piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Świdnik

MOK w Świdniku zbiera zabawki z PRL

Dodano: 3 czerwca 2010, 15:58

Misie, lalki, klocki, układanki, książki, a nawet sprzęt gospodarstwa domowego – takie przedmioty z czasów PRL zbiera świdnicki MOK. Będzie je można w listopadzie obejrzeć na specjalnej wystawie.

W poniedziałek przy ul. Wyszyńskiego 14 w Świdniku zaczyna się wielka zbiórka zabawek pamiętających czasy PRL. Mogą to być: samochodziki, maskotki, lalki i figurki. Diaskopy i bajki do nich oraz klocki i układanki. Organizatorzy czekają na wydane w minionej epoce książki i czasopisma, gry planszowe i zręcznościowe, sprzęt gospodarstwa domowego. Można przynosić też mające ponad 20 czy 30 lat zabawki: metalowe, elektryczne, nakręcane i drewniane.

– Chcemy w listopadzie otworzyć wystawę "Zabawki epoki PRL”. Nie chodzi nam o sentyment do tamtych czasów, ale do zabawek – zapewnia Beata Kubiak z MOK w Świdniku, pomysłodawczyni wystawy. – To będzie taka familijna wystawa, która pokaże współczesnym dzieciom jakie kiedyś były zabawki, a ich rodzicom czy dziadkom pozwoli na sentymentalną podróż do czasów dzieciństwa. Będziemy prowadzić tam lekcje dla szkół, z projektora wyświetlać stare bajki.

Eksponaty można przynosić od poniedziałku do piątku w godzinach 8-20. – Ale można też przysyłać je pocztą, bo może ktoś z innego miasta będzie chciał nam podarować swoją zabawkę z dzieciństwa – wyjaśnia Beata Kubiak. – Niekoniecznie trzeba te przedmioty dawać nam w prezencie, można je również wypożyczyć, a po wystawie odzyskać.

Jest tylko jeden warunek – zabawka musi być z czasów PRL. – Mogą to być samochodziki, m.in. trabanty, nyski, koparki, rowerki. Prawdziwy trabant też może być. Postawimy go jako reklamę przed budynkiem – uśmiecha się pomysłodawczyni akcji. Można również przynosić małe maszyny do szycia, młynki do kawy czy roboty kuchenne.

– Na pewno każdy ma w swoim domu jakieś zabawki z tamtego okresu. Czasem gdzieś leżą zapomniane i warto je ocalić – uważa kobieta. – Moja siostra miała z tamtego okresu lalkę Wioletkę, która kilka lat temu jej zginęła. Liczę, że wśród eksponatów odnajdzie się jej sobowtór.

Pomysł już znalazł entuzjastów. – Mam stary młynek do kawy. Chętnie go oddam, bo u mnie stoi w szafie i zajmuje miejsce – mówi Maria Adamczyk z Lublina.

– Mam dwie lalki, które mają po 30 lat. Mogłabym jej wypożyczyć na wystawę – zapewnia pani Kamila ze Świdnika.
Czytaj więcej o:
korba
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

korba
korba (3 czerwca 2010 o 23:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SAMMMMMM
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!