sobota, 18 listopada 2017 r.

Świdnik

Obniżka pensji grozi pracownikom szpitala powiatowego w Świdniku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 listopada 2009, 14:29
Autor: (mm)

Dziś sesję Rady Powiatu w Świdniku zdominowały rozmowy na temat sytuacji świdnickiego szpitala. Dla pracowników nie ma dobrych wieści.

– Jeśli Narodowy Fundusz Zdrowia obniży nasz kontrakt, nie utrzymamy pensji na obecnym poziomie – ostrzega dyrektor. – Nie zgodzimy się na to – grzmią pracownicy.

– NFZ chce aneksem przedłużyć kontrakt z naszym szpitalem, ale nie chce rozmawiać o pieniądzach, a na to zgody nie ma – wyjaśnia Mirosław Król, świdnicki starosta. – W czwartek odbędzie się konwent starostów powiatu lubelskiego dotyczący tego zagadnienia i takie stanowisko będę tam prezentował.

Starosta dodał, że nie ma szans na to, by SP ZOZ zaciągnął kredyt. W ubiegłym roku to właśnie poręczenie powiatu dla szpitala poskutkowało wzięciem kredytu na kwotę 7 mln zł. Tylko dlatego pracownicy mogli otrzymać podwyżki pensji.

Kontrakt z NFZ na przyszły rok ma być mniejszy o 11 procent w porównaniu do roku obecnego. – A to oznacza dla nas 3 mln zł mniej. Do tego dochodzi jeszcze brakujące 1,1 mln zł za nadwykonania za drugą połowę 2008 roku i pierwszą 2009 r. Stoimy pod ścianą – ostrzega Jacek Kamiński, dyrektor SP ZOZ Świdnik. – Nasze stanowisko jest takie, by nie przyjmować tych warunków.

Jeśli kontrakt zostałby przyjęty na zasadach proponowanych przez NFZ, wtedy dyrekcja musiałaby wprowadzić plan działań oszczędnościowych. – Przy ubytku kilku milionów nie zachowamy pensji na obecnym poziomie – przyznaje dyr. Kamiński.

I tego najbardziej boją się pracownicy. – Oficjalnie nikt nas nie poinformował o możliwości obniżenia naszych pensji, ale nie przyjmujemy tego do wiadomości – podkreśla Małgorzata Cmoluch, przewodnicząca oddziału terenowego Związku Zawodowego Lekarzy w Świdniku. – Lekarz z dwoma specjalizacjami zarabia u nas 3 tys. zł brutto, a lekarz rezydent 3600 zł. Obniżenie tych pensji o 10 proc. i idące za tym obniżenia stawek dyżurów są zbyt drastyczne. Nie ma na to zgody.

Spotkanie wszystkich związków zawodowych szpitala z dyrekcją zaplanowano na czwartek.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nata133
41C
polak
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nata133
nata133 (6 marca 2010 o 16:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za 1300 - nie zamierzam pracowac pielegniarka ! Wole w Biedronce - mniej stresu !
Rozwiń
41C
41C (4 lutego 2010 o 10:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
scrap napisał:
Pieprzysz głupoty, synku... Nie porównuj wiedzy i odpowiedzialności lekarza i pielęgniarki,,,,,,,,

Język godny doktorka....bananowego
Rozwiń
polak
polak (4 lutego 2010 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szpital to placówka medyczna i ponosi koszty stałe związane z jej funkcjonowaniem.
Zatem podstawą jej działalności jest kadra lekarska ,średni personel medyczny,technicy medyczni oraz pomoc salowych.
To Oni sa potrzebni by szpital spełniał swoja funkcję.
Czy potrzebna jest administracja?
Tak ponieważ działalnośc szpitala zalezy od logistyki zapewniajacej prawidłowe funkcjonowanie placowki.
Czy mozna oszczedzac na administracji? Trzeba.
Czy placowka szpitalna zatrudnia w administracji zbyt duzo ludzi? Kazdy chce miec prace.
Tutaj Kłania sie ekonomizacja pracy ,system zarzadzania itp.
Zadaje sobie pytanie;
Czy potrzebne sa stanowiska dyrektorow czy nie wystarczy jeden.
Ksiegowosc .Czy dwie osoby znajace komputery nie mogly prowadzic dokumentacji finansowo-ekonomicznej?
Dyrektorze Kaminski boi sie Pan ruszyc administracje poniewaz ta placowka jest zle zarzadzana , zarowno administracyjnie jak medycznie.
Niestety na sluzbie zdrowia pasożytuja ludzie ktorzy boja sie zmian i normalnosci.
Rozwiń
Gość
Gość (28 stycznia 2010 o 18:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
DOŁOŻYĆ LEKARZOM - ZABRAĆ PIELĘGNIARKOM. NIECH DYREKTOR BĘDZIE PSEUDO ROBINEM W KAPTURZE !
Rozwiń
scrap
scrap (28 listopada 2009 o 00:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
marian napisał:
moja mama jest tam pielęgniarką i w tym szpitalu żądzą "znajomości i koledzy". pielęgniarki mają od 1300-1800zł/mc w zależności od stażu, natomiast lekarze zarabiają od 5000-25000zł/mc. dostają oni także astronomiczne kwoty za tzw. nadgodziny, których mogą sobie natłuc bez ograniczeń. a cięcia nie dotycza pensji lekarskich, tylko pielęgniarskie. czy pielęgniarki stracą po 200-350zł/mc, a lekarze dostaną tyle samo. mogę się założyć, że szanowny pad dyrektor szpitala wypłaci lekarzom tradycyjne coroczne nagrody na koniec roku. czy naprawdę nikt nie jest tego w stanie sprawdzić i skontrolować? przecież tam tak jest już od kilku lat. a już napewno od kiedo obecny dyrektor został dyrektorem i wszyscy dookoła o tym mówią! dlaczego władze siedzą cicho? czyżby popierały członków rodziny lub przyjaciół rządzących świdnickim szpitalem?


Pieprzysz głupoty, synku... Nie porównuj wiedzy i odpowiedzialności lekarza i pielęgniarki,,,,,,,,
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!