poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Świdnik

Na niebie bujali, na pupę spadali

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 maja 2007, 18:50

W sobotę i niedzielę na placu przed Urzędem Miasta rozegrano zawody spadochronowe.

W sam środek miasta skakało kilkudziesięciu skoczków z różnych miast Polski.

Przyjechali miłośnicy podniebnego sportu m.in. z Wrocławia, Krakowa, Szczecina, Kielc, Częstochowy, Łodzi oraz Lublina.
Zaczęło się od opóźnienia. Wiatr popsuł szyki organizatorom i uczestnikom imprezy. - Wieje tak silny, że skakanie w takich warunkach byłoby sporym ryzykiem. Musimy się uzbroić w cierpliwość - mówił w sobotę w południe Romuald Talarek, organizator zawodów i prezes lubelskiego Oddziału Związku Polskich Spadochroniarzy.
W sobotę pierwsze konkurencje rozegrano dopiero po południu. Zawodnicy wyskakiwali ze śmigłowca na wysokości tysiąca metrów. Musieli wylądować w określonym punkcie. Publiczność nie zawiodła. Podniebne wyczyny skoczków oglądało wielu mieszkańców Świdnika i okolic. - To naprawdę robi wrażenie - mówił Wiesław Szczotowski, który na plac przed Urzędem Miasta przyszedł razem z córką .
Na amatorów mocnych wrażeń czekała niespodzianka - skok ze spadochronem z wysokości 3 tys. metrów w towarzystwie instruktora. Dodatkową atrakcją imprezy były pokazy Grupy Rekonstrukcji Historycznej 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej z Łodzi. Jej członkowie wystąpili w umundurowaniu żołnierzy polskich walczących w czasie II wojny światowej pod Arnhem w Holandii. Był m.in. polski pułkownik w mundurze wyjściowym, major żandarmerii w mundurze służbowym, żołnierz w pełnym rynsztunku bojowym oraz kapelan. Można było także zobaczyć, jak wyglądał wojskowy punkt medyczny.
Dużym zainteresowaniem - głównie męskiej części widowni - cieszyła się wystawa uzbrojenia sprzed ponad 60 lat. Pokazano pistolet maszynowy, karabin, granatnik, moździerz oraz pociski i granaty.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!