czwartek, 19 października 2017 r.

Świdnik

Jak to się robi w Świdniku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 sierpnia 2006, 16:14

Czy seks w naszym mieście jest wciąż tematem tabu? Co świdniczanie lubią w łóżku? Przeprowadzane ankiety pokazują, że jesteśmy zadowoleni z życia erotycznego i na dodatek wyróżniamy się pod względem wierności. Czy jest tak na pewno?

Ładnie tylko na papierze?
Badania dotyczące seksu, przeprowadzone przez firmę Durex w 2005 r. pokazywały Polaków w bardzo dobrym świetle: pod względem częstotliwości uprawiania seksu znaleźliśmy się na 9 miejscu na świecie. Okazało się też, że 56 proc. badanych rodaków jest zadowolonych z kontaktów płciowych.
Dwa tygodnie temu magazyn "Polityka” opublikował raport na podstawie badań OBOP-u na zlecenie krajowego Centrum ds. AIDS, autorstwa seksuologa prof. Zbigniewa Izdebskiego. Wynikało z nich, że trzy czwarte Polaków uznaje swoje życie seksualne za bardzo udane. Nasze województwo znalazło się zaś na drugim miejscu w Polsce pod względem wierności jednemu partnerowi!
Wszystko pięknie, ale czy taka jest prawda?
Profesor Szymon Bakalczuk, lubelski seksuolog, ginekolog i androlog twierdzi, że nie należy przesadzać z optymizmem.
- Badania niekoniecznie muszą pokazywać jak jest w rzeczywistości. Pamiętam, że gdy wprowadzano lek "Vamea” zwany "Viagrą dla kobiet”, prof. Lew Starowicz przepytał kilkaset kobiet. Pozornie były szczęśliwe i zadowolone z pożycia, ale gdy zaczęto pytać je o szczegóły, to wyszło na jaw, że nie jest tak różowo i wiele rzeczy zatajały. W końcu kto chce się przyznać obcej osobie do problemów w łóżku? - mówi prof. Bakalczuk.

Seks w małym mieście
Mieszkańcy małych miast, takich jak Świdnik często byli uznawani za - delikatnie mówiąc - pruderyjnych. Tymczasem zdaniem prof. Bakalczuka nie jest tak źle. "Seks wielkomiejski” różni się od tego z małego miasta tylko w szczegółach.
- Mieszkańcy dużych aglomeracji przywiązują większą wagę do techniki seksu: ilości pozycji, akcesoriów erotycznych - tłumaczy seksuolog. - Natomiast w mniejszych miejscowościach, gdzie ludzie są "wychowani na telenowelach” bardziej istotna jest sprawa otoczki kontaktu płciowego - atmosfera seksu, to, gdzie jest uprawiany itp. Czyli to, co nie jest jeszcze grą wstępną, ale pobudza sferę psychiki.
Faktem potwierdzonym zarówno przez seksuologa, jak i badania jest rosnąca tolerancja dla odmienności seksualnych i znajomość antykoncepcji. Zdaniem prof. Bakalczuka nie ma już "seksualnej Polski "A” i Polski "B”. Tylko co piąty z badanych stosuje seks przerywany jako zabezpieczenie przed ciążą, a kalendarzyk małżeński 15 proc. respondentów.
- Wiemy o seksie więcej, ale wciąż o swoich problemach w łóżku wstydzimy się opowiadać. Nawet lekarzowi. Co ciekawe, dotyczy to częściej kobiet niż mężczyzn - mówi prof. Bakalczuk.

Wierni do bólu
Jak się żenić to tylko z mieszkańcem Lubelszczyzny. Tak to wygląda w badaniach: nie dość, że lubi seks, to jeszcze będzie wierny do grobowej deski. Zaledwie 13 proc. mieszkańców naszego regionu przyznaje się do kontaktu seksualnego z innym partnerem niż mąż, czy żona, co plasuje nas na drugim miejscu w Polsce, zaraz za woj. podkarpackiem.
- Możliwe, że jesteśmy wierni. Ale możliwe także, że wstydzimy się przyznać do zdrady. Pamiętajmy, że obywatele małych miasteczek nazywani są przez socjologów "zakorzenionymi”. - twierdzi profesor - W małych wsiach i miasteczkach ludzie mieszkają w tym samym miejscu od kilku pokoleń. To wzmaga poczucie tradycji i religijności - zdrada postrzegana jest jako coś bardzo złego.
Zdaniem naszego eksperta jest jeszcze inna kwestia: w dużym mieście łatwo o zdradę. A w Świdniku wszyscy wiedzą o wszystkim. Pod jednym względem jesteśmy w ogonie listy: w całym województwie mamy zaledwie 9 seksuologów. W razie kłopotów w łóżku mamy więc do wyboru: jeździć do specjalisty w Lublinie, albo szukać porady u znachora. Może będzie miał ziołową "Viagrę”...
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!