wtorek, 24 października 2017 r.

Świdnik

Miasto chce sprzedać budynek, w którym jest przychodnia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2008, 17:17

Lekarze z przychodni przy ul. Jarzębinowej w Świdniku dostali od władz propozycję pierwokupu swoich lokali.

Trzech największych praktyk na to nie stać. Boją się, że zostaną na bruku, jeśli pomieszczenia kupi ktoś inny.

W budynku przychodni przy ul. Jarzębinowej mieści się kilkanaście niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej. Przyjmują tam m.in. lekarze rodzinni, stomatolodzy, ginekolodzy, alergolodzy, rehabilitanci oraz pielęgniarki środowiskowe. Trzy największe praktyki to Brzeziny I, II i III. To one mają pod opieką połowę mieszkańców Świdnika.

Kilka dni temu lekarze dostali ofertę z Urzędu Miasta: mają prawo pierwokupu lokali, które zajmują ich praktyki. Zwrócili się o pomoc do jednego ze świdnickich radnych, który w ich sprawie wystąpił na ostatniej sesji.

- W tym wypadku prywatyzacja doprowadzi do upadku praktyk. Burmistrz chce pozbawić opieki zdrowotnej połowę społeczności Świdnika! - mówił Wojciech Borkowski, radny świdnicki. - Niby mają prawo pierwokupu, ale ich na to nie stać. Żaden bank nie udzieli im kredytu, bo mają kontrakty tylko na rok.

Borkowski uważa, że jeśli władze ogłoszą przetarg, to na pewno znajdzie się inny kupiec. - Potem scenariusz będzie taki: nowy właściciel nałoży wysoki, zaporowy czynsz, a w końcu da miesiąc wypowiedzenia i wyrzuci na bruk. Mam prośbę do burmistrza i radnych: nie dopuśćmy do tego - apelował Borkowski.

- Przychodnia powinna pozostać w centrum. W interesie miasta jest, aby miało wpływ na jej lokalizację - uważa radny Kazimierz Bachanek.

Władze Świdnika zapewniają, że nie wystawiają budynku do publicznej sprzedaży, a jedynie chcą go zbyć najemcom. - Mogą wziąć kredyt, bo nasza oferta może być zastawem. Jesteśmy elastyczni, jeśli strony zechcą kupić nieruchomość, to mamy rok na "skonsumowanie” transakcji - podkreśla Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika. Zapewnia, że oferta została złożona po wieloletnich dyskusjach z samymi lekarzami.

- Nasza propozycja jest dobra, atrakcyjna ze względu na warunki. Ale nie możemy rozłożyć należności na raty, ani nie wolno nam obniżyć ceny. I proszę nie mówić, że burmistrz zlikwiduje usługi medyczne, bo burmistrz takiej władzy nie ma - zastrzega Radek.

Dlaczego miasto chce pozbyć się nieruchomości? Bo koszty administrowania nią przewyższają zyski z czynszu. - Sami lekarze prosili nas o wycenę lokali. Jeśli nie będzie odpowiadała większości, to wrócimy do rozmów - zaznacza Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika.

Zdaniem Borkowskiego, lekarze boją się, że ich lokale kupi ktoś inny. - Czy to możliwe? - dopytywał się radny Aleksander Suski.

- Jeśli lekarze nie wykupią lokali, to podniesiemy czynsz. A jeśli w przyszłości gmina będzie potrzebowała pieniędzy, to może się zdarzyć, że ten budynek sprzedamy - wyjaśnia Radek.

Lekarze mają czas do namysłu do połowy września.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
anna
antykolo
MarK
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

anna
anna (4 listopada 2008 o 06:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Yurek napisał:
Pan Borkowski już załatwił sobie winde.Za nasze pieniądze.Do poprzednika kase mają z NFZ co miesiąc za ŁEB.Ilu przyjdzie nie wiadomo a płacą za ilość zapisanych pacjentów.

Załatwił dla siebie,czy dla pacjentów,bo nie wygląda na takiego co nie wchodzi na piętro Ty BARANIE.
Rozwiń
antykolo
antykolo (13 października 2008 o 07:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MarK napisał:
O swój tyłek zazwyczaj tacy się martwią, ale zawsze mogą liczyć na pomoc "zielonych kolegów" spod znaku Zielonej Góry (LZLRP) lub zielonej koniczynki. Patrz sytuacja w Annopolu!

Co tam Annopol? W Gościeradowie dzierżący władzę w 2000 r. przekazali wszystko w temacie poz koledze z partii (tylko budynków nie zdążyli sprzedać). Później koledzy, którzy jeszcze utrzymali się w Radzie bronili go jak mogli przed konkurencją. A teraz zamierzają za pieniądze podatników przez tereny należące do gminy wybudować wygodniejszą drogę dojazdową (wyłącznie) do domu Pana Lekarza .
Rozwiń
MarK
MarK (12 października 2008 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JAAA napisał:
Zapewne jesteś tym biednym lekarzem który trzepie NFZ z ramienia stowarzyszenia czarownic zielonogórskiego i szkoda ci kasy tylko jak zwykle liczysz na drapane i na darmochę jako nieudacznik lek .med.

O swój tyłek zazwyczaj tacy się martwią, ale zawsze mogą liczyć na pomoc "zielonych kolegów" spod znaku Zielonej Góry (LZLRP) lub zielonej koniczynki. Patrz sytuacja w Annopolu!
Rozwiń
Gość
Gość (7 października 2008 o 18:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Borkowski mało zarabia ?na NFZ należy zobaczyć oswiadczenie majątkowe radnego 200 000 tys. rocznie
Rozwiń
JAAA
JAAA (4 października 2008 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapewne jesteś tym biednym lekarzem który trzepie NFZ z ramienia stowarzyszenia czarownic zielonogórskiego i szkoda ci kasy tylko jak zwykle liczysz na drapane i na darmochę jako nieudacznik lek .med.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!