wtorek, 17 października 2017 r.

Świdnik

Kuba zagra Króla Maciusia w Teatrze Andersena

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 maja 2010, 13:29

10 letni Jakub Michna ze Świdnika na castingu pokonał 40 rówieśników i zagra główną rolę w "Królu Maciusiu Pierwszym”. W zawodowym teatrze.

– W gazecie było ogłoszenie, że w teatrze jest casting. Najpierw trochę nie chciałem tam iść, ale rodzice mnie zachęcili. Potem już sam byłem ciekawy, jak to będzie – opowiada Jakub Michna. – Bardzo się ucieszyłem, kiedy się okazało, że to ja zagram króla Maciusia Pierwszego. Chyba chciałabym nawet zostać w przyszłości prawdziwym aktorem i zagrać w filmie.

Kuba przyznaje, że na początku miał kilka prób w tygodniu. – Tekstu łatwo się nauczyć, czytam sobie kilka razy i zapamiętuję – mówi chłopiec. – Mam również super stroje, najpierw gram w koszuli nocnej, a potem mam bardzo długi płaszcz, dużą koronę i berło.

Premierowe przedstawienie już w sobotę. Początek o godz. 17. Ale Kuba ma za sobą już pierwszy spektakl.
– W ubiegły piątek był pokaz dla nauczycieli, była też moja wychowawczyni. Miałem tremę, ale dałem radę – zdradza Kuba. – Koledzy bardzo się ucieszyli. Czasami sobie żartują i mówią "Cześć królu”.

Kuba zarobi swoje pierwsze w życiu pieniądze. – Jeszcze nie wiem, co za nie kupię. Może rower, bo ten, który mam jest już na mnie za mały – planuje młody aktor. Zapewnia, że ma czas, by bawić się z rówieśnikami. Uwielbia grać w piłkę nożną i czytać książki.

– Kuba rzucił mnie swoją grą na kolana. Od I klasy wiedzieliśmy, że jest uzdolniony, brał udział w konkursach recytatorskich, wygrywał nawet wojewódzkie. Ale dopiero na scenie można zobaczyć, jak wiele ma talentów – podkreśla Ewa Nawrocka, wychowawczyni III "a”. – Śpiewa, pięknie mówi, gra. Jesteśmy z niego dumni. Całą klasą zobaczymy go na scenie 18 czerwca.

Koleżanki i koledzy z klasy cieszą się z sukcesu Kuby. – Siedzę z nim w jednej ławce. Fajnie mieć kolegę, który jest aktorem – mówi Ola Mikołajek.

Kariera aktorska nie przewróciła Kubie w głowie. – Jak zawsze jest bardzo koleżeński, wesoły, lubi się dzielić, nawet kanapkę swoją potrafi oddać, jak ktoś jest głodny – wylicza Bartek Domaciuk.

– Dobrze gra w piłkę nożną, ładnie recytuje wiersze i ma dużo nagród. Bardzo go lubimy – nie ukrywają Julia Chodasewicz i Weronika Mikołajek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!