poniedziałek, 23 października 2017 r.

Świdnik

Lekarze nie chcą badać pijanych, bo nie płacą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 lipca 2008, 19:20

Wojewódzkie pogotowie ratunkowe nie chce już badać pacjentów ze świdnickiej ogrzewalni dla bezdomnych. Dlaczego?

Bo za usługę nikt nie płaci.

- Ja nikogo na badania nie kierowałem. Nie podpisywałem z pogotowiem żadnej umowy - zapewnia Wojciech Zielonka, szef Stowarzyszenia Klubu Abstynenta Wzajemnej Pomocy "Oaza”, kierownik ogrzewalni.

Przyznaje jednak, że schronienie dostaną u niego ci, którzy są przebadani. - Muszę mieć pewność, że taka osoba jest tylko nietrzeźwa, że jej życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo - tłumaczy.

Pogotowie upomniało się o swoje kilka tygodni temu. - Mamy przedstawić dokumenty potwierdzające ubezpieczenie około 50 osób - informuje Zielonka. - W przeciwnym razie będziemy musieli za nie zapłacić.

Problem w tym, że nietrzeźwi, którzy trafiają do ogrzewalni, to osoby bezdomne - nie mają ubezpieczeń.

Kto ureguluje rachunki? - My nie zamierzamy płacić, bo od nas żadne skierowanie na badania nie wyszło - mówi Tomasz Szydło, zastępca burmistrza Świdnika. - Powołanie ogrzewalni było z naszej strony gestem dobrej woli, nie musieliśmy tego robić - wyjaśnia. Jego zdaniem, badanie potrzebujących to obowiązek pogotowia. - W tej sytuacji żądanie pieniędzy jest bezzasadne - dodaje.

Sytuacja jest patowa. Światełka w tunelu nie widzi też Narodowy Fundusz Zdrowia. - Z ustawy o ZOZ-ach (art. 33) wynika, że za badanie osoby, która trafiła do pogotowia w stanie upojenia alkoholowego i nic poważnego jej nie dolega, powinien zapłacić sam pacjent - tłumaczy Łukasz Semeniuk, rzecznik lubelskiego oddziału NFZ. - Tyle że w tym przypadku sprawa się komplikuje, bo mamy do czynienia z bezdomnymi, którzy przecież nie mają pieniędzy.

Bezdomny mógłby też zostać objęty ubezpieczeniem decyzją burmistrza miasta - pod warunkiem, że sam zgłosi się do urzędu z takim wnioskiem. Jednak w przypadku osób, które notorycznie nadużywają alkoholu, to raczej mało realne.

- Nie wiem, co dalej będzie. Mam nadzieję, że nie dojdzie do zamknięcia ogrzewalni, bo takie miejsce jest tu naprawdę potrzebne. Mam nadzieję, że przez wakacje sprawa zostanie załatwiona - mówi Wojciech Zielonka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
zuza
KK
P.
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zuza
zuza (4 lipca 2008 o 14:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak powołali taką instytucje to Urząd miasta powinien zapłacić.Bo w tym samym czasie naprawde ktoś może potrzebować pomocy a tu się jedzie do zaszczanego,zasr..go menela i trzeba sie z nim szarpać.
Rozwiń
KK
KK (4 lipca 2008 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KOMUNA SIę SKOńCZYłA ?
Rozwiń
P.
P. (4 lipca 2008 o 08:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trochę dziwna ta ustawa: O tym, kto ma płacić decyduje się po wykonaniu usługi (czyli po badaniu); zasada: "jeśli jesteś zdrowy, to badanie było nieuzasadnione i płać". Tak samo zapewne jest z przyjazdem karetki: wzywający ma zadecydować, czy pomoc jest potrzebna. A skąd wiadomo w jakim stanie jest osoba, która leży na ulicy, albo źle się czuje?
A może wzorem podatku Religi wprowadzić podatek pijacki: Część pieniędzy ze sprzedaży alkoholi idzie na badanie pijanych, którym nic nie jest.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!