niedziela, 19 listopada 2017 r.

Świdnik

Nie mieli powodów, by "aresztować” autokar?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2008, 15:18

Przewoźnik z Krosna chce wytoczyć sprawę świdnickim policjantom. Właściciel pojazdu twierdzi, że zarzuty policji były bezpodstawne.

Pourywane przewody czujników hamulców, wybite światło przeciwmgielne, wycieki oleju w silniku i brak błotnika przedniego koła - to usterki, które wykryli w autokarze z Krosna świdniccy funkcjonariusze.

Autobus miał zawieźć dzieci z Lubelszczyzny na kolonie do Włoch. Właściciel pojazdu twierdzi, że zarzuty są bezpodstawne.
O zdarzeniu pisaliśmy wczoraj. Wyjazd na kolonie zaplanowano na 6 rano. Rodziców zaniepokoił jednak stan autokaru.

- Od razu było widać, że coś jest nie tak. Zbity reflektor, brak części błotnika - mówiła pani Ewa, mama 12-letniego Damiana. Dlatego wezwali policję.
Funkcjonariusze znaleźli kilka usterek.

Zatrzymali dowód rejestracyjny wozu i skierowali go na badania techniczne. Kierowca pojechał na stację diagnostyczną w Lublinie. Po niespełna godzinie wrócił z podbitymi dokumentami. Ale i tym razem nie przeszedł policyjnych oględzin.

- Naszym zdaniem, usterki nie zostały usunięte. Kierowca nie mógł nawet otworzyć pokrywy silnika - tłumaczy Tomasz Dejer, rzecznik KPP w Świdniku.

Na życzenie rodziców organizator podstawił nowy pojazd. Stary wrócił do Krosna.
- Tego samego dnia, w obecności policjantów oraz pracowników Inspekcji Transportu Drogowego z Rzeszowa, jeszcze raz skontrolowaliśmy autokar. Nie było żadnych zastrzeżeń. Wóz był sprawny - zapewnia Jacek Pener, pełnomocnik firmy przewozowej "Barbara”.

- Poza tym, zanim autobus dojechał do Świdnika, przeszedł kontrolę w Łęcznej. Tamtejsi funkcjonariusze nie mieli zastrzeżeń do jego stanu technicznego. Tylko w Świdniku chcieli być mądrzejsi od diagnostów - dodaje.

Firma zastanawia się nad wytoczeniem sprawy świdnickim policjantom.
- Zostaliśmy oczernieni bezpodstawnie. Tak tej sprawy nie zostawimy! - zapewnia Pener.



  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Mewa
gość 2
gosc
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mewa
Mewa (18 lipca 2008 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo świdniccy policjanci. Mam nadzieję, że będą dalej tacy skrupulatni i nie pozwalą pozabijać naszych dzieci.
Rozwiń
gość 2
gość 2 (12 lipca 2008 o 22:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kik napisał:
Świdniccy policjanci z drogówki do banda kretynów nie znają dobrze przepisów ruchu drogowego sam miałem przyjemność z nimi dyskutować, naprawdę aż przykro mówić ale to półgłówki zagiąłem ich przepisem o ustąpieniu pierwszeństwa przejazdu pojazdowi, który zawraca a tym który skręca z podporządkowanej; oczywiście mylili się osły
a'propos tego autokaru jak oni mogą diagnozować czujkę kontroli klocków hamulcowych. co niby się podłączają laptopem z oprogramowaniem diagnostycznym bo nie sądzę aby byli w stanie na oko stwierdzić jaki przewód i od czego jest w wiązkach elektrycznych.

pozdrawiam nieuków z drogówki



MUSISZ BYć NIE ZłYM ZNAWCą PRZEPISóW SKORO DOSTAJESZ OD NICH TYLE MANDATóW BO INACZEJ BYś TAK NIE PISAł. A PO DRUGI NIE WYPOWIADAJ SIę NA TEMAT O KTóRYM NIC NIE WIESZ. TRZEBA BYłO ZOBACZYć TEN AUTOKAR ! ! ! I CIEKAWE CZY WTEDY BYś TAK PISAł I WYSłAł SWOJE DZIECKO TYM GRATEM !
Rozwiń
gosc
gosc (12 lipca 2008 o 01:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przeciez wszyscy wiedza ze na stacjach kontroli w lublinie, przeglądy podbijane są za odpowiednią łapówkę i nawet niesprawne samochody dopuszczalne do ruchu...
Rozwiń
nie wazne
nie wazne (11 lipca 2008 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rodzic napisał:
Szanowni panowie. nie widzieli panowie stanu tego autokaru, a autokar któremu robiono zdjęcia, to był ten drugi, podstawiony na nasze życzenie. Nie ładnie, tak oceniać jeśli się nie było na miejscu zdarzenia.

tak tak ... a wy rodzice to byście chcieli jeździć za darmo autobusami typu setra , bova z 2008 roku...
Rozwiń
Rodzic
Rodzic (10 lipca 2008 o 22:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowni panowie. nie widzieli panowie stanu tego autokaru, a autokar któremu robiono zdjęcia, to był ten drugi, podstawiony na nasze życzenie. Nie ładnie, tak oceniać jeśli się nie było na miejscu zdarzenia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!