiecznie?
- Zgłoszeń o napadach w tych przejściach nie ma. To prawda, że są one bardzo regularnie dewastowane. Może też się zdarzyć, że ktoś zostanie w tamtym rejonie zaczepiony. Zwłaszcza że dworzec i przejścia znajdują się w części miasta, którą w ogóle zaliczmy do niebezpiecznych. Jest duża szansa, że niedługo w tych miejscach pojawią się kamery monitoringu miejskiego. Wtedy sytuacja powinna się poprawić.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!