poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Świdnik

Niepełnosprawny, wielokrotny medalista zbiera pieniądze na nowy łuk

  Edytuj ten wpis

Piotr Sawicki ze Świdnika ma na swoim koncie wiele sukcesów na międzynarodowych imprezach sportowych dla niepełnosprawnych. By walczyć o złoty medal na mistrzostwach świata w przyszłym roku potrzebuje nowoczesnego łuku.

Piotr Sawicki od kilkunastu lat uprawia łucznictwo. Jest zawodnikiem Integracyjnego Centrum Sportu i Rehabilitacji START Lublin i członkiem polskiej kadry narodowej. W wieku 14 lat miał wypadek i od tego czasu jeździ na wózku.

– W 1997 roku zostałem srebrnym medalistą halowych Mistrzostw Europy w Belgii. To był mój pierwszy sukces na zawodach międzynarodowych – wspomina 37-letni Piotr Sawicki. Na swoim koncie ma wiele medali, m.in. z mistrzostw świata. Cztery lata temu zdobył Puchar Świata w Anglii. W tym roku został brązowym medalistą Mistrzostw Europy. Był również uczestnikiem paraolimpiad w Atenach i Pekinie (zajął tam 17. i 7. miejsce). W tej chwili w światowym rankingu w swojej dyscyplinie sportowej jest sklasyfikowany na piątym miejscu.

– Mój cel to podium na Mistrzostwach Świata w Turynie w lipcu przyszłego roku. Od tego zależy, czy zakwalifikuję się na następną paraolimpiadę. A złoty medal to moje największe marzenie – nie ukrywa sportowiec. Jego marzenia może jednak pokrzyżować brak pieniędzy.

– Potrzebuję nowoczesnego sprzętu, by walczyć z najlepszymi. Mój łuk, który dostałem z kadry, nie jest najlepszy. Potrzebuję szybszego i lżejszego. Takie łuki dostają najlepsi zawodnicy pełnosprawni z kadry – mówi pan Piotr.

Niepełnosprawnego sportowca nie stać na ten zakup, taki sprzęt kosztuje 6 tysięcy zł. Sawicki, jego żona i dwójka dzieci utrzymują się ze stypendiów sportowych łucznika. To 420 zł miesięcznie z Urzędu Marszałkowskiego. Dostawał również 600 zł od prezydenta Lublina, ale teraz czeka na rozpatrzenie kolejnego wniosku o stypendium. Przez trzy miesiące będzie również dostawał dodatek dla medalistów w wysokości 1300 zł miesięcznie.

Piotrowi chce pomóc świdnicka Fundacja "1000 łabędzi”. – Został naszym podopiecznym. Będziemy dla niego zbierać pieniądze w najbliższą sobotę podczas turnieju piłki halowej w Świdniku – zapowiada Waldemar Białowąs, założyciel Fundacji "1000 łabędzi”.

Sprawą sportowca chce się zająć również marszałek województwa lubelskiego. – Obiecuję, że mu pomogę. Muszę tylko sprawdzić, jakie mam możliwości prawne w tym zakresie. Zrobię to na początku przyszłego tygodnia – zapewnił wczoraj Krzysztof Grabczuk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Błażej
no name
Daniel
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Błażej
Błażej (12 listopada 2010 o 10:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A nie przyszło Ci do głowy, że mają małe dziecko a żona jest na wychowawczym?

[quote name='no name' timestamp='1287818478' post='366315']
to polski związek łuczniczy nie ma sponsorów na sprzęt dla kadrowiczów? i czy żona nie może sobie znaleźć pracy? tylko się utrzymywać ze stypendium zawodnika
[/quote]
Rozwiń
no name
no name (23 października 2010 o 09:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to polski związek łuczniczy nie ma sponsorów na sprzęt dla kadrowiczów? i czy żona nie może sobie znaleźć pracy? tylko się utrzymywać ze stypendium zawodnika
Rozwiń
Daniel
Daniel (23 października 2010 o 01:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki jest number konta tego sportowca?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!