sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Nie zapłacę za mandat z kamery

Dodano: 10 grudnia 2009, 19:06
Autor: Paweł Puzio

Straż Miejska w Świdniku chce ukarać kierowcę mandatem za złamanie zakazu zawracania w centrum miasta. Dowodem jest zapis z kamery miejskiego monitoringu. Kierowca twierdzi, że działanie strażników jest niezgodne z prawem.

Kilka dni temu nasz Czytelnik złamał zakaz zawracania na ulicy Racławickiej w Świdniku.

– Znak stoi od niedawna. Po prostu zawróciłem przez nieuwagę, nie powodując jednak żadnego zagrożenia w ruchu drogowym – opowiada nam pechowy kierowca. Po kilku dniach dostał wezwanie do Straży Miejskiej w charakterze obwinionego. Na miejscu przedstawiono mu nagranie z monitoringu.

– Kamera specjalnie śledziła moje auto aż kilkaset metrów, aby strażnik mógł odczytać numery rejestracyjne. Na tej podstawie chcą mi wlepić 100 złotych mandatu i 5 karnych punktów. Nie mają nic innego do roboty, że zajmują się polowaniem na kierowców – oburza się mężczyzna.

Nie przyjął mandatu. Za to zaczął wertować przepisy, dotyczące kompetencji Straży Miejskiej. – W ustawie nie znalazłem zapisu, że straż może używać kamer monitoringu jako urządzenia do rejestracji wykroczeń w ruchu drogowym. Fotoradary tak, ale nie monitoring – twierdzi nasz Czytelnik.

Odmiennego zdania są strażnicy ze Świdnika.

– W mieście działa 18 kamer. Każdego tygodnia na podstawie ich zapisu rejestrujemy kilka, kilkanaście wykroczeń w ruchu drogowym. Na tej podstawie wszczynany postępowania mandatowe. Działamy zgodnie z literą prawa – twierdzi Jan Sprawka, komendant Straży Miejskiej w Świdniku.

Zasięgnęliśmy w tej sprawie opinii w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Moim zdaniem, Straż Miejska postąpiła zgodnie z prawem. Wykrocznie w ruchu drogowym zarejestrowane przez kamerę jest podstawą do ukarania mandatem i punktami karnymi – tłumaczy podkomisarz Władysław Turski z lubelskiej drogówki.

Nasz Czytelnik nie zamierza się jednak poddawać. – Strażnicy ze Świdnika nie mogą traktować zapisu z kamer jako dowodu wykroczenia w ruchu drogowym. To jest dopuszczalne tylko w przypadku aktów wandalizmu, chuligaństwa – argumentuje.

I zapowiada, że pójdzie do sądu. – Przed sądem grodzkim raczej przegram, ale w powszechnym udowodnię błąd proceduralny Straży Miejskiej w Świdniku – dodaje mężczyzna.

– Proszę bardzo. Już występowaliśmy przed sądem w takich sprawach. Zawsze wyroki były dla nas korzystne – kończy komendant Sprawka.
Czytaj więcej o:
gosc
Piotr.
piotrek
(73) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gosc
gosc (19 stycznia 2014 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najlepiej  to  siedziec  w biurze i grzac dupsko  patrzec przez kamere kto  zle  zwraca   klijent ma racje ze nie przyjoł mandatu  , skoro  ma płacic  taki co  zawrucił na  zakaze  to czemu nie płaca ci co  parkują na zakazie   przykład   ul Hotelowa od wjazdu  do  konca  na przemian są zakazy parkowania i posroju  a samochodow nastawiane  ze  wjechac nie mozna  zapraszam Straznikow   jest tam conajmniej 20 kierowcow  ktorzy łamią przepisy  ,  łatwo policzyc ile mozna zarobic  hehehe

Rozwiń
Piotr.
Piotr. (19 stycznia 2014 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dobierzcie się w końcu temu Sprawce do dupy. Mysli, że jest Bogiem. Neron też myslał... i jak skończył?...

Rozwiń
piotrek
piotrek (25 marca 2011 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do mnie dziś przyszedł policjant i zaprosił mnie na komendę gdzie bez żadnego wglądu w zapis z kamery miejskiej (zajerestrowane 23 dni wcześniej) chciał wystawić mi mandat karny za dwukrotne złamanie zakazu (mowa o jazdę pod prąd na odcinku 3-5metrów). Zacząłem protestować i wynegocjowałem mandat tylko za drugi przejazd a za pierwszy zostałem pouczony. Policjant powiedział że odpuści mi również brak zapietych pasów. Niestety kiedy zechciałem obejrzeć nagranie mandat wzrósł o stówę za pasy,łącznie 350zl i 7pkt,, tak na złość.... Najgorsze jest to że mam świadomość iż w ubiegłym tygodniu przejechałem te "3metry" jeszcze przynajmniej 3krotnie i nie wiem jak mnie za to rozliczą?? Bo przecież złodziej który kradnie radia samochodowe na przełomie roku i nakradł ich 1000 zostaje ukarany jednym wyrokiem sumującym. A ja podobno bede rozliczany za kazdy przejazd osobno:( Czy to możliwe?????:/
Rozwiń
ioi
ioi (9 lutego 2011 o 00:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech żyje sojusz robotniczo-chłopski
Rozwiń
paulina
paulina (17 stycznia 2011 o 19:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kurczę, ja dzisiaj mialam taki dźwiny przypadek,....nie wiem czy sie spodziewać mandatu czy nie? otóz jechalam sobie przed skrzyżowaniem w Jeleniej Górze, mialam zielone światło wiec jade, zaraz za chwile stało auto, musialam sie za nim zatrzymac, i gdy skrecilo w lewo ruszylam, ale najechalam na pasy a w tym czasie przechodnie weszli na jęzdnię... nikogo nie poktrąciłam, ale że tak powiem, szybko im uknęłam. co o tym sądzicie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (73)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!