niedziela, 22 października 2017 r.

Świdnik

Komendant Straży Miejskiej zrezygnował

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 grudnia 2008, 17:13

Do 5 stycznia mogą się zgłaszać kandydaci na komendanta Straży Miejskiej w Świdniku. Dotychczasowy - Dariusz Mańka - złożył rezygnację po tym, jak burmistrz zakazał mu noszenia munduru strażnika.

Doszło do tego po uprawomocnieniu się wyroku za pracę pod wpływem alkoholu.

- Komendant Mańka złożył rezygnację kilka dni temu i została ona przyjęta. Ogłosiliśmy już konkurs na zwolnione przez niego stanowisko - informuje Artur Soboń, sekretarz Miasta Świdnik.

Kandydaci mogą się zgłaszać do 5 stycznia. Wymagane dokumenty muszą przynieść osobiście do sekretariatu burmistrza w zamkniętej kopercie z dopiskiem: "Nabór na stanowisko komendanta Straży Miejskiej w Świdniku”.

Komendantem może zostać jedynie osoba, która korzysta z pełni praw publicznych i nie była karana sądownie. Musi mieć również wykształcenie wyższe w zakresie ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz co najmniej 5-letni staż pracy, w tym co najmniej 2-letni na stanowiskach urzędniczych. Osoby spełniające te kryteria zostaną zaproszone na rozmowę kwalifikacyjną.

Obecny szef strażników miejskich, Dariusz Mańka, podał się do dymisji. Prawdopodobnie duży wpływ na jego decyzję miał otrzymany kilka tygodni temu od jego pracodawcy, burmistrza Waldemara Jaksona, zakaz chodzenia w mundurze.
Kłopoty Dariusza Mańki zaczęły się 31 stycznia. Anonimowy rozmówca powiadomił świdnickich policjantów, że komendant może być nietrzeźwy w pracy. Badanie alkomatem przeprowadzono w świdnickim Urzędzie Miasta w obecności burmistrza.

Okazało się, że Mańka miał 0,96 promila. Komendant tłumaczył się, że do pracy przyszedł tylko na chwilę, a wcześniej wziął urlop na żądanie. Jednak, zdaniem policji, popełnił wykroczenie, bo w stanie po użyciu alkoholu podjął czynności zawodowe. Dlatego policja wysłała wniosek do Sądu Grodzkiego o ukaranie komendanta. W międzyczasie Mańka dostał naganę od burmistrza Waldemara Jaksona.

Dwa miesiące temu świdnicki sąd po raz drugi uznał komendanta winnym wykonywania czynności zawodowych pod wpływem alkoholu. Mańka zrezygnował z prawa do apelacji.

Po uprawomocnieniu wyroku, władze miasta zakazały mu nosić munduru. - Komendant będzie nadal pracownikiem samorządowym, ale nie będzie pełnił służby mundurowej. Oznacza to, że będzie zwykłym urzędnikiem - wyjaśniał wtedy Artur Soboń. Jednak zapewniał, że Mańka posady nie straci. To oburzyło niektórych radnych.

- Będę panu burmistrzowi ciągle przypominał o sprawie komendanta i na każdą sesję będę przynosił "ćwiartkę” - grzmiał radny Jakub Osina.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
futrzany
kibic
kelner
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

futrzany
futrzany (9 kwietnia 2011 o 18:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
www.holubiczko.pl
Rozwiń
kibic
kibic (30 grudnia 2008 o 10:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Były dyrektor MOK-u,były komendant, kto następny do trudnej i odpowiedzialnej pracy w PeGiMeKu
Rozwiń
kelner
kelner (30 grudnia 2008 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I to się nadaje do prasy
Rozwiń
goska
goska (29 grudnia 2008 o 17:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
obecnie komandant ma zaklepane miejsce w pegimeku a na jego miejsce został ogłoszony konkurs jednak nowym komendantem ma zostac szef bylej policji sprawka
Rozwiń
ARTUR
ARTUR (28 grudnia 2008 o 18:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziękujemu panu.Ciekawe jaka teraz wpadnie fucha,bo kolesie z urzędu chyba pomogą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!