czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Ksiądz lubieżnik za kratkami

Dodano: 15 lutego 2006, 20:48

Ksiądz Mirosław W. trafił wczoraj do aresztu. Prokurator zarzuca byłemu wikaremu z parafii w Trawnikach pod Świdnikiem wielokrotne wykorzystanie seksualne 11-letniej dziewczynki. Duchowny zaprzecza i odmawia składania wyjaśnień.

Prokurator postanowił o przedstawieniu zarzutów seksualnego wykorzystywania dziecka Mirosławowi W. już w połowie grudnia ubiegłego roku. 38-letni ksiądz nie miał pojęcia, że jest poszukiwany, bo był w tym czasie na Ukrainie. Wpadł w ręce policji, kiedy tylko przekroczył granicę. Został zatrzymany w pociągu w środę tuż po godz. trzeciej nad ranem. Policjanci dostali sygnał od pograniczników. - Czekaliśmy tylko na moment, kiedy znajdzie się na terytorium Polski - mówi Beata Wiraszka-
Bereza, prokurator rejonowy w Świdniku.
Śledczy zajmują się sprawą od jesieni ubiegłego roku. Wtedy rodzice 11-latki zawiadomili prokuraturę o wyuzdanych praktykach księdza. Wcześniej zauważyli, że ich córeczka dziwnie się zachowuje. Zaczęli wypytywać, co się stało. Dziewczynka została przesłuchana przez sąd w obecności psychologa. Opowiedziała, co mężczyzna jej zrobił.
Do molestowania miało dochodzić w budynku plebanii od 2003 do 2004 roku. Bezpośrednim zwierzchnikiem wikarego Mirosława W. był wtedy ks. Grzegorz Stąsiek. W ubiegłym roku został przeniesiony do parafii w Stróży pod Kraśnikiem. Nie chciał z nami rozmawiać o swojej pracy w Trawnikach. - Dziękuję, dobrej nocy życzę - rzucił tylko do słuchawki.
Obecny proboszcz parafii w Trawnikach Jan Kalinowski twierdzi, że nawet nie spotkał ks. Mirosława. I że nikt z parafian nie wspominał mu o niestosownych zachowaniach tego duchownego. Więcej wiedzą i mówią niektórzy parafianie. - Wnuczek chodził do księdza Mirosława na religię - opowiada nam jedna z mieszkanek Trawnik. - Zwierzał się, że ksiądz podszczypuje małe dziewczynki. Słyszałam nawet, że rodzice się skarżyli. Matki bały się puszczać dzieci na religię.
Mirosław W. najpierw zmienił parafię, a potem wyjechał na Ukrainę.
Ks. Mieczysław Puzewicz, rzecznik metropolity lubelskiego, informuje że ks. Mirosław W. od sierpnia ubiegłego roku jest na urlopie zdrowotnym. - Od tego czasu nie pełni obowiązków duszpasterskich. Zależy nam na pełnym wyjaśnieniu tej sprawy. Czekamy na ustalenia prokuratury i sądu i wtedy podejmiemy stosowne decyzje.
Ksiądz Mirosław W. nie przyznał się do winy. Odmówił też składania wyjaśnień.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!