piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Król wśród "mastersów”

Dodano: 1 czerwca 2006, 18:12
Autor: (jack)

Czy w wieku 70 lat można zdobywać medale mistrzostw Polski? Okazuje się, że tak! Udowodnił to ostatnio Marian Raczyński, który wywalczył dwa złote i jeden srebrny krążek na mistrzostwach naszego kraju w ratownictwie wodnym rozegranych w Warszawie. Pan Marian okazał się najlepszy w grupie zawodników powyżej sześćdziesiątego roku życia.

• Jak by się pan przedstawił jako sportowiec?
- Najpierw jako zawodnik, a potem trener przez wiele lat byłem związany z sekcją pływacką Avii. Obecnie od kilku lat szkolę pływacki narybek w świdnickim klubie i pracuję jako ratownik w miejscowym Ośrodku Sportowo-Rekreacyjnym. W wolnych chwilach pływam na zawodach w kategorii masters.
• I to z dobrym skutkiem...
- Nie ukrywam, że zawsze na basenie najbardziej pasjonował mnie element rywalizacji. Zresztą po to startuje się w zawodach, żeby walczyć o jak najlepsze wyniki i miejsca. Od prawie dziesięciu lat z niemałymi sukcesami startuję wśród "mastersów”. Do tej pory wywalczyłem czternaście medali na zawodach rangi mistrzostw Europy i świata.
• Zawody w Warszawie to było coś zupełnie nowego?
- Były to otwarte mistrzostwa Polski w sportowym ratownictwie wodnym w kategorii masters. Startowali na nich zawodnicy, którzy ukończyli 25 lat. Mnie przyszło rywalizować w grupie zawodników po "sześćdziesiątce”. W tym gronie wypadłem całkiem dobrze zdobywając trzy medale.
• W jakich konkurencjach toczyła się rywalizacja?
- Były to trzy zadania typowo ratownicze wykonywane na czas. Pierwsze obejmowało przepłynięcie dystansu stu metrów, na którym były usytuowane różnego rodzaju przeszkody. Drugie to przepłynięcie tego samego odcinka w płetwach, przy czym połowa dystansu dodatkowo obejmowała wyciągnięcie manekina z dna basenu i holowanie go na drugi brzeg. Trzecią - i jak się okazało - najtrudniejszą konkurencją, było holowanie manekina przez 50 metrów bez żadnych przyrządów pomocniczych.
• W której konkurencji poszło panu najlepiej?
- Zwyciężyłem zdecydowanie w pierwszej i trzeciej, ustanawiając dodatkowo rekordy Polski. W drugiej poszło nieco gorzej, bowiem zająłem drugą lokatę ustępując jedynie reprezentantowi gospodarzy. Na co dzień nie pływam w płetwach i stąd był ten nieco gorszy wynik. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z tego występu.
• Po mistrzostwach Polski kolej na mistrzostwa Europy?
-Ponieważ były to pierwsze tego typu zawody w Polsce, dopiero w przyszłym roku będzie wybrana ekipa na mistrzostwa starego kontynentu w ratownictwie wodnym, które odbędą się w Belgii. Pojadą tam tylko najlepsi, a ja oczywiście mam nadzieję, że dostanę powołanie do kadry.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!