poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Mają zimne kaloryfery, bo ocieplili im blok

Dodano: 27 stycznia 2010, 12:51
Autor: mm

Ledwo ciepłe kaloryfery, 16-18 stopni w mieszkaniu, grube swetry – tak żyją mieszkańcy świdnickiego bloku. Od dwóch tygodni proszą zarządcę, by zwiększył moc w kaloryferach.

Państwo Komorowscy mieszkają w narożnej klatce bloku przy ul. Niepodległości 7 w Świdniku. – Od stycznia jest w domu tak zimno, że nie da się wytrzymać – zaalarmował nas 80-letni Adam Komorowski. Oboje z żoną są emerytowanymi nauczycielami, inwalidami, pan Adam prawie nic nie widzi.

– Prosiliśmy wielokrotnie zarządcę, żeby zaczęli mocniej grzać. Nasz opiekun apelował o to. Przecież to my za to płacimy i chcemy, żeby było ciepło – denerwuje się pan Adam.

Gorące kaloryfery mieli jeszcze w grudniu. – Ale wtedy przyszli pracownicy z Pegimeku (zarządcy bloku – przyp. red.), pozakręcali zawory i powiedzieli, że teraz będą oszczędności – mówi mężczyzna. – A my marzniemy, mamy 16 stopni w nocy, 18 w dzień i ledwo ciepłe kaloryfery. Przecież nie zalegamy ani grosza.

– Jest stanowczo za zimno, trudno wytrzymać zwłaszcza przy takich mrozach na zewnątrz – potwierdza Elżbieta Kaczorowska, sąsiadka państwa Komorowskich. – Dla nas to ogromny problem, dlatego co chwilę dzwonimy do Pegimeku i prosimy, by wreszcie było ciepło.

Ciepło do bloków dostarcza Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Świdniku. – Od 1 stycznia Pegimek zmniejszył zapotrzebowanie na ciepło o 40 procent. To bardzo dużo, sami się zdziwiliśmy, że aż o tyle – przyznaje Jerzy Koperski, prezes PEC. – My dajemy tyle ciepła, ile ktoś sobie życzy. Dla nas im więcej sprzedamy, tym lepiej. To wspólnoty chcą oszczędzać, ale nie można za wszelką cenę. Ale podobno poziom mocy zostanie skorygowany w tym bloku.

Korekty w parametrach nie wyklucza też Pegimek. – Byliśmy tam, sprawdziliśmy kilka mieszkań, temperatura jest na granicy normy. Decyzja będzie należała do zarządu wspólnoty, z którym spotykamy się dziś wieczorem – wyjaśnia Jerzy Mizak, kierownik Zakładu Zarządzania Nieruchomościami w Pegimeku. – Ale pewnie moc zostanie zwiększona, skoro ludzie zgłaszają, że marzną. Nie chcemy przecież nikogo ziębić.

Zapewnia, że w lecie budynek został ocieplony i wtedy parametry zostały ustawione w oparciu o audyt energetyczny. – Ale nikt się nie spodziewał takich temperatur na zewnątrz, stąd pewnie narzekania niektórych mieszkańców – kwituje Jerzy Mizak.
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
7615EB
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 lutego 2010 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te audyty to ściema, służą wyrwaniu pieniędzy od ludzi a efekty, jak widać, opłakane. Powinien się tym zająć prokurator. Po ociepleniu kolejny audyt oparty na starych planach (sprzed 40-50 lat). W miedzyczasie ludzie przebudowali lokale, poprzenosili grzejniki a "audyt" bez sprawdzenia "wyliczył". Po blisko 20 zł od kaloryfera + kilka zł za przykręcenie( 40% zamiast 1/4 ). Parę tysięcy z jednego bloku, bloków wiele. Prokurator jak nic.
Rozwiń
Gość
Gość (28 stycznia 2010 o 16:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ciekawe gdzie ci zarządcy mieszkają i też zdało by się śrubę przykręcić.
Rozwiń
7615EB
7615EB (27 stycznia 2010 o 19:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludziska protestują przeciwko t.zw. podzielnikom ponieważ chcą grzać na koszt sąsiadów. Ci pewno się bronią i w ramach wspólnoty zarządali ograniczenia dopływu ciepła. Morał? Zamontować podzielniki i każdy grzeje się na swój koszt.
Rozwiń
brrrrrrrr
brrrrrrrr (27 stycznia 2010 o 15:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No tak jak sie mierzyło w lecie to chyba była inna temperatura niz teraz?Co za profesjonalizm-nie uwzgledniac temperatury na zewnatrz.Brawo,zeby wam tak na starosc przycieli ogrzewanie.
Rozwiń
Maria
Maria (27 stycznia 2010 o 15:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A od kiedy to ustala się parametry na podstawie świstka papieru a nie na podstawie rzeczywistych pomiarów?Żenada!!!.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!